Josemaría Escrivá Obras
57

Wkroczylimy w okres Wielkiego Postu: czas pokuty, oczyszczenia, nawrcenia. Nie jest to atwe zadanie. Chrzecijastwo nie jest drog wygodn: nie wystarczy by w Kociele i pozwala, by mijay lata. W naszym yciu, w yciu chrzecijan, pierwsze nawrcenie - ta jedyna w swoim rodzaju, niezapomniana chwila, w ktrej dostrzega si wyranie wszystko, o co nas prosi Pan - jest wane; jednak jeszcze waniejsze i jeszcze trudniejsze s kolejne nawrcenia. eby uatwi dziaanie aski Boej w tych kolejnych nawrceniach, trzeba zachowa modo ducha, wzywa Pana, umie sucha, odkry, co jest nie tak, prosi o przebaczenie.

Invocabit me et ego exaudiam eum, czytamy w liturgii tej niedzieli - jeli bdziecie Mnie wzywa, Ja was wysucham, mwi Pan. Rozwacie, w jak cudowny sposb troszczy si o nas Bg, zawsze gotw nas usysze, w kadej chwili uwany na sowo czowieka. W kadym czasie - ale zwaszcza teraz, gdy nasze serce jest dobrze przygotowane, zdecydowane, by si oczyci - On nas syszy i nie zlekceway proby serca pokornego i skruszonego.

Pan nas sucha, eby interweniowa, eby wej w nasze ycie, uwolni nas od za i napeni dobrem: eripiam eum et glorificabo eum - wyzwol go i chwa obdarz - mwi o czowieku. A zatem nadzieja chway - mamy ju tutaj, tak jak przy innych okazjach, pocztek tego wewntrznego poruszenia, jakim jest ycie duchowe. Nadzieja chway umacnia nasz wiar i pobudza nasz mio. W ten sposb zaczynaj dziaa trzy cnoty kardynalne, cnoty Boskie, ktre upodabniaj nas do naszego Ojca Boga.

Jak mona lepiej rozpocz Wielki Post? Odnawiamy swoj wiar, nadziej, mio - to jest rdo ducha pokuty, pragnienia oczyszczenia. Wielki Post nie jest tylko okazj do wzmoenia naszych zewntrznych praktyk umartwienia. Gdybymy myleli, e chodzi tylko o to, umknby nam jego gboki sens dla ycia chrzecijaskiego, poniewa te zewntrzne uczynki - powtarzam - s owocem wiary, nadziei i mioci.


58

Qui habitat in adiutorio Altissimi, in protectione Dei coeli commorabitur, zamieszka w pieczy Najwyszego i y z Bogiem - na tym wanie polega ryzykowna pewno chrzecijanina. Trzeba by przekonanym o tym, e Bg nas syszy, e zawsze nad nami czuwa - w ten sposb nasze serce napeni si pokojem. Jednak ycie z Bogiem oznacza niewtpliwie naraenie si na ryzyko, poniewa Pan nie zadowala si czci - chce wszystkiego. A zblienie si nieco bardziej do Niego oznacza gotowo do kolejnego nawrcenia, do kolejnej poprawy, do uwaniejszego nasuchiwania Jego natchnie, witych pragnie, ktre wzbudza w naszych duszach, i do wprowadzania ich w czyn.

Od momentu naszej pierwszej wiadomej decyzji ycia w peni nauk Jezusa z pewnoci posunlimy si sporo naprzd na drodze wiernoci Jego Sowu. Ale czy nie jest prawd, e zostaje cigle tyle do zrobienia? Czy nie jest prawd, e pozostao przede wszystkim tyle pychy? Bez wtpienia potrzebna jest nowa przemiana, peniejsza lojalno, gbsza pokora, tak aby zmniejsza si nasz egoizm, a wzrasta w nas Chrystus, poniewa illum oportet crescere, me autem minui - potrzeba, aby On wzrasta, a ja si umniejsza.

Nie mona sta w miejscu. Trzeba i naprzd, do celu, ktry wskazywa w. Pawe: nie ja yj, lecz yje we mnie Chrystus. Jest to pragnienie ambitne i bardzo szlachetne - utosamienie z Chrystusem, wito. Nie ma jednak innej drogi, jeli chce si postpowa w sposb spjny z yciem Boym, ktre Pan wla w nasze dusze przez chrzest. Kroczenie naprzd oznacza postp w witoci; cofanie si jest sprzeciwianiem si normalnemu rozwojowi ycia chrzecijaskiego. Albowiem ogie mioci do Boga musi by podsycany, musi rosn kadego dnia, przyj si w duszy; a ogie utrzymuje si przez spalanie nowych rzeczy. Dlatego, jeli nie bdzie stawa si coraz wikszy, wkrtce zganie.

