Josemaría Escrivá Obras
238

Ilekro w naszym sercu odczuwamy pragnienie poprawy i hojniejszego suenia Panu i ilekro szukamy wtedy drogowskazu i gwiazdy przewodniej dla naszego ycia chrzecijaskiego, Duch wity podsuwa naszej pamici sowa Ewangelii mwice o tym, e zawsze powinnimy si modli i nie ustawa. Modlitwa jest fundamentem kadego nadprzyrodzonego dziaania; przez ni stajemy si wszechmocni. Gdybymy zaniechali jej, nic bymy nie osignli.

Chciabym, bymy podczas dzisiejszego rozwaania przekonali si ostatecznie, e musimy sta si duszami kontemplacyjnymi; nasza rozmowa z Bogiem winna trwa stale: czy na rodku ulicy, czy podczas pracy, i nigdy w cigu dnia nie ustawa. Jeli rzeczywicie chcemy by lojalnymi naladowcami Nauczyciela, jest to dla nas jedyna droga.


239

Spjrzmy na Jezusa Chrystusa, na nasz wzr, niejako zwierciado, w ktrym winnimy si przeglda. Jak On postpuje, w wielkich momentach swego ycia? Co mwi o Nim Ewangelia wita? Wzrusza mnie ta staa postawa Chrystusa, ktry zanim dokona jakiego wielkiego cudu, zawsze przedtem zwraca si do Ojca; wzrusza mnie Jego przykad, kiedy przed rozpoczciem swego ycia publicznego usuwa si na pustyni na czterdzieci dni i czterdzieci nocy, aby si modli.

Wybaczcie, e znw do tego powracam, ale jest rzecz bardzo wan, by zwraca uwag na poszczeglne kroki Mesjasza, bo On przyszed, aby pokaza nam ciek prowadzc do Ojca. Przy Nim odkryjemy, jak mona nada wymiar nadprzyrodzony nawet pozornie najdrobniejszym czynnociom; nauczymy si przeywa kady moment ycia w perspektywie wiecznoci i zrozumiemy gbiej, e potrzeba nam, stworzeniom, czasu na zay rozmow z Bogiem: by do Niego si zwraca, by Go wzywa, by Go wielbi, by skada dzikczynienie, by Go sucha lub po prostu by z Nim przebywa.

Ju przed wielu laty, kiedy zastanawiaem si nad tym sposobem postpowania Pana, doszedem do wniosku, e apostolstwo w kadej jego formie jest przelewaniem si nadmiaru ycia wewntrznego. Dlatego wydaje mi si tak naturalny a zarazem tak nadprzyrodzony ten fragment Ewangelii, ktry mwi, jak Chrystus postanowi ostatecznie wybra pierwszych Dwunastu. wity ukasz opowiada, e przedtem ca noc spdzi na modlitwie do Boga. Popatrzcie na Niego take w Betanii, nim wskrzesi azarza, opakawszy go wczeniej, wznosi oczy ku niebu i woa: Ojcze, dzikuj Ci, e Mnie wysucha. Udzieli nam jednoznacznej nauki: Jeeli chcemy pomc innym ludziom, jeeli szczerze pragniemy skoni ich, aby odkryli autentyczny sens swego przeznaczenia na ziemi, wszystko musimy osadzi na modlitwie.


240

Ewangelia opowiada nam o tak wielu chwilach, w ktrych Jezus rozmawia ze swoim Ojcem, e jest niemoliwe, bymy zdoali je tu rozway wszystkie. Myl jednak, e nie powinnimy pomin tych wstrzsajcych godzin, ktre poprzedzaj Jego Mk i mier, kiedy przygotowuje si do dokonania Ofiary przywracajcej nam Mio Bo. W intymnej atmosferze Wieczernika przejawia si penia Jego Serca: zwraca si bagalnie do Ojca, zapowiada zesanie Ducha witego, zachca swoich uczniw, by trwali w ustawicznej arliwoci mioci i wiary.

Ta pomienna modlitwa przedua si w Getsemani, kiedy Jezus widzi nieodwracaln mk wraz z nadchodzcymi upokorzeniami i boleciami, w twardy krzy, na ktrym wiesza si zoczycw, a ktrego On tak gorco pragn: Ojcze, jeli chcesz, zabierz ode Mnie ten kielich. A nastpnie: Jednak nie Moja wola, lecz Twoja niech si stanie. Pniej przeszyty na krzyu, osamotniony, z ramionami wycignitymi w gecie wieczystego kapana prowadzi dalej dialog ze swoim Ojcem: W Twoje rce powierzam ducha mojego.


