Josemaría Escrivá Obras
142

Niedziela in albis przywodzi mi na myl dawn pobon tradycj mojego ojczystego kraju. Tego dnia, kiedy liturgia wzywa nas do poszukiwania pokarmu duchowego — rationabile, sine dolo lac concupiscite, pragnijcie mleka duchowego, wolnego od przymieszki faszu — byo u nas w zwyczaju zanosi Komuni wit chorym — nawet tym, co nie byli ciko chorzy — by mogli wypeni przykazanie wielkanocnej Komunii witej. W niektrych wielkich miastach kada parafia urzdzaa procesj eucharystyczn. Z moich lat studenckich przypominam sobie, jak na gwnej ulicy Saragossy spotykay si trzy pochody, w ktrych szli sami mczyni — tysice mczyzn! — z wielkimi zapalonymi wiecami. Proci ludzie, ktrzy towarzyszyli Panu w Najwitszym Sakramencie z wiar wiksz jeszcze ni te ogromne, niesione przez nich wiece.

Kiedy dzisiejszej nocy budziem si wielokrotnie, jako akt strzelisty powtarzaem: quasi modo geniti infantes, jak niedawno narodzone niemowlta... Mylaem przy tym, e to zaproszenie Kocioa bardzo jest stosowne dla nas wszystkich, ktrzy rzeczywicie czujemy si dziemi Boymi. Musimy bowiem by bardzo mocni, bardzo solidni, zdolni przez si swego charakteru wywiera wpyw na otoczenie; ale przy tym jak dobrze jest w obliczu Boga czu si zawsze jako mae dzieci.

Quasi modo geniti infantes, rationabile, sine dolo lac concupiscite, jako ledwo narodzone niemowlta pragnijcie duchowego czystego mleka. Wspaniae s te sowa listu witego Piotra. Dobrze te rozumiem, e liturgia dodaje do nich zawoanie: Exultate Deo adiutori nostro: iubilate Deo Iacob — Radonie piewajcie Bogu, obrocy naszemu, wykrzykujcie Bogu Jakuba, ktry jest take Panem i Ojcem naszym. Ale dzisiaj, podczas naszej wsplnej modlitwy, nie chciabym mwi o Przenajwitszym Sakramencie, ktry zawsze jest przedmiotem naszej najgbszej czci; chciabym, bymy dzi zatrzymali si duej nad oczywistoci naszego dziecictwa Boego i nad niektrymi konsekwencjami tego faktu dla wszystkich, ktrzy powanie i bez zarzutu chc y wiar chrzecijask.


143

Z powodw, w ktre nie musz tutaj wchodzi — ale ktre dobrze zna Jezus przewodzcy nam z Tabernakulum — w swoim yciu zostaem doprowadzony do szczeglnie gbokiej wiadomoci dziecictwa Boego. Dowiadczyem szczcia zanurzenia si w sercu mojego Ojca, by si poprawi, by si oczyci, by Mu suy, by rozumie wszystkich i wybacza wszystkim na mocy Jego mioci i mojego upokorzenia.

Dlatego chciabym teraz pooy nacisk na konieczno naszej wewntrznej odnowy. Potrzeba, abymy razem, ty i ja, otrzsnli si z tej sennej saboci, ktra tak atwo nas opanowuje, i na nowo uwiadomili sobie, w sposb gbszy i bardziej bezporedni, sw godno dzieci Boych.

Przykad Jezusa, caa wdrwka Chrystusa po owych wschodnich krainach, pomoe nam nasyci si t prawd. Jeli przyjmujemy wiadectwo ludzi — gosi dzisiejsze czytanie — to wiadectwo Boe wicej znaczy. A na czym polega wiadectwo Boe? Ponownie mwi wity Jan: Popatrzcie, jak mioci obdarzy nas Ojciec: zostalimy nazwani dziemi Boymi: i rzeczywici nimi jestemy. Umiowani, obecnie jestemy dziemi Boymi.