Przypomnijcie sobie sowa w. Augustyna: Jeli powiesz do, jeste zgubiony. Staraj si zawsze i do przodu, nie ustawaj. Nie trwaj w tym samym miejscu, nie cofaj si, nie zbaczaj z drogi.

Wielki Post stawia teraz przed nami zasadnicze pytania: czy czyni postpy w swojej wiernoci Chrystusowi; w pragnieniu witoci; w hojnoci apostolskiej w moim codziennym yciu, w zwyczajnej pracy, wrd kolegw wykonujcych ten sam zawd?

Niech kady bez haasu sw odpowie sobie na te pytania, a zobaczy, e aby Chrystus w nas y, aby nasze postpowanie odzwierciedlao wiernie Jego obraz, konieczna jest nowa przemiana.

Jeli kto chce i za Mn, niech si zaprze samego siebie, niech co dnia bierze krzy swj i niech Mnie naladuje. To samo mwi nam znowu Chrystus w zaufaniu, jakby na ucho: Krzy kadego dnia. Nie tylko - pisze w. Hieronim - w czasie przeladowania lub wobec moliwoci mczestwa, lecz w kadej sytuacji, w kadym uczynku, w kadej myli, w kadym sowie zapierajmy si tego, czym bylimy wczeniej i wyznawajmy to, czym jestemy obecnie, poniewa narodzilimy si na nowo w Chrystusie.

Te rozwaania to w rzeczywistoci nic innego, jak echo owych sw Apostoa: niegdy bowiem bylicie ciemnoci, lecz teraz jestecie wiatoci w Panu: postpujcie jak dzieci wiatoci! Owocem bowiem wiatoci jest wszelka prawo i sprawiedliwo, i prawda. Badajcie, co jest mie Panu.

Nawrcenie jest spraw jednej chwili; uwicenie jest zadaniem na cae ycie. Ziarno mioci, ktre Bg zasia w naszych duszach, pragnie wzrasta, przejawia si w czynach, wydawa owoce, ktre w kadej chwili bd zgodne z tym, co jest mie Panu. Std te niezbdna jest gotowo rozpoczynania na nowo, odnajdywania na nowo - we wci nowych sytuacjach swojego ycia - wiata i impulsu pierwszego nawrcenia. To jest wanie powd, dla ktrego powinnimy si przygotowa poprzez gboki rachunek sumienia, proszc Pana o pomoc, abymy mogli lepiej pozna Jego i samych siebie. Nie ma innej drogi, jeli mamy si na nowo nawrci.


59

Exhortamur ne in vacuum gratiam Dei recipiatis - napominamy was, abycie nie przyjmowali na prno aski Boej. Albowiem w czasie tego Wielkiego Postu aska Boa bdzie moga napeni nasze dusze, jeli tylko nie zamkniemy przed ni drzwi swoich serc. Musimy mie te dobre dyspozycje, pragnienie prawdziwej przemiany, nielekcewaenia aski Boej.

Nie lubi mwi o strachu, poniewa to, czym powoduje si chrzecijanin - to Mio Boa, ktra ukazaa si nam w Chrystusie i ktra uczy nas miowa wszystkich ludzi i cae stworzenie; ale owszem, powinnimy mwi o odpowiedzialnoci, o powanym traktowaniu Boga. Nie udcie si: Bg nie dozwoli z siebie szydzi - ostrzega nas ten sam Aposto.

Trzeba si zdecydowa. Nie jest dopuszczalne, eby przez cae ycie pali Panu Bogu wieczk, a diabu ogarek, jak wedug znanego powiedzenia robi kady czowiek. Trzeba zgasi ogarek zapalony diabu. Musimy spali swoje ycie, sprawiajc, by cae pono w subie Panu. Jeli nasze pragnienie witoci bdzie szczere, jeli bdziemy na tyle ulegli wobec Boga, aby odda si w Jego rce, wszystko pjdzie dobrze. On zawsze, a zwaszcza w tym czasie, jest gotw udzieli nam swojej aski - aski nowego nawrcenia do poprawy naszego ycia chrzecijaskiego.