241

Przyjrzyjmy si teraz Jego bogosawionej Matce, ktra jest rwnie nasz Matk. Widzimy J modlc si na Kalwarii, u stp krzya. Nie jest to w yciu Maryi postawa nowa. Tak postpowaa zawsze, speniajc swe obowizki i zajmujc si domem. Pord spraw ziemskich pozostawaa zjednoczona z Bogiem. Chrystus, perfectus Deus, perfectus homo (prawdziwy Bg i prawdziwy czowiek), chcia, abymy mieli przykad take w Jego Matce, najdoskonalszej ze stworze, penej aski, aby Ona podtrzymywaa w nas ch zwracania w kadej chwili oczu ku mioci Boej. Przypomnijcie sobie scen Zwiastowania: Przybywa Archanio z Boym posannictwem — zapowiedzi, e zostanie Matk Bo — i zastaje J na modlitwie. Maryja jest cakowicie pogrona w Bogu, kiedy wity Gabriel zwraca si do Niej z pozdrowieniem: Bd pozdrowiona, pena aski, Pan z Tob. Niedugo potem wybuchnie radosne Magnificat — ten hymn maryjny, ktry za wiernym porednictwem witego ukasza przekaza nam Duch wity — a odzwierciedla on sta i zay rozmow Matki Najwitszej z Bogiem.

Matka nasza dugo i gboko rozwaaa sowa witych mw i kobiet Starego Testamentu, ktrzy oczekiwali Zbawiciela, a take wydarzenia, w ktrych uczestniczyli. Zdumiewaa si wielkimi rzeczami, ktre Bg w swym nieskoczonym miosierdziu zdziaa dla swego ludu, tak czsto niewdzicznego. Rozwaajc nieustannie ponawian dobro Nieba, Jej niepokalane Serce wypowie w uniesieniu sowa mioci: wielbi dusza moja Pana, i raduje si duch mj w Bogu, moim Zbawcy. Bo wejrza na unienie Suebnicy swojej. Od Niej uczyli si synowie dobrej Matki, pierwsi chrzecijanie, a rwnie my moemy i powinnimy si od Niej uczy.


242

W Dziejach Apostolskich opisana jest scena szczeglnie mi droga, poniewa daje nam jasny, zawsze aktualny przykad: Trwali oni w nauce Apostow i we wsplnocie, w amaniu chleba i w modlitwach. W przekazie o yciu pierwszych naladowcw Chrystusa stale powtarza si taka oto charakterystyka: Wszyscy oni trwali jednomylnie na modlitwie. Take kiedy Piotr zosta uwiziony za odwane goszenie prawdy, postanawiaj si modli. Koci modli si za niego nieustannie do Boga.

Modlitwa bya wwczas, podobnie jak teraz, jedyn broni, najskuteczniejszym orem prowadzcym do zwycistwa w nieustajcych bataliach jakie toczymy w yciu wewntrznym. Spotkao kogo z was nieszczcie? Niech si modli!. A wity Pawe podsumowuje: nieustannie si mdlcie — bagajcie niestrudzenie.


243

Jak powinnimy si modli? Omielam si was zapewni bez obawy popenienia bdu, e istnieje wiele, nieskoczenie wiele sposobw modlitwy. Ale chciabym, aby modlitwa nas wszystkich bya autentyczn modlitw dzieci Boych, a nie pustosowiem obudnikw, do ktrych odnosz si sowa Jezusa: Nie kady, ktry mi mwi: "Panie, Panie!” wejdzie do krlestwa niebieskiego. Ci, ktrzy kieruj si obud, mog zapewne osign szum modlitwy — jak pisze wity Augustyn — ale nie jej prawdziwy gos, gdy brakuje w niej ycia i gorliwoci w wypenianiu woli Ojca. Niech naszemu woaniu Panie! towarzyszy owocne denie do przemienienia w rzeczywisto natchnienia, ktre Duch wity rozbudza w naszej duszy.

