Josemaría Escrivá Obras
39

Kiedy zwracam si do was podczas naszej wsplnej rozmowy z Bogiem, Naszym Panem, po prostu wypowiadam gono swoj osobist modlitw — o czym czsto i chtnie przypominam wam, gdy sdz, e rwnie i wy winnicie si stara, eby ten czas przemieni w wewntrzn modlitw. Nawet w takich sytuacjach jak teraz, kiedy mamy poruszy temat, ktry u pozoru nie wydaje si do odpowiedni do tego miosnego dialogu, jakim jest nasza rozmowa z Panem. Tylko z pozoru, poniewa waciwie wszystko, co dzieje si w nas i wok nas, moe i powinno by tematem naszego rozmylania.

Dzisiaj chciabym mwi o czasie o tym czasie, ktry przemija. Nie chc zatrzymywa si nad znanym powiedzeniem, e jeden rok wicej oznacza jeden rok mniej... Nie pytajmy te, co ludzie zwykli myle o przemijaniu czasu, gdy prawdopodobnie usyszelibymy odpowied w stylu: i nasze mode lata popyn szybko w dal, a w sercu pozostanie tsknota, smutek, al... Jakkolwiek nie wykluczam, e usyszelibycie inne refleksje, wiadczce o wikszej wraliwoci na rzeczy nadprzyrodzone.

Nie zamierzam te poddawa si melancholijnym rozmylaniom o krtkotrwaoci ycia. Krtko ziemskiego pielgrzymowania winna nas, chrzecijan, mobilizowa do lepszego wykorzystania czasu, a w adnym razie nie powinno skania nas do lku przed naszym Panem, a tym bardziej nie do spogldania na mier jak na straszliwy koniec. Dziki bowiem asce i miosierdziu Boemu moemy powiedzie — jak to ju czsto mniej lub bardziej poetycko powiedziano — e kady rok, ktry si koczy, przyblia nas do nieba, naszej ostatecznej Ojczyzny. Kiedy o tym myl, bardzo dobrze rozumiem napomnienie witego Pawa z listu do Koryntian: tempus breve est! Jake krtko trwa nasza droga na ziemi! Dla prawdziwego chrzecijanina sowa te stanowi wyrzut, e tak czsto brak mu wielkodusznoci, ale s te ustawicznym wezwaniem do wiernoci.

Tak, rzeczywicie krtki jest czas, w ktrym moemy kocha, dawa siebie, pokutowa. Dlatego byoby rzecz niewaciw, gdybymy ten czas marnotrawili i tak wielki skarb nieodpowiedzialnie wrzucali w boto. Nie moemy zmarnowa tego momentu historii wiata, ktry Bg powierza kademu z nas.


40

Otwrzmy Ewangeli wedug witego Mateusza, rozdzia dwudziesty pity: Wtedy podobne bdzie krlestwo niebieskie do dziesiciu panien, ktre wziy swoje lampy i wyszy na spotkanie pana modego. Pi z nich byo nierozsdnych, a pi roztropnych. Ewangelista opowiada, e roztropne wykorzystay czas i przezornie zaopatrzyy si w niezbdn oliw i trway w gotowoci na wezwanie: Ju czas! Pan mody idzie, wyjdcie mu na spotkanie!. A gdy On nadszed zapaliy swoje lampy i radonie wyszy, by go przyj.

Nadejdzie w dzie, ktry bdzie naszym dniem ostatnim. Nie lkamy si go. Ufajc mocno w ask Bo, jestemy gotowi w kadej chwili wyj na spotkanie z Panem, niosc zapalone lampy, z gotowoci oddania si, odwag i mioci, okazywan w najdrobniejszych rzeczach. Oczekuje nas przecie wielkie wito w Niebie. To my, najdrosi bracia, uczestniczymy w zalubinach Sowa. My, ktrzy w Kociele mamy wiar i karmimy si Pismem witym, radujemy si zjednoczeniem Kocioa z Bogiem. Prosz was, zastanwcie si, czy przybylicie na to wesele w szacie godowej: zbadajcie uwanie swoje myli i zamiary. Zapewniam was — i zapewniam samego siebie — e ta suknia godowa bdzie utkana z mioci do Boga, przejawiajc si w najmniejszych nawet sprawach. Jest bowiem rzecz zakochanych zwraca uwag na najdrobniejsze szczegy, na gesty pozornie bez znaczenia.