Nie moemy uwaa tego Wielkiego Postu za kolejny czas, powtarzajcy si cyklicznie okres liturgiczny. Ta chwila jest niepowtarzalna - jest to Boa pomoc, ktr trzeba przyj. Jezus przechodzi obok nas i oczekuje od nas - dzisiaj, teraz - gbokiej przemiany.

Ecce nunc tempus acceptabile, ecce nunc dies salutis - to jest waciwy czas, ktry moe by dniem zbawienia. Raz jeszcze syszymy nawoywania dobrego Pasterza, Jego miosne wezwanie: ego vocavi te nomine tuo. Wzywa kadego z nas po imieniu, uywajc tego serdecznego okrelenia, jakim zwracaj si do nas osoby, ktre nas kochaj. Czuoci Jezusa wzgldem nas nie da si wyrazi sowami.

Rozwacie wraz ze mn ten cud mioci Boej: Pan, ktry wychodzi nam na spotkanie; ktry nas oczekuje; ktry staje na skraju drogi, ebymy nie mogli Go nie zauway. I woa nas osobicie, mwic nam o naszych sprawach, ktre s take Jego sprawami, nakaniajc nasze sumienia do skruchy, czynic je hojnymi, wlewajc w nasze dusze pragnienie bycia wiernymi i nazywania si Jego uczniami. Wystarczy usysze owe wewntrzne sowa aski, poprzez ktre tak czsto w serdeczny sposb upomina nas, ebymy zdali sobie spraw, i nie zapomnia o nas przez cay czas, kiedy z wasnej winy Go nie widzielimy. Chrystus kocha nas t nieskoczon mioci, ktra moe pomieci si w Jego Boskim Sercu.

Zobaczcie, jak sam zaznacza: w czasie pomylnym wysuchaem ciebie, w dniu zbawienia przyszedem ci z pomoc. Skoro On obiecuje ci chwa, swoj mio, i daje ci j w odpowiednim czasie, i wzywa ci - to co ty dasz Panu? Jak odpowiesz - jak odpowiem i ja - na t mio Jezusa, ktry przechodzi?

Ecce nunc dies salutis, oto tutaj, przed nami, jest ten dzie zbawienia. Dociera do nas woanie Dobrego Pasterza: ego vocavi te nomine tuo, wezwaem wanie ciebie, twoim imieniem. Trzeba odpowiedzie - za mio odpaca si mioci - mwic: ecce ego quia vocasti me, wezwae mnie i oto jestem. Jestem zdecydowany, eby ten czas Wielkiego Postu nie min bez ladu, jak woda pynca po kamieniach. Dam si przenikn, przemieni; nawrc si, zwrc si na nowo do Pana, kochajc Go tak, jak On pragnie by kochany.

Bdziesz miowa Pana Boga swego caym swoim sercem, ca swoj dusz i caym swoim umysem. Czy starczy ci jeszcze serca - komentuje w. Augustyn - aby mg kocha samego siebie? Czy starczy duszy, rozumu? "Ex toto” - mwi. "Totum exigit te, qui fecit te”. Ten, ktry ci stworzy, wymaga od ciebie wszystkiego.


60

Po tym zapewnieniu o mioci musimy zachowywa si jak ci, ktrzy miuj Boga. In omnibus exhibeamus nosmetipsos sicut Dei ministros - we wszystkich rzeczach postpujmy jak sudzy Boga. Jeli oddasz si tak, jak On tego chce, dziaanie aski bdzie ukazywa si w twoim yciu zawodowym, w pracy, w wysiku wykonywania po Boemu rzeczy ludzkich, wielkich i maych, poniewa dziki Mioci wszystkie one uzyskuj nowy wymiar.

W tym Wielkim Pocie nie moemy jednak zapomnie, e nie jest atwo chcie by sugami Boymi. Przeledmy tekst w. Pawa zawarty w czytaniu mszalnym z dzisiejszej niedzieli, aby przypomnie sobie o trudnociach: Okazujemy si sugami Boga przez wszystko - pisze Aposto - przez wielk cierpliwo, wrd utrapie, przeciwnoci i uciskw, w chostach, wizieniach, podczas rozruchw, w trudach, nocnych czuwaniach i w postach, przez czysto i umiejtno, przez wielkoduszno i agodno, przez [objawy] Ducha witego i mio nieobudn, przez goszenie prawdy i moc Bo.