Staraem si w cigu wielu lat stale mocno opiera si na tej radosnej rzeczywistoci. Moja modlitwa zawsze bya ta sama, chocia zalenie od okolicznoci zmieniaa si jej tonacja. Mwiem Bogu: Panie, Ty mnie tu postawie. Ty powierzye mi to i tamto; a ja zdaj si na Ciebie. Wiem, e jeste moim Ojcem, a zawsze widziaem, e mae dzieci cakowicie ufaj swoim ojcom. Moje kapaskie dowiadczenie potwierdza, e z tego oddania si w rce Boga ronie w duszy pobono mocna, gboka i pogodna, ktra sprawia, e cokolwiek si czyni, czyni si z czyst intencj.


144

Quasi modo geniti infantes... — jak mae dzieci... Sprawiao mi rado stara si szerzy wszdzie t postaw dziecictwa Boego. W jej wietle dodaj nam szczeglnej otuchy sowa, ktre spotykamy te w tekstach liturgicznych dzisiejszej Mszy witej: Wszystko bowiem, co z Boga zrodzone, zwycia wiat, pokonuje trudnoci, odnosi zwycistwa w tym wielkim zmaganiu o pokj w duszach i spoecznoci ludzkiej.

Nasza mdro i nasza sia polegaj wanie na przekonaniu o naszej nicoci w oczach Boga. Lecz rwnoczenie to On pobudza nas do dziaania z niezachwian ufnoci, do goszenia Jezusa Chrystusa, Jego jednorodzonego Syna, pomimo naszych osobistych bdw i ndzy, zawsze jednak pod warunkiem, e nie zaprzestaniemy walki o ich przezwycienie.

Wiecie, e czsto powtarzam t rad Pisma witego: discite benefacere — Uczcie si peni dobre uczynki! — gdy jest oczywiste, e musimy uczy si sami i naucza innych czyni dobrze. Winnimy rozpocz od nas samych, starajc si odkry, o jakie dobro mamy zabiega, gdy chodzi o nas, o naszych przyjaci, o wszystkich ludzi. Nie znam lepszej drogi rozpamitywania wielkoci Boga jak nauczy si suy wychodzc od tego niewypowiedzianego a prostego faktu, e On jest naszym Ojcem, a my Jego dziemi.


145

Skierujmy ponownie nasz wzrok na Nauczyciela. By moe rwnie i do ciebie odnosi si zarzut Chrystusa skierowany do Tomasza: Podnie tutaj swj palec i zobacz moje rce. Podnie rk i w j do mego boku, i nie bd niedowiarkiem, lecz wierzcym i tak samo jak Aposto, rwnie i ty zawoaj ze szczer skruch: Pan mj i Bg mj — Uznaj Ci na zawsze jako mego Mistrza i na zawsze z Twoj pomoc chc zachowywa jak skarb Twoje nauczanie i stara si wiernie je stosowa.

Par stron wczeniej w Ewangelii napotykamy scen, w ktrej Jezus oddala si na modlitw, a Jego uczniowie, znajdujcy si w pobliu, zapewne Go obserwuj. Kiedy Pan skoczy swoj modlitw, jeden z nich odway si Go poprosi: Panie, naucz nas si modli, jak i Jan nauczy swoich uczniw. A Jezus rzek do nich: Kiedy si modlicie, mwcie: Ojcze, niech si wici Twoje imi.

Patrzcie, jak zaskakujca jest ta odpowied. Uczniowie stale przebywaj z Jezusem i oto w trakcie jednej z rozmw Pan mwi im, jak maj si modli. Objawia im wielk tajemnic Boego miosierdzia: e jestemy dziemi Boymi i e moemy ufnie rozmawia z Bogiem — jak dziecko ze swoim ojcem.