41

Idmy jednak dalej za tokiem przypowieci. Co czyni panny nieroztropne? Usyszawszy wezwanie, zaczynaj przygotowania do przyjcia oblubieca: id kupi oliw. Ale zdecydoway si za pno i kiedy jeszcze byy w drodze, nadszed pan mody. Te, ktre byy gotowe, weszy z nim na uczt weseln, i drzwi zamknito. W kocu nadchodz i pozostae panny, proszc: Panie, panie, otwrz nam!. Nie mona powiedzie, e byy bezczynne: prboway co zdziaa... Ale jednak sysz gos, ktry odpowiada im twardo: nie znam was. Nie potrafiy, albo nie chciay przygotowa si z naleyt starannoci i zapomniay o rozsdnej zapobiegliwoci, o zakupieniu oliwy w swoim czasie. Brako im wielkodusznoci, by speni tak niewiele. Miay wiele czasu do dyspozycji, ale go zmarnoway.

Pomylmy odwanie o naszym yciu. Dlaczego nie znajdujemy czasami tych paru minut, by z mioci dokoczy t prac, ktra nas dotyczy i jest rodkiem naszego uwicenia? Dlaczego zaniebujemy obowizki rodzinne? Dlaczego tak si nam pieszy podczas modlitwy czy Mszy witej? Dlaczego brak nam cierpliwoci i spokoju, kiedy idzie o wypenianie obowizkw naszego stanu, a nie okazujemy adnego popiechu przy zaspokajaniu osobistych zachcianek? Moe mi odpowiecie, e s to drobiazgi. Tak, to prawda, ale te drobiazgi s t oliw, nasz oliw, ktra podtrzymuje pomie i kae wieci lampie.


42

Krlestwo niebieskie podobne jest do gospodarza, ktry wyszed wczesnym rankiem, aby naj robotnikw do swej winnicy. Znacie t przypowie: czowiek w powraca parokrotnie na rynek, szukajc robotnikw, jednych naj o wicie, innych dopiero z nastaniem wieczora.

Wszyscy otrzymuj po denarze: pac, ktr ci obiecaem, to znaczy mj obraz i podobiestwo. W denarze wyryty jest obraz Krla. Takie wanie jest miosierdzie Boe, ktre wzywa kadego, odpowiednio do jego uwarunkowa osobistych, poniewa pragnie, aby wszyscy ludzie zostali zbawieni. Urodzilimy si jako chrzecijanie, zostalimy wychowani w wierze, otrzymalimy bardzo wyrane wybrastwo Boe. Taka jest rzeczywisto. A zatem, jeli zostalicie zaproszeni, by pj do winnicy, choby nawet w ostatni godzin, czy moecie nadal pozosta na rynku wysiadujc na socu jak owi robotnicy, ktrzy nie mieli nic do roboty?

Nigdy nie powinno nam zbywa czasu, ani sekundy. Nie przesadzam. Jest tak wiele pracy. wiat jest wielki i s miliony dusz, do ktrych jeszcze nie dotara w peni nauka Chrystusa. Zwracam si do kadego z was. Jeli zbywa ci czasu, zastanw si — moe tkwisz w gnunoci, czy te — mwic jzykiem nadprzyrodzonym — jeste chromy. Nie poruszasz si , stoisz w miejscu, bezowocny, niezdolny pomnaa caego tego dobra, ktre powiniene przekaza tym, ktrzy yj w twoim otoczeniu, w miejscu twojej pracy, w twojej rodzinie.


43

Zapytasz by moe: a po co miabym si wysila? Nie ja ci na to odpowiem, lecz wity Pawe: Mio Chrystusa przynagla nas. Caa przestrze ludzkiej egzystencji jest za maa, by poszerzy granice twojej mioci. Od samych pocztkw Opus Dei staraem si niezmordowanie powtarza wspaniaomylnym duszom, ktre aby przyku w czyny woania Chrystusa: Po tym wszyscy poznaj, ecie uczniami moimi, jeli bdziecie si wzajemnie miowali. Po tym wanie nas poznaj, gdy mio jest punktem wyjcia wszelkiej dziaalnoci chrzecijanina.

Ten, ktry jest sam czystoci, nie zapewnia, e Jego uczniw rozpozna si po czystoci ich ycia. On, ktry jest sam wstrzemiliwoci, ktry nie posiada nawet kamienia, na ktrym mgby gow zoy, ktry tyle dni spdzi poszczc w skupieniu, nie mwi do Apostow: Poznaj was jako moich wybracw, gdy nie jestecie arokami ani pijakami.