W najrniejszych chwilach naszego ycia, we wszystkich sytuacjach, powinnimy zachowywa si jak sudzy Boy, wiedzc, e Pan jest z nami, e jestemy Jego dziemi. Trzeba mie wiadomo tych Boych korzeni wszczepionych w nasze ycie i postpowa w sposb konsekwentny.

Te sowa Apostoa powinny napenia was radoci, poniewa s jakby kanonizacj waszego powoania zwykych chrzecijan, yjcych pord wiata i dzielcych z innymi ludmi, takimi jak wy, pragnienia, prace i radoci. To wszystko jest drog Bo. Pan prosi was, abycie w kadej chwili postpowali jak Jego dzieci i sudzy.

Ale te zwyczajne okolicznoci ycia bd drog Bo, jeeli naprawd si nawrcimy, jeli si oddamy. w. Pawe uywa twardego jzyka. Obiecuje chrzecijaninowi ycie trudne, niebezpieczne, w cigym napiciu. Jake znieksztacone zostao chrzecijastwo, kiedy chciano uczyni z niego wygodn drog! Znieksztaceniem prawdy jest jednak rwnie sdzenie, i to gbokie i powane ycie, znajce dobrze wszystkie trudnoci ludzkiej egzystencji, jest yciem smutnym, przytaczajcym albo penym strachu.

Chrzecijanin jest realist, a jego realizm jest realizmem nadprzyrodzonym i ludzkim, dostrzegajcym wszystkie odcienie ycia: bl i rado, cierpienie wasne i cudze, pewno i zwtpienie, hojno i skonno do egoizmu. Chrzecijanin zna wszystko i stawia czoo wszystkiemu, peen ludzkiej rzetelnoci i mocy otrzymanej od Boga.


61

Wielki Post jest pamitk czterdziestu dni spdzonych przez Jezusa na pustyni, bdcych przygotowaniem do lat przepowiadania, ktrych punktem kulminacyjnym s Krzy i chwaa Paschy. Czterdzieci dni modlitwy i pokuty. Na koniec miaa miejsce scena, ktr dzisiejsza liturgia poddaje nam do rozwaenia, przedstawiajc j w Ewangelii z dzisiejszej Mszy: kuszenie Chrystusa.

Scena tajemnicza, ktr czowiek na prno prbuje poj - Bg, ktry poddaje si kuszeniu, ktry pozwala dziaa Zemu. Mona j jednak rozwaa, proszc Pana, aby pozwoli nam zrozumie zawart w niej nauk.

Kuszenie Chrystusa. Tradycja tumaczy to zdarzenie, wyjaniajc, e nasz Pan, aby da nam przykad we wszystkim, zechcia rwnie cierpie pokusy. Tak wanie jest, gdy Jezus Chrystus by prawdziwym Czowiekiem, podobnym do nas we wszystkim, z wyjtkiem grzechu. Po czterdziestu dniach postu, w czasie ktrego za jedyne poywienie suyy Mu - by moe - zioa, korzenie i nieco wody, Jezus odczuwa gd: prawdziwy gd, taki jak gd kadej istoty ludzkiej. I kiedy szatan proponuje Mu, aby przemieni kamienie w chleb, nasz Pan nie tylko odrzuca pokarm, o ktry domaga si ciao, lecz rwnie oddala od siebie jeszcze wiksz pokus: pokus uycia mocy Boej dla rozwizania, jeli mona si tak wyrazi, osobistego problemu.

Zapewne zauwaylicie to w caej Ewangelii: Jezus nie czyni cudw dla wasnej korzyci. Przemienia wod w wino dla nowoecw z Kany; dokonuje rozmnoenia chleba i ryb, aby nakarmi godny tum, ale sam przez dugie lata zarabia na ycie wasn prac. A pniej, w czasie swojej wdrwki po ziemiach Izraela, yje dziki pomocy tych, ktrzy za Nim id.

w. Jan opowiada, e po dugiej wdrwce, przybywszy do studni w Sychar, wysya swoich uczniw do miasteczka, aby zakupili ywno. Widzc za zbliajc si Samarytank, prosi j o wod, poniewa sam nie ma jej czym zaczerpn. Jego ciao po dugiej wdrwce dowiadcza zmczenia. Innym razem, aby odzyska siy, zasypia. Hojno Pana, ktry si uniy i przyj w peni ludzk kondycj; ktry nie posuguje si swoj Bo moc, eby uciec przed trudnociami czy wysikiem; ktry uczy nas by dzielnymi, miowa prac, ceni ludzk i nadprzyrodzon hojno, jak jest zasmakowanie w konsekwencjach oddania.

