Josemaría Escrivá Obras
56

“Materia na świtego”. — Tak mwi si o niektrych: to materia na świtego. — Pomijając fakt, e świci nie są z adnego materiau, bycie takim “materiaem” nie wystarczy.

Konieczne jest wielkie posuszestwo wobec kierownika duchowego i wielka ulegoś wobec aski Boej. — Bo jeeli nie pozwoli si dziaa asce Boej i kierownikowi duchowemu, nigdy nie ukae si rzeźba, wizerunek Jezusa, w ktrego przemienia si czowiek świty.

A “materia na świtego”, o ktrym mowa, pozostanie bezksztatnym, nieobrobionym klocem drewna, nadającym si na ognisko... na porządne ognisko, jeeli by dobrym materiaem!

Poprzedni Czytaj cay rozdzia Nastpny