Niektrzy maj tak teoretyczne, formalistyczne, wrcz nieprzyjemne pojcie pobonoci i chrzecijaskiego obcowania z Bogiem, e ich modlitwa staje si bezdusznym klepaniem pacierzy, ktre sprzyja raczej anonimowoci anieli osobistej, bezporedniej rozmowie z naszym Ojcem Bogiem; a przecie jest rzecz jasn, e prawdziwa modlitwa ustna nie moe by nigdy anonimowa. Przypomina si tu rada udzielona przez Pana: Na modlitwie nie bdcie gadatliwi, jak poganie. Oni myl, e przez wzgld na swe wielomwstwo bd wysuchani. Nie bdcie podobni do nich! Albowiem wie Ojciec wasz, czego wam potrzeba, wpierw zanim Go poprosicie. Tak komentuje to jeden z Ojcw Kocioa: Myl, e Chrystus chce nam powiedzie, by nasze modlitwy nie byy dugie, nie w znaczeniu czasowym, lecz dugoci niekoczcych si sw... Sam Pan poda nam przykad wdowy, ktra swymi wytrwaymi probami zamaa opr niesprawiedliwego sdziego; albo te przykad owego natrta, ktry przyszed nie w por i pno w nocy bardziej przez upr anieli ze wzgldu na przyja wycign z posania swego przyjaciela (por. k 11, 5-8; 18, 1-8). Poprzez oba te przykady zaleca nam nie co innego jak to, bymy zwracali si do Boga wytrwale, jednake nie w niekoczcych si sowach lecz przedkadajc Mu nasze potrzeby z prostot.

W kadym bd razie, jeli na pocztku waszego rozmylania nie udaje si wam skupi uwagi na Bogu, jeli odczuwacie tylko oscho, umys wydaje si niezdolny do sformuowania choby jednej tylko myli, a wasze uczucia pozostaj nieporuszone, radz wam czyni to, co sam w takich sytuacjach staram si praktykowa. Postawcie si w obecnoci Ojca i powiedzcie Mu przynajmniej to: Panie, nie potrafi si modli, nie wiem, co mam Ci powiedzie!... Bdcie pewni, e w takiej wanie chwili ju zaczlicie si modli.


146

Pobono wypywajca dziecictwa Boego jest postaw gboko zakorzenion w duszy, przenikajc w kocu ca nasz egzystencj. Jest obecna w kadej myli, kadym pragnieniu, kadym uczuciu. Czy nie zauwaylicie, jak dzieci w rodzinie naladuj swoich rodzicw — przejmujc ich gesty, ich postawy, zwyczaje — a czyni to zupenie niewiadomie?

Podobnie dzieje si w postpowaniu dobrego dziecka Boego. Rwnie ono — nie wiadomo, w jaki sposb — osiga przedziwne przebstwienie, ktre pomaga widzie i ocenia wszystkie wydarzenia w nadprzyrodzonej perspektuwie wiary. Kocha si wtedy wszystkich ludzi, jak kocha ich nasz Ojciec Niebieski, i — co najwaniejsze — przybywa zapau do codziennego wysiku, by zblia si do Pana. Nasze ndze wwczas ju si nie licz — chciabym to jeszcze raz podkreli — gdy rzucamy si w miujce rce naszego Ojca Boga, ktry nas podwignie.

Zauwaylicie ju zapewne, e istnieje wielka rnica midzy upadkiem dziecka a upadkiem czowieka dorosego. Dla dziecka upadek nie ma zwykle wikszego znaczenia, przecie tak czsto mu si zdarza! A jeli zaczyna paka, ojciec mu mwi: mczyni nie pacz! Tak koczy si ten incydent, e dziecko stara si przypodoba swemu ojcu.

Zobaczcie natomiast, co si dzieje, kiedy to dorosy straciwszy rwnowag ley nagle na ziemi. Gdybymy nie czuli wspczucia, rzecz wydawaaby si komiczna, budziaby wesoo i miech. Poza tym upadek czowieka dorosego moe mie powane nastpstwa, a u czowieka starego moe nawet spowodowa nieodwracalne kalectwo. W yciu wewntrznym powinnimy by quasi modo geniti infantes, jak te mae dzieci, o ktrych mona by powiedzie, e s jak z gumy, bo miej si z upadku, natychmiast powstaj i hasaj dalej, a kiedy trzeba, nie brakuje im pocieszenia rodzicw.