Przy drugiej pokusie, kiedy szatan proponuje Jezusowi, aby rzuci si z wysokoci wityni, On ponownie odrzuca ch posuenia si swoj Bo moc. Chrystus nie szuka prnej chway, ostentacji, waciwego ludziom zakamania, ktre usiuje posugiwa si Bogiem jako okazj do ukazania wasnej wspaniaoci. Jezus chce wypeni wol Ojca, nie przypieszajc czasu ani nie uprzedzajc godziny cudw, lecz przemierzajc krok po kroku trudn ciek ludzi, sodk drog Krzya.

Co bardzo podobnego widzimy przy trzeciej pokusie: ofiarowane s Mu krlestwa, wadza, chwaa. Diabe, wykorzystujc ludzkie ambicje, usiuje rozszerzy na inne rzeczy cze, ktra powinna by zarezerwowana wycznie dla Boga: obiecuje atwe ycie temu, kto odda pokon jemu, bokom. Nasz Pan kieruje uwielbienie z powrotem ku jego jedynemu i prawdziwemu celowi, ku Bogu, i raz jeszcze potwierdza swoj wol suenia: Id precz, szatanie! Jest bowiem napisane: Panu, Bogu swemu, bdziesz oddawa pokon i Jemu samemu suy bdziesz.


62

Niech ta postawa Jezusa bdzie dla nas nauk. W swoim yciu na ziemi nie chcia On nawet chway, ktra Mu si naleaa. Majc bowiem prawo do bycia traktowanym jak Bg, przyj posta sugi, niewolnika. W ten sposb chrzecijanin wie, e wszelka chwaa jest dla Boga i e nie moe uywa wzniosoci i wielkoci Ewangelii jako narzdzia do realizacji ludzkich interesw i ambicji.

Uczmy si od Jezusa. Jego postawa odrzucenia wszelkiej ludzkiej chway pozostaje w cisym zwizku z wielkoci jedynej w swoim rodzaju misji: misji umiowanego Syna Boego, ktry wciela si, aby zbawi ludzi. Misji, ktr mio Ojca otoczya pen czuoci trosk: Filius meus es tu, ego hodie genui te. Postula a me et dabo tibi gentes hereditatem tuam - Ty Synem moim, Ja Ciebie dzi zrodziem. daj ode Mnie, a dam Ci narody w dziedzictwo.

Chrzecijanin, ktry - naladujc Chrystusa - yje w tej postawie cakowitego uwielbienia Ojca, rwnie otrzymuje od Pana sowa penej mioci troski: Ja go wybawi, bo przylgn do Mnie; osoni go, bo uzna Moje imi.


63

Jezus powiedzia "nie” szatanowi, ksiciu ciemnoci, i natychmiast ukazao si wiato. Wtedy opuci Go diabe, a oto anioowie przystpili i usugiwali Mu. Jezus przeszed prb. Prawdziw prb, poniewa - jak mwi w. Ambroy - nie postpi jak Bg, wykorzystujc swoj moc (bo w takim razie do czego suyby nam Jego przykad?), lecz jak czowiek posuy si rodkami dostpnymi nam wszystkim.

Szatan ze z intencj powoa si na Stary Testament: swoim anioom da rozkaz o tobie, aby ci strzegli na wszystkich twych drogach. Jezus, odrzucajc pokus wystawiania Ojca na prb, przywraca temu biblijnemu wyraeniu jego prawdziwy sens. A w nagrod za Jego wierno, kiedy nadchodzi pora, zjawiaj si wysacy Boga Ojca, aby Mu usugiwa.