Czyste ycie Jezusa byo — tak wwczas jak i w kadej epoce — policzkiem dla spoeczestwa tamtych czasw, podobnie zepsutego jak bywa nasze. Jego wstrzemiliwo bya uderzeniem bicza w tych, ktrych ycie byo cigym ucztowaniem i ktrzy ucztujc zmuszali si do wymiotw, by mc ucztowa dalej, zgodnie ze sowami Pawa: ich bogiem — brzuch.


44

Pokora Pana Jezusa bya policzkiem dla tych, ktrych ycie polegao tylko na zajmowaniu si sob. Tu, w Rzymie — co ju wielokrotnie mwiem — pod owymi ukami triumfalnymi lecymi dzi w ruinach, defilowali zwyciscy cesarze i wodzowie, prni, zarozumiali, peni dumy. Jeeli schylali gow to tylko z lku, by nie uderzy we wspaniay uk majestatem swego czoa. Ale znw, Chrystus, ktry jest tak pokorny, nie mwi: Rozpoznaj was jako moich uczniw po waszej skromnoci i pokorze.

Chciabym, abycie zwrcili uwag na fakt, e po dwudziestu wiekach Przykazanie Nauczyciela, ktre jest jakby listem uwierzytelniajcym dla prawdziwego dziecka Boego cigle jeszcze jawi si jako zupena nowo. Od kiedy zostaem kapanem, bardzo czsto gosz, e dla tak wielu ludzi, niestety, to przykazanie nadal pozostaje nowe, poniewa nigdy albo prawie nigdy nie starali si wcieli go w ycie. Jest to smutne, ale prawdziwe. A przecie, jak jasne s sowa Mesjasza: Po tym was poznaj, e bdziecie si wzajemnie miowali! Dlatego te czuj si zobowizany, aby ustawicznie przypomina ludziom o tych sowach Naszego Pana. wity Pawe dodaje: Jeden drugiego brzemiona nocie i tak wypenicie prawo Chrystusowe. Czas zmarnowany, by moe z faszywym usprawiedliwieniem, e masz go za duo... A jest tylu braci, twoich przyjaci, przecionych prac! Przybd im z pomoc, delikatnie, uprzejmie, z umiechem, pom im w taki sposb, aby tego nie mogli zauway i wyrazi ci swego podzikowania, gdy subtelna dyskrecja twej mioci sprawi, e pozostanie ona niedostrzeona.

Biedne panny, oczekujce pana modego z pustymi lampami, byy moe przekonane, e nie miay ani chwilki wolnego czasu. Dla robotnikw na rynku cay dzie to by czas wolny, gdy nie poczuwali si do suby, chocia Pan szuka pracownikw stale i pilnie, od pierwszej godziny. Pjdmy za jego wezwaniem, odpowiedzmy na nie: tak. A wwczas dziki mioci udwigniemy ciar dnia i spiekoty, ktry, jak si okae, wcale nie jest ciarem.


45

Rozwamy teraz przypowie o czowieku, ktry majc si uda w podr, przywoa swoje sugi i przekaza im swj majtek. Kademu z nich powierza inn kwot, aby ni zarzdza podczas jego nieobecnoci. Sdz, e pouczajcym bdzie zastanowienie si nad postpowaniem tego, ktry otrzyma jeden talent. Zachowuje si on w taki sposb, jaki w moich stronach nazywaj cwanym. Myli, roztrzsa to w tym swoim niezbyt lotnym umyle i postanawia. Poszed i rozkopawszy ziemi, ukry pienidze swego pana.

Jakie zajcie znajdzie dla siebie potem ten czowiek, skoro odoy na bok swoje narzdzie pracy? W sposb nieodpowiedzialny zdecydowa si na rozwizanie najwygodniejsze: zwrci tylko to, co otrzyma. Teraz bdzie zabija czas: minuty, godziny, dni, miesice, lata, czas caego ycia! Inni si krztaj, pertraktuj, troszcz si rzetelnie o to, aby zwrci wicej anieli otrzymali. Susznie d w swojej pracy do zysku, gdy Pan bardzo wyranie im powiedzia: negotiamini dum venio, starajcie si przy tej pracy, by uzyska dochd, zanim powrci gospodarz. A tamten nie troszczy si o nic, marnuje swoj egzystencj.