Starajmy si w tej mierze zachowywa jak dzieci, a wwczas potknicia i upadki — ktre s zreszt nieuniknione — nie bd u nas budziy rozgoryczenia. Bdzie nas bole, ale si nie zniechcimy i jak czysta woda wytrynie umiech radoci pyncej z godnoci bycia dzieckiem tej Mioci, tej wspaniaoci, tej nieskoczonej mdroci, tego miosierdzia, ktrym jest nasz Ojciec. Podczas mojej suby Bogu nauczyem si by maym dzieckiem Boym. I was take prosz o to, bycie byli quasi modo geniti infantes, dziemi, ktre pragn sowa Boego, chleba Boego, pokarmu Boego, mocy Boej, by postpowa potem jak dojrzali chrzecijanie.


147

Obycie stali si prawdziwie dziemi! Im bardziej, tym lepiej. Mwi to do was na podstawie dowiadczenia kapana, ktry w cigu trzydziestu szeciu lat — jake one byy dla mnie zarazem dugie i jak krtkie! — czsto musia powstawa, i ktry stara si urzeczywistni bardzo konkretne zadania pynce z woli Boej. Stale mi w tym pomagao jedno: to, e pozostaj dzieckiem, i cigle szukam schronienia przy Matce i w Sercu Chrystusa, Pana mojego.

Wielkie upadki, sprawiajce w duszy powane szkody, czasami wprost nie do naprawienia, maj swe rdo w pysze — w uwaaniu siebie za dorosego i samowystarczalnego. W takich wypadkach czowieka opanowuje pewnego rodzaju niezdolno proszenia o pomoc tego, kto tej pomocy moe udzieli. Nie tylko Boga, ale rwnie kapana czy przyjaciela. I owa biedna dusza, osamotniona w swoim nieszczciu, traci wtedy wszelk orientacj i schodzi na rozdroa.

Promy Boga, wanie teraz, by nigdy nie dopuci, abymy czuli si zadowoleni z siebie, lecz aby w nas stale roso pragnienie Jego pomocy, Jego sowa, Jego chleba, Jego pociechy, Jego mocy: rationabile, sine dolo lac concupiscite. Niechaj wzrasta w was gd, pragnienie sta si jako dzieci. Wierzcie, e jest to najlepszy sposb pokonania pychy. Bdcie pewni, e jest to jedyny rodek, by nasze dziaanie byo dobre, wspaniae i godne Boga. Zaprawd powiadam wam: Jeli si nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do krlestwa niebieskiego .


148

Ponownie przychodz mi na myl owe wspomnienia z mej modoci. Jak wspaniae wiadectwo wiary dawali tamci ludzie! Wydaje mi si, e jeszcze sysz piew liturgiczny, e wdycham zapach kadzida, e widz te tysice mczyzn idcych kady ze swoj wielk wiec, jakby symbolem ich ludzkiej saboci, ale te z sercem dziecka, co nie omieli si moe podnie oczu ku obliczu Ojca. Wiedz zatem i przekonaj si, jak przewrotne i pene goryczy jest to, e opucie swego Boga. Odnowmy mocne postanowienie, e nigdy nie oddalimy si od Boga dla spraw tej ziemi. A czynic konkretne postanowienia rozpalmy bardziej jeszcze swoje pragnienie Boga, jak dzieci, ktre widzc swoj bezradno bez przerwy szukaj i woaj Ojca swego.

Chciabym jednak powrci do tego, co powiedziaem na pocztku: Musimy si uczy by jak dzieci; musimy si uczy by dziemi Boga. Rwnoczenie przekazywa innym t nasz postaw, ktra mimo wszystkich naszych saboci sprawi, e bdziemy mocni w wierze, obfitujcy w uczynki idcy pewnie sw drog. Wwczas bdziemy te zawsze bezzwocznie powstawa, nawet jeli popenimy najgorsze bdy, niezalenie od gatunku bdu, i ponownie bdziemy powraca na t gwn drog dziecictwa Boego, ktra prowadzi nas w szeroko otwarte i wyczekujce ramiona Boga, naszego Ojca.