Warto rozway metod, jak szatan stosuje wobec naszego Pana, Jezusa Chrystusa: uywa jako argumentw tekstw z ksig witych, znieksztacajc, przeinaczajc w sposb blunierczy ich sens. Jezus jednak nie pozwala si oszuka: Wcielone Sowo dobrze zna Sowo Boe, napisane dla zbawienia ludzi, a nie dla wprowadzenia ich w bd i potpienia. Moemy std wnioskowa, e kady, kto jest zjednoczony z Chrystusem w Mioci, nie pozwoli si nigdy zwie przez przewrotne posugiwanie si Pismem witym. Wie bowiem, e typowym dziaaniem diaba jest denie do wprowadzenia zamtu w sumienie chrzecijanina, za pomoc przewrotnej argumentacji, posugujcej si tymi samymi sowami, jakich uywa odwieczna Mdro i poprzez usiowanie przemienienia wiata w ciemno.

Rozwamy krtko t interwencj aniow w yciu Jezusa, poniewa w ten sposb lepiej zrozumiemy ich rol - posannictwo aniow - w yciu kadego czowieka. Tradycja chrzecijaska opisuje Aniow Strw jako wielkich przyjaci, postawionych przez Boga u boku kadego czowieka, aby towarzyszy mu na jego drogach. Dlatego te zaprasza nas do obcowania z nimi, do uciekania si do nich.

Koci, proponujc nam rozwaanie tych epizodw z ycia Chrystusa, przypomina, e w czasie Wielkiego Postu, w ktrym uznajemy, e jestemy grzeszni, peni ndz i potrzebujemy oczyszczenia, jest take miejsce na rado. Wielki Post jest bowiem rwnie czasem mocy i radoci: powinnimy nabra otuchy, poniewa nie zabraknie nam aski Pana, gdy Bg bdzie u naszego boku i pole swoich Aniow, aby towarzyszyli nam w tej wdrwce, aby byli roztropnymi doradcami na naszej drodze, aby wsppracowali z nami we wszystkich naszych poczynaniach. In manibus portabunt te, no forte offendas ad lapidem pedem tuum - mwi dalej Psalm. - Anioowie bd ci nosi na rkach, eby nie urazi swojej stopy o kamie.

Trzeba umie obcowa z Anioami. Zwr si do nich teraz, powiedz swojemu Anioowi Strowi, e te nadprzyrodzone wody Wielkiego Postu nie spyny bez ladu po twojej duszy, lecz przenikny do gbi, bo masz skruszone serce. Popro ich, aby zanieli Panu t dobr wol, ktra zrodzia si z naszej ndzy dziki asce, jak lilia, ktra wyrosa na gnojowisku. Sancti Angeli, Custodes nostri: defendite nos in proelio, ut non pereamus in tremendo iudicio. wici Anioowie, Stre nasi: brocie nas w walce, abymy nie zginli na strasznym sdzie.


64

Jak wytumaczy t ufn modlitw, t wiadomo, e nie zginiemy w walce? To przekonanie ma swj pocztek w rzeczywistoci, ktrej nigdy nie przestan podziwia: w naszym synostwie Boym. Pan, ktry w tym Wielkim Pocie prosi, ebymy si nawrcili, nie jest ani despotycznym Wadc, ani surowym i nieugitym Sdzi: jest naszym Ojcem. Mwi nam o naszych grzechach, o naszych bdach, o naszym braku hojnoci. Czyni to jednak po to, eby nas od nich uwolni, eby obieca nam swoj Przyja i Mio. wiadomo naszego synostwa Boego daje rado naszemu nawrceniu - mwi nam, e wracamy do domu Ojca.

Synostwo Boe jest fundamentem ducha Opus Dei. Wszyscy ludzie s dziemi Boymi. Jednak dziecko moe postpowa wobec swojego Ojca na rne sposoby. Trzeba czyni wysiki, aby by dziemi, ktre staraj si zrozumie, i Pan, umiowawszy nas jak synw, sprawi, e mieszkamy w Jego domu, pord tego wiata; e naleymy do Jego rodziny; e to, co jest Jego, jest nasze, a to, co nasze - Jego; e pozostajemy z Nim w takiej zayoci i ywimy ufno, ktra pozwala nam prosi - jak mae dziecko - o gwiazdk z nieba!

Dziecko Boe traktuje Pana jak Ojca. Jego stosunek do Boga to nie uprzejmo sugi ani formalny, czysto grzecznociowy, szacunek, lecz cakowita szczero i ufno. Bg nie gorszy si ludmi. Bg nie nuy si naszymi niewiernociami. Nasz Ojciec Niebieski przebacza kad obraz, kiedy syn znowu do Niego wraca, kiedy auje i prosi o przebaczenie. Nasz Pan jest tak bardzo Ojcem, e uprzedza nasze pragnienie otrzymania przebaczenia i sam wychodzi nam naprzeciw, wycigajc swoje ramiona pene aski.