46

Jake smutne jest ycie polegajce jedynie na zabijaniu czasu, trwonieniu tego Boego skarbu! Nic nie moe usprawiedliwi takiego postpowania. Niech nikt nie mwi: Otrzymaem tylko jeden talent, nie mog zyska niczego. Rwnie przy pomocy jednego talentu moesz godziwie zasuy. Jake to smutne, kiedy kto nie potrafi wykorzysta swoich wielkich lub maych zdolnoci, ktre Bg da czowiekowi, aby suy ludziom i spoeczestwu!

Kiedy chrzecijanin zabija swj czas na ziemi, naraa si na niebiezpieczestwo zabicia swego Nieba: z powodu egoizmu wycofuje si, skrywa, jest obojtny. Ten, kto kocha, oddaje dla suby Chrystusowi nie tylko to, co posiada, czym jest — oddaje bez reszty siebie samego. Pokonuje ograniczony horyzont czowieka, ktry we wszystkim — czy to chodzi o jego zdrowie, imi, karier — widzi tylko wasne ja.


47

Moje, moje, moje...— myli i sowa wielu ludzi obracaj si tylko wok tego. Jakie to jest wstrtne! wity Hieronim powiada, e na ludziach, ktrzy prcz grzechu pychy s jeszcze leniwi i opieszali, prawdziwie speniaj si sowa Pisma witego: "szukaj wymwek dla swoich grzechw” (Ps 140, 4).

To wanie pycha stale odmienia owo moje, moje, moje... Wada ta zmienia czowieka w stworzenie bezuyteczne, hamuje gotowo pracy dla Boga, prowadzi do lekkomylnego traktowania czasu. Nie tra swej skutecznoci, wyzbd si natomiast swego egoizmu. Czy mylisz, e twoje ycie naley do ciebie? Twoje ycie naley do Boga i z mioci do Niego masz suy wszystkim ludziom. Odgrzeb swj talent! Spraw, eby przynis owoc. Dowiadczysz wtedy z radoci, e w sprawach Boych nie chodzi wcale o tego rodzaju efekty, jakie budz ludzki podziw. Istotne jest tylko to, by odda wszystko, czym jestemy i co posiadamy, pracowa pilnie i ustawicznie stara si przynosi dobre owoce.

By moe Bg uyczy nam jeszcze roku, abymy mogli Mu suy. Nie myl jednak o piciu latach, ani nawet o dwch. Skup uwag tylko na tym jednym, ktry si rozpocz: mamy go odda Bogu, a nie zaprzepaci! Oto nasze mocne postanowienie.


48

By pewien gospodarz, ktry zaoy winnic. Otoczy j murem, wykopa w niej toczni, zbudowa wie, w kocu odda j w dzieraw rolnikom i wyjecha.

Chciabym, abymy si zastanowili nad nauk pynca z tej przypowieci z punktu widzenia, ktry nas teraz interesuje. Tradycja upatrywaa w tej opowieci obraz ludu wybranego przez Boga. Zwracaa gwnie uwag na to, jak na wielk mio ze strony Pana ludzie odpowiadaj niewiernoci i brakiem wdzicznoci.

Zastanawiajc si nad zdaniem: wyjecha do dalekiego kraju, od razu dochodz do wniosku, e my, chrzecijanie nie powinnimy opuszcza tej winnicy, w ktrej pozostawi nas Pan. Winnimy skierowa wszystkie nasze siy do zajcia w winnicy, pracujc przy toczni, a po skoczonej dziennej pracy odpoczywajc w wiey. Gdybymy ulegli wygodnictwu, to byoby tak, jakbymy odpowiadali Chrystusowi: Heje! Moje lata s dla mnie, nie dla Ciebie. Nie chc angaowa si w dogldaniu Twej winnicy.


49

To Pan obdarzy nas yciem, zmysami, siami i niezliczonymi askami: dlatego nie mamy prawa zapomnie, e kady z nas jest tylko jednym z wielu robotnikw w tej winnicy, w ktrej On nas postawi, abymy wspdziaali w zaopatrywaniu w pokarm innych ludzi. To jest nasze miejsce; tutaj winnimy pracowa dzie po dniu, pomagajc Mu w Jego zbawczym trudzie.

Pozwlcie, e jeszcze raz powtrz: Czy twj czas naley do ciebie? Twj czas naley do Boga! By moe, z miosierdzia Paskiego w twojej duszy na razie nie pojawi si ten egoizm. Mwi ci to jednak na wypadek, gdyby poczu, e twoje serce chwieje si w wierze Chrystusowej. Bagam ci wic — baga ci Bg — pozosta wierny swemu zaangaowaniu, opanuj pych, pohamuj wyobrani, nie pozwl sobie na lekkomyln ucieczk, nie bd dezerterem.