Musimy dy do wyeliminowania w sobie wszelkiego cienia obudy. Pierwszym wymogiem wykorzenienia tego za, ktre Pan nasz tak surowo potpia, jest staranie si, by zachowywa jasn, sta i czynn odraz wobec grzechu. Musimy uparcie, szczerze, odczuwa w sercu i umyle wstrt do grzechu cikiego. A rwnie nasz gboko zakorzenion postaw winna by odraza wobec dobrowolnego grzechu powszedniego, do owych poraek, ktre nie pozbawiaj nas aski Boej, lecz utrudniaj jej dostp.


244

Nigdy mnie nie nuyo i z pomoc Bo nie bdzie mnie nuy mwienie o modlitwie. Kiedy w latach trzydziestych przychodzili do mnie, modego kapana, ludzie wszelkich stanw — ludzie nauki i robotnicy, zdrowi i chorzy, bogaci, ubodzy, kapani i wieccy — chccy lepiej naladowa Pana, radziem im zawsze: Mdlcie si! A jeli kto mi odpowiada: Nie wiem nawet, jak zacz — zalecaem mu, by stan w obecnoci Boej i wypowiedzia przed Nim swj niepokj, swoje zgnbienie za pomoc tej samej skargi: Panie, nie umiem si modli! I tylekro z tego pokornego zwierzenia wyrosa zayo z Chrystusem, zacza si staa rozmowa z Nim.

Mino wiele lat, ale nie poznaem adnej innej recepty. Jeli uwaasz si za nieprzygotowanego do modlitwy, zbli si do Jezusa, jak zbliali si Jego uczniowie: Panie, naucz nas modli si! . Dowiadczysz wwczas, jak Duch wity przychodzi z pomoc naszej saboci. Gdy bowiem nie umiemy si modli tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia si za nami w baganiach, ktrych nie mona wyrazi sowami, gdy nie ma sposobu na opisanie ich gbi.

Jak moc musi w nas stwarza Sowo Boe! Przez wszystkie lata mego kapastwa cigle i niestrudzenie powtarzaem i powtarzam t rad, ktra nie jest bynajmniej moim wymysem. Jest to wzite z Pisma witego, tam si tego nauczyem: Panie, nie umiem si zwraca do Ciebie! Panie, naucz nas si modli! I wwczas uzyskujemy wielk miosiern pomoc — wiato, ogie, porywisty wiatr — Ducha witego, ktry zapala pomie zdolny do wzniecania poarw mioci.


245

Wkroczylimy ju na drog modlitwy. Ale jak i naprzd? Zapewne zauwaylicie, e wielu ludzi, mczyzn i kobiet, zdaje si z upodobaniem rozmawia z samym sob, z zadowoleniem przysuchujc si samemu sobie. Potok sw, niestrudzony monolog skoncentrowany na problemach, ktre ich nurtuj, nie prowadzcy jednak do ich rozwizania. Mogoby si wydawa, e tymi ludmi kieruje jedynie chorobliwe pragnienie wzbudzenia wspczucia lub podziwu i nic poza tym.

Kiedy rzeczywicie chcemy otworzy w prostocie i szczeroci swoje serce, aby mu uly, szukamy rady ludzi, ktrzy nas kochaj i rozumiej. Rozmawiamy z ojcem, matk, z on, mem, z bratem, z przyjacielem. Wwczas mamy ju dialog, chocia czsto zaley nam raczej na tym, abymy my byli wysuchani, anieli na suchaniu kogo, zaley nam na wypowiedzeniu tego, co nam ley na sercu. Zacznijmy postpowa tak samo wobec Boga, bdc pewni, e On nas wysucha i odpowie nam. Skierujmy uwag na Niego i otwrzmy nasz dusz w pokornej rozmowie, mwmy Mu w zaufaniu wszystko, co mamy i w mylach i w sercu: o naszych radociach, smutkach, nadziejach, rozczarowaniach, sukcesach i porakach, a take o naszych najdrobniejszych sprawach codziennych. Dowiadczylimy bowiem, e wszystko to interesuje naszego Ojca Niebieskiego.