Zauwacie, e niczego nie wymylam. Przypomnijcie sobie ow przypowie, ktr Syn Boy opowiedzia nam, ebymy zrozumieli mio Ojca, ktry jest w niebie: przypowie o synu marnotrawnym.

A gdy by jeszcze daleko - mwi Pismo - ujrza go jego ojciec i wzruszy si gboko; wybieg naprzeciw niego, rzuci mu si na szyj i ucaowa go. To s sowa witej ksigi: ucaowa go, obsypa go pocaunkami. Czy mona mwi w sposb bardziej ludzki? Czy mona bardziej obrazowo opisa ojcowsk mio Boga do ludzi?

Wobec Boga, ktry wybiega nam naprzeciw, nie moemy milcze. Powiemy Mu wic wraz ze w. Pawem: Abba, Pater!. Ojcze, Ojcze mj! Bo chocia jest Stworzycielem wszechwiata, nie przeszkadza Mu to, e nie uywamy wobec Niego grnolotnych zwrotw, nie tskni te za nalenym Mu wyznaniem Jego godnoci. Chce, ebymy nazywali Go Ojcem, ebymy zasmakowali w tym sowie i eby nasze dusze napeniy si radoci.

ycie ludzkie jest w pewnym sensie cigym powracaniem do domu naszego Ojca. Powracaniem poprzez skruch, poprzez owo nawrcenie serca, ktre zakada pragnienie przemiany, mocn decyzj poprawy ycia i ktre w zwizku z tym przejawia si w uczynkach ofiary i oddania. Powracaniem do domu Ojca przez sakrament pojednania, w ktrym poprzez wyznanie grzechw przyoblekamy si w Chrystusa i stajemy si w ten sposb Jego brami, czonkami Boej rodziny.

Bg na nas czeka, tak jak ojciec z przypowieci, z wycignitymi ramionami, nawet jeli na to nie zasugujemy. Nasz dug nie ma znaczenia. Tak jak w przypadku syna marnotrawnego, wystarczy, ebymy otworzyli serce, ebymy zatsknili za domem naszego Ojca, ebymy si zadziwili i rozradowali wobec daru, ktry ofiarowuje nam Bg, pozwalajc nazywa si i prawdziwie by Jego dziemi, pomimo tak wielkiego braku odpowiedzi z naszej strony.


65

Jak zadziwiajca jest ludzka zdolno zapominania o rzeczach najwspanialszych, przyzwyczajania si do tajemnicy! Rozwamy raz jeszcze w tym Wielkim Pocie, e chrzecijanin nie moe by powierzchowny. Pochonity w peni swoj codzienn prac, pord innych ludzi, podobnych jemu, zabiegany, zajty, yjcy w napiciu, chrzecijanin ma by jednoczenie cakowicie zanurzony w Bogu, poniewa jest synem Boym.

Synostwo Boe jest radosn prawd, tajemnic dajc pocieszenie. Synostwo Boe wypenia cae nasze ycie duchowe, uczy nas bowiem obcowa z naszym Ojcem Niebieskim, poznawa Go i miowa, a w ten sposb napenia nadziej nasz walk wewntrzn i daje nam pen ufnoci prostot maych dzieci. Co wicej, wanie dlatego, e jestemy dziemi Boymi, ta rzeczywisto prowadzi nas do kontemplowania z mioci i podziwem wszystkich rzeczy, ktre wyszy z rk Boga Ojca Stworzyciela. A w ten sposb jestemy kontemplacyjni pord wiata, miujc wiat.

W Wielkim Pocie liturgia przypomina o skutkach grzechu Adama w yciu czowieka. Adam nie chcia by dobrym synem Boga i zbuntowa si. Sycha te jednak nieustannie echo owej felix culpa - szczliwej, bogosawionej winy, ktr cay Koci, peen radoci, bdzie wypiewywa w wigili Niedzieli Zmartwychwstania.

