Josemaría Escrivá Obras
914

Jaką litość budzą te tłumy — wysocy, niscy i średni. — Wszyscy pozbawieni ideału! — Sprawiają wrażenie, jakby nie zdawali sobie sprawy, że mają dusze. Są... stadem, tabunem... trzodą świń.

Jezu, z pomocą Twej miłosiernej Miłości zamienimy to stado w Twoją chorągiew; tabun — w wojsko. A spośród trzody wybierzemy tych, którzy — oczyszczeni — już nie chcą być nieczyści.

Poprzedni Czytaj cały rozdział Następny