246

Zwalczajcie w sobie w zarodku wszelkie lenistwo oraz faszyw myl, e modlitwa moe poczeka. Nie odkadajmy nigdy na jutro pjcia do rda aski. Teraz jest waciwa chwila. Bg jest miociwym obserwatorem caego naszego dnia, przewodniczy naszej intymnej modlitwie. I ty, i ja, — powtarzam ci to raz jeszcze — musimy Mu zaufa, jak ufamy bratu, przyjacielowi, ojcu. Powiedz Mu — jak ja Mu to teraz mwi — e wszystek jest sam Wielkoci, wszystek sam Dobroci, wszystek sam Mioci, dlatego chc Ci, Boe, miowa z caego serca. I dodaj: pomimo mego nieokrzesania, mimo tych moich biednych rk ubrudzonych kurzem tego wiata.

W ten wanie sposb, prawie niewiadomi, bdziemy stpa po ladach Boych zdecydowanym i mocnym krokiem. Odczujemy gboko w naszych sercach, e gdy si jest blisko Pana, sodkimi staj si te bl, wyrzeczenie, cierpienie. Jak si daje dziecku Boemu takie poczucie bliskoci Ojca! Dlatego — cokolwiek si stanie — jestem silny i bezpieczny przy Tobie, Panie i Ojcze mj, ktry jeste moj ska i moc.


247

Dla niektrych z was to o czym mwimy jest dobrze znane; dla innych nowe; a dla wszystkich — wymagajce. Ale dopki yj, nie przestan gosi, e absolutn koniecznoci jest to abymy byli ludmi modlitwy. Stale trzeba si modli! W kadej sytuacji, w najrniejszych okolicznociach, poniewa Bg nigdy nas nie opuszcza. Nie jest postaw chrzecijask uciekanie si do przyjani z Bogiem jedynie w ostatecznoci. Czy moemy uwaa za co normalnego ignorowanie i zapominanie osb, ktre kochamy? Oczywicie, nie. Ku tym, ktrych kochamy, ustawicznie zwracaj si nasze sowa, nasze pragnienia, nasze myli. Oni s dla nas stale obecni. Tak te winno by wanie z Bogiem.

Jeli wci szuka bdziemy Boga, cay nasz dzie przemieni si w jedn zay i ufn z Nim rozmow. Gosiem to i pisaem tyle razy, lecz nie krpuj si powtrzy tego raz jeszcze: Pan nasz przekonuje nas swoim przykadem, e na tym polega waciwe odnoszenie si do Ojca: na staej modlitwie, od rana do wieczora, od wieczora do rana. Kiedy wszystko si udaje, mw: Dziki Ci, mj Boe! Kiedy przychodzi trudna chwila, powtarzaj: Panie, nie opuszczaj mnie! I ten Bg, cichy i pokorny sercem, nie zapomni naszych baga, ani te nie pozostanie obojtny, gdy sam powiedzia Procie, a bdzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; koaczcie, a otworz wam.

Starajmy si wic nie traci nigdy z oczu rzeczywistoci nadprzyrodzonej, w tle kadego wydarzenia upatrywa Boga zarwno w rzeczach przyjemnych, jak i nieprzyjemnych, w chwili ukojenia ale i wtedy, gdy jestemy niepocieszeni po mierci umiowanej istoty. Twoim pierwszym odruchem winna by zawsze rozmowa z twoim Ojcem Bogiem, szukanie Pana w gbi twej duszy. Nie moemy traktowa modlitwy jak rzeczy maej i niewanej, gdy jest to jasny znak aktywnego ycia wewntrznego, prawdziwego dialogu mioci. Praktyka staej modlitwy, ktra winna by dla chrzecijanina tak naturalna jak bicie serca nie moe prowadzi do nieadu psychicznego.


248

W splocie czynnej wiary chrzecijaskiej byszcz jak pery modlitwy ustne: Ojcze nasz..., Zdrowa Maryjo..., Chwaa Ojcu i Synowi, i Duchowi witemu, w wieniec uwielbienia dla Boga i Matki naszej , ktrym jest Raniec wity, i tyle innych wezwa penych pobonoci, ktre nasi bracia w wierze odmawiali od najdawniejszych czasw.

Komentujc werset Psalmu 85 — Panie, zmiuj si nade mn, bo nieustannie woam do Ciebie — wity Augustyn pisze: Nieustannie — to znaczy: cay czas, bez wytchnienia... Jest to tak, jakby sam jeden czowiek siga koca wiata; gdy to czonkowie tego samego Chrystusa woaj do Boga, jedni ju w Nim spoczywaj, inni wzywaj Go obecnie, a jeszcze inni bd Go wzywa, kiedy my ju pomrzemy, a po nich z baganiami bd przychodzi coraz to nowi. Czy nie wzrusza was to, e moemy mie udzia w tym nigdy nie koczcym si uwielbieniu Stwrcy? Jak wielki jest czowiek, kiedy uznaje si za umiowane stworzenie Boe i ucieka si do Boga, tota die, w kadej chwili swej ziemskiej pielgrzymki!