Kto z was nie pamita ramiom swego ojca? Zapewne nie byy tak czue, sodkie i delikatne, jak ramiona matki. Ale te potne, silne ramiona ciskay nas mocno i pewnie dajc nam schronienie. Dziki Ci, Panie, za twe potne rami, za Tw mocn Bo rk. Dziki Ci za stao i dobro Twego serca. Gotw byem nawet dzikowa za moje bdy! Nie dlatego, e ich chciae! Ale za to, e Ty je rozumiesz i wybaczasz.

Tej wanie mdroci oczekuje Bg od nas w naszym odnoszeniu si do Niego. Jest tu prawdziwa wiedza matematyczna. Trzeba uzna, e jestemy kompletnym zerem... Lecz nasz Ojciec Bg kocha kadego z nas takim, jakim jest. Takim, jakim jest! Jeli ja — bdc tylko ndznym czowiekiem — kocham kadego z was takim, jakim jest, to wyobracie sobie, jak wielka jest mio Boga! Ale ta mio da te, abymy walczyli i czynili wszystko, by nasze ycie biego drog dobrze uksztatowanego sumienia.


149

Kiedy si zastanawiacie nad tym, jaka jest a jaka powinna by nasza pobono, w jakich konkretnych punktach winnimy pogbi nasz osobist wi z Bogiem, wwczas — jeli mnie dobrze zrozumielicie — bdziecie si sprzeciwia pokusie fantazjowania na temat jakich wspaniaych, bohaterskich wyczynw, a odkryjecie, e Pan zadowala si drobnymi znakami mioci skadanymi Mu kadej chwili.

Staraj si trzyma wytrwale okrelonego planu ycia: kilka minut modlitwy mylnej, udzia we Mszy witej — w miar monoci codziennie — i czsta Komunia wita; regularne przystpowanie do Sakramentu Pokuty, nawet kiedy sumienie nie wyrzuca ci grzechu cikiego; nawiedzenie Jezusa obecnego w Tabernakulum; odmawianie i rozwaanie tajemnic Raca witego — i tyle innych dobrych praktyk, ktre ju znasz lub ktrych moesz si nauczy.

Nie powinny si one wszake zamienia w sztywny schemat, tworzy zamknite przegrdki. Wskazuj ci te praktyki elastyczn drog dostosowan do twojej sytuacji jako czowieka, ktry yje wrd miejskich ulic, zajty wyton prac zawodow, obarczony obowizkami swego stanu i stanowiska spoecznego. Tych wszystkich zada nie wolno ci zaniedbywa, bowiem to w nich kontynuuje si twoje spotkanie z Bogiem. Twj plan ycia winien by jak elastyczna gumowa rkawiczka, ktra doskonale dopasowuje si do rki.

Pamitaj te, e nie chodzi o to by czyni wiele; ogranicz si, pozostajc wielkodusznym do tego, co z chci czy bez chci moesz w cigu dnia wypeni. Doprowadzi ci to, niemal samo przez si, do ycia kontemplacyjnego. Z twej duszy bdzie pyn wicej jeszcze aktw mioci, aktw strzelistych, dzikczynienia, zadouczynienia, duchowych komunii witych. A wszystko to podczas penienia zwykych obowizkw: przy odkadaniu suchawki telefonu, podczas wsiadania do autobusu, przy zamykaniu czy otwieraniu drzwi, przy przechodzeniu obok kocioa, na pocztku kadej nowej pracy, podczas niej i po jej zakoczeniu; wszystko to masz odnosi do swego Ojca Boga.


150

W godnoci dziecictwa Boego znajdziecie odpoczynek. Bg jest Ojcem penym czuoci i nieskoczonej mioci. Czsto w cigu dnia nazywaj Go Ojcem. Mw do Niego — ty sam, w swoim sercu — e Go kochasz, e Go wielbisz; e czujesz moc i dum pynce z tego, e jeste Jego dzieckiem. Wszystko to tworzy autentyczyny program ycia wewntrznego, ktry speniasz poprzez drobne, ale, podkrelam, stae pobone wiczenia w obcowaniu z Bogiem. W ten sposb wyrobisz w sobie sposb bycia i uczucia dobrego dziecka.