Kiedy nadesza penia czasw, Bg Ojciec posa na wiat swego Jednorodzonego Syna, aby przywrci pokj i abymy przez odkupienie z grzechu adoptionem filiorum reciperemus, stali si synami Boga, wyzwolonymi z jarzma grzechu, zdolnymi do uczestniczenia w wewntrznym yciu Trjcy. W ten sposb ten nowy czowiek, ten nowy szczep dzieci Boych, moe wyzwoli cae stworzenie z nieporzdku, poprzez odnowienie wszystkiego w Chrystusie, ktry pojedna nas z Bogiem.

A wic czas pokuty. Przekonalimy si jednak, e nie jest to dziaanie negatywne. Wielki Post powinno si przeywa w duchu synostwa, ktre przekaza nam Chrystus i ktre ttni w naszej duszy. Pan wzywa nas, ebymy zbliyli si do Niego z pragnieniem bycia takimi jak On: bdcie wic naladowcami Boga, jako dzieci umiowane, wsppracujc pokornie, ale arliwie w Boym pragnieniu zczenia tego, co zerwane; ocalenia tego, co zgubione; uporzdkowania tego, w co grzeszny czowiek wprowadzi nieporzdek; doprowadzenia do celu tego, co zboczyo z drogi; przywrcenia Boej harmonii caemu stworzeniu.


66

Liturgia Wielkiego Postu przybiera czasem ton tragiczny, bdcy konsekwencj rozwaania tego, co oznacza dla czowieka oddalenie si od Boga. Jednak ta konkluzja - to nie ostatnie sowo. Ostatnie sowo naley do Boga, a jest to sowo Jego zbawczej i miosiernej mioci, a wic sowo naszego synostwa Boego. Dlatego powtarzam wam dzi za w. Janem: Popatrzcie, jak mioci obdarzy nas Ojciec: zostalimy nazwani dziemi Boymi i rzeczywicie nimi jestemy. Jestemy synami Boga i brami Wcielonego Sowa, o ktrym powiedziano: w Nim byo ycie, a ycie byo wiatoci ludzi. Oto kim jestemy: synami wiata, brami wiata. Nosimy w sobie jedyny pomie zdolny zapali serca uczynione z ciaa.

Teraz, kiedy skocz mwi i kiedy dalej bdzie trwa Msza wita, kady z nas powinien sprbowa rozway, o co prosi go Pan, jakie postanowienia, jakie decyzje chce wzbudzi w nim dziaanie aski. A kiedy dostrzeecie te nadprzyrodzone i ludzkie wymogi oddania i walki, pamitajcie, e Chrystus jest naszym wzorem. I e Jezus, bdc Bogiem, pozwoli, by Go kuszono, ebymy w ten sposb nabrali ducha i byli pewni zwycistwa. Poniewa On nie przegrywa bitew, a my, zjednoczeni z Nim, nigdy nie bdziemy pokonanymi, lecz bdziemy mogli si nazywa i naprawd by zwycizcami - dobrymi dziemi Boga.

Bdmy zadowoleni. Ja jestem zadowolony. Chocia nie powinienem, patrzc na swoje ycie, robic ten osobisty rachunek sumienia, ktrego wymaga od nas ten okres liturgiczny Wielkiego Postu. Jednak jestem, poniewa widz, e Pan raz jeszcze mnie szuka, e Pan cigle jest moim Ojcem. Wiem, e wy i ja, dziki wiatu i pomocy aski, dostrzeemy, jakie rzeczy trzeba spali, i je spalimy; jakie rzeczy wyrwa, i je wyrwiemy; jakie rzeczy odda, i je oddamy.

To zadanie nie jest atwe. Mamy jednak jasn wskazwk, rzeczywisto, z ktrej nie powinnimy ani nie moemy zrezygnowa: jestemy ukochani przez Boga. Pozwolimy wic, eby Duch wity w nas dziaa i nas oczyci, ebymy mogli obj Syna Boego na Krzyu, zmartwychwstajc potem wraz z Nim, poniewa rado Zmartwychwstania zakorzeniona jest w Krzyu.

Maryjo, Matko nasza, auxilium christianorum, refugium peccatorum, wstawiaj si za nami u swego Syna, aby zesa nam Ducha witego, ktry wzbudzi w naszych sercach decyzj kroczenia mocnym i pewnym krokiem, sprawiajc, e w samej gbi naszej duszy zabrzmi woanie, ktre napenio pokojem mczestwo jednego z pierwszych chrzecijan: veni ad Patrem, pjd, wracaj do swego Ojca, ktry ci oczekuje.


Poprzedni Nastpny