Owi prnujcy przez cay dzie na placu najemni robotnicy; ten, co zakopa swj talent w ziemi i zabija swj czas godzina po godzinie; ten, co mia pracowa w winnicy, a poszed gdzie indziej. Ich wszystkich czy ta sama niewraliwo wobec wielkiego zadania, ktre Nauczyciel powierzy kademu chrzecijaninowi: abymy byli Jego narzdziem we wspodkupywaniu, i zachowywali si tak; bymy cae swoje ycie powicili tej radosnej ofierze oddania si dla dobra dusz.


50

wity Mateusz opowiada nam rwnie, jak Jezus powraca z Betanii godny. Porusza mnie wszystko, co czyni Chrystus. Wzrusza mnie zawsze, zwaszcza, gdy widz, e jest On prawdziwym czowiekiem — a bdc w peni czowiekiem, jest rwnoczenie w peni Bogiem — i poucza nas, jak mamy wykorzysta nawet nasz niemoc i nasze naturalne saboci osobiste, by ofiarowa si cakowicie — takimi, jakimi jestemy — Ojcu, ktry z zadowoleniem przyjmie t caopaln ofiar.

By godny. Stwrca wiata, Pan wszystkiego cierpi gd! Panie, dzikuj Ci za to, e, z boskiego natchnienia, wity pisarz zachowa w tym fragmencie ten szczeg, ktry mi kae kocha Ci jeszcze bardziej, ktry napawa mnie pragnieniem rozpamitywania. Twego Najwitszego Czowieczestwa! Perfectus Deus, perfectus homo, prawdziwy Bg i prawdziwy czowiek, z krwi i koci, jak ty, jak ja.


51

W przeddzie Jezus duo pracowa, gdy wic wyruszy w drog, poczu gd. Powodowany godem, kieruje si ku owemu drzewu figowemu, ktre z oddali wabio swoj liciast koron. wity Marek podaje, e nie by to czas na figi; Pan Nasz podszed do drzewa, chocia dobrze wiedzia, e owocw o tej porze nie spotka. I dowiadczymy jaowoci drzewa, ktre swym bogatym listowiem dawao zudzenie podnoci, rozkazuje: Niech ju nikt nigdy nie je owocu z ciebie!.

Mocne to sowa, oczywicie! Ju wicej nie przyniesiesz owocu! Jak mogli czu si uczniowie Jezusa, zwaszcza gdy brali pod uwag, e przemawiaa przeze Mdro Boa! Jezus przeklina drzewo, gdy znalaz jedynie zudzenie podnoci — same licie. W ten sposb uczymy si, e nie ma usprawiedliwie dla nieskutecznoci. Moe kto powie: Mam za mao wiedzy... Nie ma tumaczenia si! Albo: moja choroba... nie jestem taki zdolny... okolicznoci nie s sprzyjajce... to okropne rodowisko... I te wymwki s bez znaczenia! Biada temu, kto przyozdabia si listowiem faszywego apostolstwa, kto chepi si bujnoci pozornie tylko podnego ycia, a nie usiuje szczerze wyda owocw! Mona by zrazu mniema, e dobrze wykorzystuje czas, e jest ruchliwy, e co organizuje, wymyla nowe metody rozwizywania wszystkiego... A jednak jest nieproduktywny. Nikt nie bdzie mia poytku z jego dzie, gdy brak im yciodajnego soku nadprzyrodzonoci.

Promy Pana, aby uczyni nas ludmi gotowymi pracowa z podnym heroizmem. Nie brak bowiem na ziemi wielu takich, u ktrych, gdy si do nich podejdzie, znajdzie si same licie: wielkie, wyglansowane i lnice. Same licie, tylko licie i nic wicej. A dusze patrz na nas z nadziej, e zaspokoj swj gd, ktry jest godem Boga. Nie zapominajmy, e mamy po temu od Boga wszystkie niezbdne rodki: pomimo naszych uomnoci dobrze znamy Jego nauczanie i posiadamy Jego ask.


52

Ponownie wam przypominam, e mamy mao czasu: tempus breve est, gdy krtkie jest ycie na ziemi. Gdy mamy tamte sodki nie potrzeba nam niczego prcz dobrej woli, by wykorzysta dane nam przez Boga szanse. Kiedy Pan Jezus przyszed na ten wiat, rozpocz si czas upragniony... dzie zbawienia dla nas i dla wszystkich. Oby Bg, Pan Nasz, nie musia do nas kierowa zarzutu, ktry wyrazi sowami Jeremiasza: Nawet bocian w przestworzach zna swoj por, synogarlica, jaskka i uraw zachowuj czas swego przylotu. Nard mj jednak nie zna Prawa Paskiego.