Musz ci jeszcze przestrzec przed niebezpieczestwem rutyny, przyzwyczajenia, ktre jest prawdziwym grobem pobonoci. Czasami pojawia si ono w postaci ambicji dokonywania wielkich czynw, przy jednoczesnym zaniedbaniu z wygodnictwa maych codziennych obowizkw. Kiedy spostrzeesz, e tak si zaczyna dzia z tob, wejrzyj szczerze w siebie w obliczu Boga. Zastanw si, czy powodem, dla ktrego sprzykrzya ci si wci ta sama walka, nie byo po prostu to, e nie szukae Boga; pomyl, czy brak wielkodusznoci i ducha ofiary nie doprowadzi do osabienia w tobie wiernej wytrwaoci w pracy. Przy takim wewntrznym nastawieniu wiczenia pobonoci, umartwienia i prace apostolskie, ktre nie przynosz natychmiastowych owocw, wydaj si nam strasznie bezuyteczne. Jest w nas pustka, zaczynamy zatem moe marzy o nowych planach, byle tylko zaguszy gos naszego Ojca Niebieskiego, ktry domaga si od nas bezwarunkowej lojalnoci. I z tym marzeniem, a raczej fantomem wielkich cudw w duszy, tracimy z oczu jedyn prawdziw rzeczywisto, drog, ktra w sposb pewny i prosty prowadzi nas do witoci. Jest to jasnym znakiem, e zagubilimy perspektyw nadprzyrodzonoci; przekonanie, e jestemy tylko maymi dziemi; pewno, e nasz Ojciec bdzie dziaa w nas cuda, jeli pokornie rozpoczniemy od nowa.


151

Jednym z najlepiej zapamitanych obrazw z mojego dziecistwa pozostaj znaki drogowe wyznaczajce szlak w moich ojczystych grach. Byy to dugie drewniane erdzie, zwykle pomalowane na czerwono. Wyjaniono mi wwczas, e kiedy spadnie nieg i pokryje drogi, pola i pastwiska, lasy, skay i wwozy, te erdzie stanowi punkty orientacyjne, eby wszyscy wiedzieli, ktrdy prowadzi droga.

Podobnie jest w yciu wewntrznym. S w nim wiosny i lata, ale nadchodz te zimy, dni pozbawione soca i noce osierocone przez ksiyc. Nie moemy dopuci, aby obcowanie z Jezusem Chrystusem zaleao od naszego chwilowego nastroju, od naszego samopoczucia. Byby to znak egoizmu i wygodnictwa, co, oczywicie, nie daje si pogodzi z mioci.

Dlatego pewne wiczenia pobone, ktre — dalekie od sentymentalizmu — cile ustalone, bd mocno w nas zakorzenione i dostosowane do konkretnej sytuacji kadego z nas, podczas nieycy i wichury, jak supy pomalowane na czerwono bd wytycza nam drog, pki ponownie nie zawieci soce, nie stopi si lody, a serce na nowo nie oyje i si nie rozpali. Ogie w nim przecie nie wygas; by tylko przykryty popioem czasu prby, mniejszego zaangaowania, sabncego ducha ofiary.


152

Nie ukrywam, e w cigu lat przychodzili do mnie jeden czy drugi, mwic mi z trosk: Ojcze, nie wiem, co si ze mn dzieje, czuj si znuony i oziby; moja pobono, dawniej tak mocna i prosta, teraz wydaje mi si komedi... Ot, tym, ktrzy przeywaj tak sytuacj, a take wam wszystkim, odpowiadam: Komedi? Prosz bardzo! To Pan igra z nami, jak ojciec ze swymi dziemi.

Czytamy w Pimie witym: Ludens in orbe terrarum — igrajc na okrgu ziemi. Ale Bg w tej grze z nami nigdy nas nie opuszcza, gdy czytamy zaraz dalej: Deliciae meae esse cum filiis hominum, radoci moj jest przebywanie z synami ludzkimi. Pan bawi si wraz z nami! Moe si zdarzy, e cae nasze postpowanie wydawa si nam bdzie komedi, bdziemy si czu ozibli, obojtni, zniechceni i bezwolni; z trudem bdzie nam przychodzio spenianie obowizkw a postawione cele wydawa si nam bd zbyt wysokie. Wtedy wanie nadszed czas, bymy pomyleli, e to Bg bawi si z nami, i oczekuje, e potrafimy z elegancj odegra nasz rol w tej komedii.