249

Niechaj w cigu naszego dnia nie brakuje chwil powiconych w sposb specjalny zwrceniu si ku Bogu, wzniesieniu ku Niemu naszych myli, kiedy na naszych ustach nie musz nawet pojawia si sowa, poniewa wypiewuje je nasze serce. Powimy tej pobonej praktyce dostateczn ilo czasu; jeeli to moliwe, o staej godzinie w cigu dnia — przed Tabernakulum, blisko Tego, ktry w nim zamkn si dla nas z Mioci, a jeli to nie jest moliwe, moemy modli si wszdzie, poniewa Bg jest w sposb niewysowiony obecny w duszy pozostajcej w asce. Radz ci jednak, o ile to tylko moliwe, i do oratorium — umylnie nie uywam tu sowa "kaplica”, eby w sposb janiejszy podkreli, i nie chodzi tu o miejsce do uroczystych ceremonii, lecz o wzniesienie duszy w skupieniu i arliwoci do nieba z przekonaniem, e Jezus Chrystus nas widzi, syszy, oczekuje i z Tabernakulum — gdzie jest w sposb rzeczywisty obecny, ukryty pod sakramentalnymi postaciami — przewodzi naszemu spotkaniu z Nim.

Kady z was, jeli zechce, znajdzie waciwy dla siebie sposb rozmowy z Bogiem. Nie lubi mwi o metodach ani formuach, gdy nigdy nie byem zwolennikiem nakadania gorsetw. Staraem si zachca wszystkich, by zbliali si do Pana, szanujc kadego czowieka takim, jakim jest, z jego indywidualnoci. Procie Go, by wprowadzi swe zamierzenia w nasze ycie. Nie tylko do naszych myli, lecz w gb serc i caej naszej dziaalnoci. Zapewniam was, e w ten sposb zaoszczdzicie sobie wielu rozczarowa i smutkw spowodowanych egoizmem, poczujecie si na siach, by szerzy dobro w swoim otoczeniu. Ile przeciwnoci znika, kiedy powierzamy si cakowicie w rce Boga, ktry nigdy nas nie opuszcza! W rny sposb przejawia si ta mio Jezusa do swoich: do kalekich, chorych... On zapytuje: Co ci boli? Odpowiadamy: Boli mnie... I natychmiast przychodzi wiato, albo przynajmniej pogodzenie i pokj.

Kiedy zachcam ci do tych poufnych spotka z Nauczycielem, mam na myli w sposb szczeglny twoje osobiste trudnoci. Wikszo trudnoci na drodze do naszego szczcia rodzi si z bardziej lub mniej ukrytej pychy. Uwaamy samych siebie za ludzi szczeglnie wartociowych i uzdolnionych, a kiedy inni tak nie sdz, czujemy si upokorzeni. Jest to dobra okazja, by uciec si do modlitwy z myl o wewntrznej przemianie, z przekonaniem, e nigdy nie jest za pno na zmian kierunku. Trzeba jednak zacz t przemian moliwie jak najrychlej.

Dziki modlitwie przy pomocy aski Boej pycha zamieni si w pokor. Wwczas budzi si w duszy prawdziwa rado nawet wtedy, kiedy na skrzydach spostrzegamy cigle boto naszej ndzy. Pniej, dziki umartwieniom to boto odpadnie i bdziemy mogli wznie si wysoko podtrzymywani sprzyjajcym wiatrem miosierdzia Boego.


250

Spjrzcie: Pan pragnie poprowadzi nas cudownym rytmem, boskim i ludzkim, ktry wyraa si w dajcym szczcie samozaparciu, w radoci dowiadczonej cierpieniem, w zapomnieniu o samym sobie. Jeli kto chce pj za Mn, niech si zaprze samego siebie. Rad t syszelimy wszyscy. Powinnimy si zdecydowa teraz, by rzeczywicie j stosowa, aby Pan mg posugiwa si nami, bymy rzuceni na wszystkie rozstaje drg tego wiata — a sami zanurzeni w Bogu — byli sol, zaczynem, wiatem. Tak, winnicie by zanurzeni w Bogu, by wieci, by dodawa smaku, by powodowa wzrost i ferment.

