Josemaría Escrivá Obras
234

Naiwnoci byoby sdzi, e wymogi mioci chrzecijaskiej s atwe do spenienia. Nasze codzienne dowiadczenie ludzkie, niestety take w onie Kocioa, wiadczy o czym innym. Gdyby mio nie zobowizywaa nas do milczenia, kady mgby dugo opowiada o podziaach, napaciach, krzywdach, plotkach, intrygach. Musimy przyzna to z prostot, by mc zastosowa odpowiednie lekarstwo, ktre winno polega na naszym osobistym wysiku, aby nie rani, aby nie traktowa le nikogo i aby zwraca ludziom uwag nie powodujc ich zaamania.

Nie jest to problem nowy. Zaledwie par lat po Wniebowstpieniu Chrystusa, kiedy jeszcze yli i dziaali prawie wszyscy apostoowie i powszechnie panowaa cudowna atmosfera wiary i nadziei, ju wtedy niektrzy zaczynali zbacza z drogi, miast y mioci goszon przez Nauczyciela.

Jeeli bowiem jest midzy wami zawi i niezgoda — pisze wity Pawe do Koryntian — to czy nie jestecie cieleni i nie postpujecie tylko po ludzku? Skoro jeden mwi: "Ja jestem Pawa”, a drugi: "Ja jestem Apollosa”, to czy nie postpujecie tylko po ludzku?. Czy nie rozumiej, e Chrystus przyszed pooy kres wszystkim podziaom? Kime jest Apollos? Albo kim jest Pawe? Sugami, przez ktrych uwierzylicie wedug tego, co kademu da Pan.

Aposto nie odrzuca rnorodnoci: kady posiada swj wasny dar od Boga, jeden taki, drugi inny. Ale ta rnorodno ma suy dobru Kocioa. Odczuwam w tej chwili potrzeb modlitwy do Pana — jeli chcecie, moecie si do mnie przyczy — by nie dopuci, aby w Jego Kociele z braku mioci wrd dusz panowaa niezgoda. Mio jest sol apostolstwa chrzecijan; jeeli ta sl zatraci smak, jak moemy i do wiata i z podniesion gow powiedzie: oto Chrystus?

Poprzedni Czytaj cay rozdzia Nastpny