Mog spokojnie powiedzie, e przy rnych okazjach Bg udzieli mi wielu ask, z reguy jednak musz i pod wiatr. Pracuj nad tym, co podjem nie dlatego, e mi to sprawia przyjemno, ale dlatego e powinienem to czyni z Mioci. Ale, Ojcze — sysz — czy mona gra komedi przed Bogiem? Czy nie jest to obud? Bd spokojny: nadesza dla ciebie chwila odegrania ludzkiej komedii w obliczu Boskiego widza. Wytrwaj, gdy twoj gr oglda Ojciec, i Syn, i Duch wity. Czy wszystko, co czynisz, z mioci do Boga, by Mu si podoba, chociaby ci to wiele kosztowao.

Jak wspaniale jest by kuglarzem Pana Boga! Jak wspaniale jest odgrywa t komedi z mioci, z duchem ofiary, bez adnej osobistej satysfakcji, byle podoba si Bogu, naszemu Ojcu, ktry gra razem z nami! Sta przed Panem i wyznaj Mu: Nie mam adnej chci zajmowania si tym czy tamtym, czyni to jednak, Boe, dla Ciebie. I we si do tej pracy, choby myla, e grasz komedi. Niech bdzie bogosawiona ta komedia! Moesz by pewien, nie jest to adna obuda, gdy obudnicy potrzebuj dla swojej gry widowni. W naszym jednak wypadku widzami tej gry s — pozwl, e jeszcze raz to powtrz — Ojciec, Syn i Duch wity, Matka Boa, wity Jzef i wszyscy Anioowie i wici nieba. Nasze ycie wewntrzne zawiera tylko to jedno widowisko: to Chrystus przechodzi quasi in occulto (prawie e w ukryciu).


153

Iubilate Deo. Exsultate Deo adiutori nostro. Wychwalajcie Pana. Skaczcie z radoci przed Panem, ktry jest nasz jedyn pomoc. Jezu, jeli kto tego nie rozumie, nie rozumie niczego o mioci, niczego o grzechu, niczego o ndzach. Czy wiecie, co znaczy zosta przyjtym do serca Boego? Czy moecie zrozumie, e czowiek staje przed Bogiem, otwiera przed Nim swoje serce i wypakuje swoje ble? Ja, na przykad, uskaram si Panu, kiedy zabiera do siebie ludzi modych, ktrzy jeszcze wiele lat mogli suy Mu w mioci na tej ziemi. Ja tego nie rozumiem. Ale moja skarga jest jednak pena ufnoci, gdy jest dla mnie oczywiste, e gdy oddal si od rk Boych, natychmiast si potkn. Przyjmujc wic zrzdzenie Boe, powtarzam akcentujc kade sowo: Niech si stanie, niech si speni, niech bdzie uwielbiona i na wieki wysawiona ponad wszystko najsprawiedliwsza i najmilsza wola Boa. Amen. Amen.

Takiej postawy uczy nas Ewangelia. Jest to niejako wita przebiego i rdo skutecznoci naszej pracy apostolskiej. Jest to rdo naszej mioci i naszego pokoju dzieci Boych, oraz droga, ktr moemy okaza wspczucie i pogodny spokj drugim. Tylko wtedy zdoamy dokona naszych dni w mioci, dokonujc uwicenia naszej pracy i odnajdujc na tej ziemi ukryte szczcie rzeczy Boych. Bdziemy wtedy postpowa ze witym nieskrpowaniem dzieci, odrzucimy faszywy wstyd — obud — ludzi dorosych, ktrzy dowiadczywszy przez upadek swej ndzy, lkaj si wrci do swego Ojca.

Kocz pozdrowieniem Pana, ktre syszymy w dzisiejszej Ewangelii: Pax vobis! Pokj wam (...). Uradowali si zatem uczniowie ujrzawszy Pana, tego Pana, ktry jest zawsze przy nas w naszej drodze do Ojca.


Poprzedni Nastpny