Ale nie zapomnij, e to nie my stwarzamy to wiato — my je jedynie odzwierciedlamy. To nie my zbawiamy dusze, skaniajc je do czynienia dobra, jestemy tylko narzdziami, bardziej lub mniej przydatnymi do zbawczych zamiarw Boych. Gdybymy kiedy pomyleli, e dobro, ktre czynimy, jest naszym dzieem, powrciaby pycha jeszcze bardziej zdradliwa ni przedtem; sl utraciaby smak, zaczyn ulegby zepsuciu, a wiato rozmyoby si we mgle.


251

Przez trzydzieci lat mego kapastwa ustawicznie kadem nacisk na potrzeb modlitwy i moliwo przemiany caego naszego ycia w nieprzerwan rozmow z Bogiem. Pytano mnie czasem, czy to rzeczywicie jest moliwe. Tak, jest moliwe. Nasze zjednoczenie z Bogiem nie wycza nas ze wiata, w ktrym yjemy, nie zamienia nas w istoty obce wiatu, obojtne wobec tego, co si wok nich dzieje.

Skoro Bg nas stworzy, skoro nas odkupi, skoro nas kocha do tego stopnia, e wyda za nas swego jednorodzonego Syna, skoro czeka na nas — codziennie — jak w ojciec w przypowieci czeka na swego marnotrawnego syna, to jake miaby nie pragn, bymy odpowiedzieli Mu ca nasz mioci? Rzecz dziwn byoby raczej nie rozmawia z Bogiem, odwraca si od Niego, zapomina o Nim i rozpyn si w dziaaniach, ktre zamykaj nas na nieustanne impulsy aski.


252

Zauwacie ponadto, e nikt nie jest wolny od skonnoci do naladowania innych. wiadomie czy podwiadomie zmierzamy do naladowania drugich. Czy mamy zatem odrzuci wezwanie do naladowania Jezusa? Kady dy do stopniowego utosamiania si z tym, kogo podziwia, z wzorcem wykutym dla siebie. Nasz sposb postpowania zaley od tego, jaki przyjlimy idea. Naszym nauczycielem jest Chrystus — Syn Boy, druga Osoba Trjcy Przenajwitszej. Naladujc Chrystusa osigamy przedziwn moliwo uczestniczenia w tym nurcie mioci, ktry jest treci tajemnicy Boga Trjjedynego.

Jeeli czasami nie czujecie si na siach, by i ladami Jezusa Chrystusa, rozmawiajcie przyjanie z tymi, ktrzy znali Go z bliska, kiedy przebywa na ziemi. Na pierwszym miejscu z Maryj, ktra Go nam przyniosa, a take z Apostoami. A wrd tych, ktrzy przybyli, aby odda pokon Bogu w czasie wita, byli te niektrzy Grecy. Oni wic przystpili do Filipa, pochodzcego z Betsaidy Galilejskiej, i prosili go mwic: "Panie, chcemy ujrze Jezusa”. Filip poszed i powiedzia Andrzejowi. Z kolei Andrzej i Filip poszli i powiedzieli Jezusowi. Czy nie jest to dla nas zacht? Owi cudzoziemcy nie odwaaj si sami stan przed Nauczycielem, szukaj wic ordownika.


253

Mylisz, e twoje grzechy s tak liczne, e Pan nie bdzie mg ci wysucha? Mylisz si, bo Jego serce jest pene miosierdzia. Jeeli pomimo tej pocieszajcej prawdy przytacza ci twoja ndza, przystp do Pana jak celnik: Panie, oto jestem. Zrb ze mn, co zechcesz! Przypomnijcie sobie, co mwi wity Mateusz, opowiadajc o tym, jak przed Jezusem stawiaj paralityka. w chory nie mwi nic, tylko przebywa w obecnoci Boga. A Chrystus, wzruszony skruch, cierpieniem tego czowieka, ktry wie, e na nic nie zasuguje, natychmiast reaguje ze zwyczajnym dla siebie miosierdziem: Ufaj, synu! Odpuszczaj ci si twoje grzechy.

