Josemaría Escrivá Obras
116

Mona powiedzie, e Pan nasz, wypeniajc otrzyman od Ojca misj, yje zawsze cakowicie na bieco zgodnie z moe najbardziej sugestywn nauk, jaka wysza z jego ust: Nie troszczcie si zbytnio o ycie, co macie je, ani o ciao, czym macie si przyodzia. ycie bowiem wicej znaczy ni pokarm, a ciao wicej ni odzienie. Przypatrzcie si krukom: nie siej ani n; nie maj piwniec ani spichlerzy, a Bg je ywi. O ile waniejsi jestecie wy anieli ptaki!... Przypatrzcie si liliom, jak rosn: nie pracuj i nie przd. A powiadam wam: nawet Salomon w caym swym przepychu nie by tak ubrany jak jedna z nich. Jeli wic ziele na polu, ktre dzi jest a jutro do pieca bdzie wrzucone, Bg tak przyodziewa, o ile bardziej was, maej wiary!

Gdybymy yli z wiksz ufnoci w Opatrzno Bo, przekonani — mocn wiar! — o tej codziennej opiece, ktrej nigdy nam nie zabraknie, ile zaoszczdzilibymy sobie trosk czy niepokojw. Ile zniknoby trosk, ktre — wedug sw Jezusa — s waciwe poganom, ludziom wiata, a wic ludziom pozbawionym zmysu nadprzyrodzonego. Chciabym przypomina wam w kadej sytuacji jako zaufany przyjaciel, kapan, ojciec, e z miosierdzia Boego jestemy dziemi tego Ojca naszego, ktry jest wszechmogcy i jest w niebie, a jednoczenie w gbi naszych serc, pragnbym jak ogniem wyry w waszych umysach, e mamy wszelkie powody po temu, aby kroczy po tej ziemi z optymizmem, z wewntrzn wolnoci od rzeczy, ktre wydaj si nam niezbdne, bo przecie Ojciec wasz wie, czego potrzebujecie i On zatroszczy si o to. Wierzcie mi, e to jest jedyna droga, aby by panami Stworzenia i by unikn tego nieszczsnego niewolnictwa, w ktre tak wielu popada, zapominajc o swej godnoci dzieci Boych i troszczc si o jutro czy o przyszo, ktrej, by moe, nie zobaczy.

Poprzedni Czytaj cay rozdzia Nastpny