Nie ma dni zych czy nieodpowiednich: wszystkie s dobre, by suy Bogu. Zymi staj si tylko wtedy, gdy czowiek je marnuje z braku wiary, z lenistwa, z niedbalstwa, tego co go odwodzi od pracy z Bogiem i dla Boga. Chc bogosawi Pana w kadym czasie! Czas jest skarbem, ktry ucieka, wymyka si, przecieka nam przez palce jak woda pomidzy gazami. Min dzie wczorajszy i dzisiejszy dzie mija. Wkrtce jutro odmieni si w jeszcze jedno wczoraj. Trwanie ycia jest bardzo krtkie. Ale ile w tej maej przestrzeni mona dokona z mioci do Boga!

Na nic si nam nie zda adna wymwka. Pan by dla nas hojny: cierpliwie nas poucza; wyjania nam swoj nauk w przypowieciach i napomina niestrudzenie. Moe nas zapyta, jak Filipa: Tak dugo jestem z wami, a jeszcze Mnie nie poznae? Nadszed czas, by prawdziwie pracowa, wykorzystywa kad chwil dnia, znosi — chtnie i z radoci — ciar dnia i spiekoty.


53

Myl, e w podsumowaniu tych refleksji bdzie nam pomocny fragment z drugiego rozdziau Ewangelii wedug witego ukasza. Chrystus jest jeszcze dzieckiem. Jakiego blu zaznaa Jego Matka i wity Jzef, kiedy — wracajc z Jerozolimy — nie znaleli Go wrd krewnych i przyjaci! A jaka bya ich rado, kiedy ujrzeli Go ju z daleka, jak naucza nauczycieli Izraela! Ale zwrcie uwag na twarde pozornie sowa Syna w odpowiedzi Matce: Czemucie Mnie szukali?

Czy to nie byo rozumne, e Go szukali? Ci, ktrzy wiedz, co to znaczy utraci Jezusa, a potem Go odnale, potrafi to zrozumie... Czemucie Mnie szukali? Czy nie wiedzielicie, e powinienem by w tym, co naley do mego Ojca?. Czy nie wiedzielicie, e cay mj czas musz powici memu Ojcu niebieskiemu?


54

Oto, jaki winien by owoc dzisiejszej modlitwy: Przekonanie, e nasza ziemska wdrwka — we wszystkich okolicznociach i w kadym czasie — jest wdrwk do Boga, jest wspaniaym skarbem, odblaskiem nieba; e trzymamy w rkach cudowny dar, ktrym musimy gospodarowa odpowiedzialnie wobec Boga i wobec ludzi: Nie potrzeba do tego zmienia stanu — jestemy przecie ludmi stojcymi pord wiata, ktrzy uwicaj swj zawd, stanowisko, ycie rodzinne, stosunki spoeczne, wszystkie te sprawy, ktre tylko z pozoru s czysto ziemskie.

Gdy miaem dwadziecia sze lat i zrozumiaem ca gbi zaangaowania w sub Panu w Opus Dei, z caego serca prosiem Pana, by mi udzieli dojrzaoci osiemdziesicioletniego starca. Prosiem mego Boga o wicej lat — z dziecinn naiwnoci pocztkujcego — abym potrafi wykorzystywa czas, bym mg kad minut zuy w Jego subie. Podoba si Panu udziela tych bogactw. Moe bdziemy mogli kiedy — ty i ja — zawoa: Jestem roztropniejszy od starcw, bo zachowuj Twoje postanowienia. Modo nie rwna si lekkomylnoci, podobnie jak siwe wosy nie musz oznacza roztropnoci i mdroci.

Zwrmy si razem do Matki Chrystusa. Matko Nasza, ktra widziaa wzrastajcego Jezusa, ktra widziaa, jak On wykorzystywa czas przebywania wrd ludzi, naucz mnie wykorzystywa dni mego ycia w subie Kocioowi i duszom; naucz mnie te, dobra Matko, odczu gboko w sercu, kiedy bdzie potrzeba, pene mioci upomnienie, e mj czas nie naley do mnie, gdy naley do Ojca Naszego, ktry jest w Niebie.


Poprzedni Nastpny