Josemaría Escrivá Obras
84

Wstrzemiliwo jest opanowaniem. Nie wszystko, co odczuwamy w duszy i w ciele, musi by zaspokajane bez adnych hamulcw. Nie wszystko wolno mi czyni, co mog czyni. Zapewne atwiej jest da si porwa tzw. naturalnym popdom, ale u koca tej drogi czeka nas zawsze smutek osamotnienia w naszej wasnej ndzy.

Ilu to nie chce niczego odmwi wasnemu odkowi, oczom, rkom; nie chce nawet sucha, kiedy mwi si im o yciu czystym. Zdolnoci do dawania nowego ycia — ktra jest wielkim darem Boym, udziaem w stwrczej mocy Boga — uywaj w sposb nieuporzdkowany, jako narzdzia w subie egoizmu.

Nigdy jednak nie lubiem mwi o nieczystoci. Wol raczej mwi o owocach, ktre przynosi wstrzemiliwo, patrze na czowieka rzeczywicie jak na czowieka, a nie niewolnika bezwartociowych rzeczy, ktre byszcz jak wiecideka porywane przez srok. Prawdziwy czowiek potrafi oby si bez tego, co przynosi szkod jego duszy i wie, e tego rodzaju ofiara jest bardziej pozorna ni rzeczywista: bo ycie w duchu wyrzeczenia wyzwala z wielu niewoli i czyni zdolnym do zakosztowania, w gbi serca, peni mioci Boej.

ycie odzyskuje wwczas swe barwy, przyciemnione brakiem umiarkowania, Znowu jestemy zdolni myle o drugich, dzieli si z drugimi, powica si wielkim sprawom. Wstrzemiliwo czyni dusz trzew, skromn, wyrozumia; uatwia naturaln poowcigliwo, za ktr wyczuwa si panowanie ducha. Wstrzemiliwo nie oznacza ciasnoty, lecz szeroko horyzontw. To wanie nieumiarkowanie zacienia czowieka, ktrego serce gubi samo siebie, idc za pierwszym lepszym, co zadzwoni na nie ndznym blaszanym dzwonkiem.

Poprzedni Czytaj cay rozdzia Nastpny