Radz ci, aby w swojej modlitwie wcza samego siebie do scen Ewangelii jako jeszcze jednego z uczestnikw wydarze. Najpierw wyobra sobie dan scen lub tajemnic, ktra posuy ci, aby si skupi i rozwaa. Nastpnie przemyl jaki szczeglny rys w yciu Nauczyciela. Myl o Jego miosiernym Sercu, Jego pokorze, Jego czystoci, o tym, jak peni wol Ojca. Potem opowiedz Mu, co si z tob dzieje, o tych problemach, co ci nurtuj w tej chwili, jakie masz trudnoci. Bd uwany, gdy moe Pan chce ci co powiedzie i odczujesz wewntrzne poruszenie, uwiadomisz sobie pewne rzeczy, a moe te usyszysz upomnienie.


254

Aby utorowa drog modlitwie, mam zwyczaj — moe to rwnie dla kogo z was okae si pomocne — niejako materializowania nawet tego, co jest najbardziej duchowe. To samo czyni te nasz Pan. Lubi naucza przez przypowieci zaczerpnite ze rodowiska, w ktrym yli Jego suchacze, mwi o pasterzu i owcach, o krzewie winnym i latoroli, o odziach i sieciach, o ziarnach, ktre siewca rzuca w ziemi...

Do naszej duszy pado Sowo Boe. Jak przygotowalimy mu tam gleb? Czy kamienist? Czy pen cierni? A moe nasza dusza jest miejscem zdeptanym przez nadmiar poczyna czysto ludzkich, maych i niskich? Panie, spraw, abym by gleb

dobr, yzn, otwart na deszcz i soce; spraw, niech wzejdzie na niej Twe ziarno; niech wyda dorodne kosy, obfite plony.

Ja jestem krzewem winnym, wy — latorolami. Nadszed wrzesie i winne krzewy oplataj dugie, cienkie i gitkie pdy latoroli, uginajce si pod ciarem dojrzaych gron, gotowych ju do zbioru. Popatrzcie na te latorole — czerpay soki z pnia winnego krzewu i tylko dlatego mogy wyda sodkie i dojrzae owoce, ktre napeniaj radoci oczy i serca ludzi, cho jeszcze kilka miesicy temu stanowiy tylko wte pdy. Na ziemi le na wp przysypane, moe oderwane odyki. Rwnie i one byy latorolami, ale teraz uschy i zmarniay. S najwymowniejszym symbolem bezpodnoci. Poniewa beze Mnie nic nie moecie uczyni.

Albo przypowie o ukrytym skarbie. Wyobracie sobie rado szczliwca, ktry go znajduje. Skoczyy si dla niego wyrzeczenia i kopoty. Sprzedaje wszystko, co posiada i kupuje to pole. Jego serce jest tam, gdzie kryje si jego bogactwo. Naszym skarbem jest Chrystus; ani przez chwil nie powinnimy si waha przed wyrzuceniem za burt wszystkiego, co nam przeszkadza w podaniu za Nim. A nasza d, wolna od zbdnego ciaru popynie wprost do bezpiecznego portu Mioci Boej.


255

Powtarzam raz jeszcze: mona si modli na tysice sposobw. eby zwraca si do Ojca, dzieci Boe nie potrzebuj sztucznych, pedantycznych metod. Mio jest odkrywcza, przedsibiorcza; jeeli kochamy, potrafimy odkry wasne, osobiste drogi prowadzce do ustawicznego dialogu z Panem.

Niech Bg sprawi, by to wszystko, comy dzisiaj rozwaali, nie przeleciao ponad nasz dusz jak letnia burza, kiedy to spada zaledwie kilka kropel, a po nich znowu mamy soce i susz. Ten Boy deszcz powinien przenikn do korzeni i przynie owoc cnt. Wtedy — pord dni wypenionych prac i modlitw — przebiega bd nasze lata w obecnoci Ojca. Jeeli sabniemy, uciekajmy si z mioci do Najwitszej Maryi Panny, Mistrzyni modlitwy; i do witego Jzefa, ojca i pana naszego, ktrego tak bardzo czcimy, ktry w sposb najbardziej zayy na tym wiecie rozmawia z Matk Bo i — po Maryi — najbliszy by Jej Boskiemu Synowi. A oni przedstawi Jezusowi nasz sabo, aby zamieni j w moc.


Poprzedni Nastpny