Josemaría Escrivá Obras
31

Podziwiaem niedawno marmurowy relief przedstawiajcy scen adoracji Dziecitka Jezus przez Mdrcw. Wok tego reliefu umieszczone byy inne, ukazujce czterech aniow, z ktrych kady trzyma jeden symbol: koron, jabko uwieczone krzyem, miecz, bero. W ten obrazowy sposb, posugujc si zrozumiaymi znakami, przedstawiono wydarzenie, ktre dzi wspominamy: kilku uczonych ludzi - tradycja mwi, e byli krlami - upada na kolana przed Dziecitkiem, zapytawszy si wczeniej w Jerozolimie: Gdzie jest nowo narodzony krl ydowski?.

Ja rwnie, przynaglony tym pytaniem, kontempluj teraz Jezusa lecego w obie, w miejscu, ktre jest odpowiednie tylko dla zwierzt. "Gdzie jest, Panie, Twoja krlewsko: korona, miecz, bero?” Nale Mu si, a On ich nie chce. Krluje, owinity w pieluszki. Jest Krlem bezbronnym, ktry jawi si nam jako saby: jest maym dzieckiem. Jake nie wspomnie owych sw Apostoa: ogooci samego siebie, przyjwszy posta sugi?

Nasz Pan si wcieli, aby ukaza nam wol Ojca. I oto ju od koyski naucza nas. Jezus nas szuka - poprzez powoanie, ktre jest powoaniem do witoci - bymy razem z Nim dopenili Odkupienia. Rozwacie Jego pierwsz nauk: mamy by wspodkupicielami, nie dc do pokonania swoich blinich, lecz siebie samych. Tak jak Chrystus, musimy si uniy, poczu si sugami innych, aby zaprowadzi ich do Boga.

Gdzie jest Krl? Czy nie jest tak, e Jezus pragnie przede wszystkim krlowa w sercu, w twoim sercu? Dlatego staje si Dzieckiem, bo kt nie kocha malekiego dziecka? Gdzie jest Krl? Gdzie jest Chrystus, ktrego Duch wity stara si uksztatowa w naszych duszach? Nie moe by w pysze, ktra oddziela nas od Boga; nie moe by w braku mioci, ktra nas izoluje od innych. Tam nie moe by Chrystus; tam czowiek zostaje sam.

U stp Dziecitka Jezus, w dniu Objawienia Paskiego, wobec Krla pozbawionego zewntrznych oznak swojej krlewskoci, moecie powiedzie: "Panie, usu z mojego ycia pych; przeam moj mio wasn, t ch afirmacji siebie i dominowania nad innymi. Spraw, by fundamentem mojej osobowoci byo utosamienie si z Tob”.


32

Cel nie jest atwy: utosamienie z Chrystusem. Ale nie jest te trudny, jeli yjemy tak, jak nas nauczy Pan: jeli codziennie uciekamy si do Jego Sowa; jeli nasze ycie przeniknite jest rzeczywistoci sakramentaln - Eucharysti - ktr On nam zostawi jako pokarm, poniewa droga chrzecijanina jest drog moliw do przejcia, jak przypomina pewna stara pie z mojej ziemi. Bg powoa nas w sposb jasny i niewtpliwy. Tak jak trzej Krlowie odkrylimy gwiazd, wiato i kierunek na niebie duszy.

Ujrzelimy bowiem Jego gwiazd na Wschodzie i przybylimy odda Mu pokon. To jest wanie nasze dowiadczenie. My rwnie zauwaylimy, e w naszej duszy zapala si stopniowo nowy blask: pragnienie bycia w peni chrzecijaninem, naglce pragnienie - jeli mog to tak nazwa - potraktowania Boga serio. Gdyby kady z was zacz teraz opowiada na gos o wewntrznym procesie swojego nadprzyrodzonego powoania, pozostali oceniliby, e to wszystko byo spraw Boga. Dzikujmy Bogu Ojcu, Bogu Synowi, Bogu Duchowi witemu i Najwitszej Maryi Pannie, przez ktr otrzymujemy wszystkie bogosawiestwa z nieba, za ten dar bdcy - obok wiary - najwikszym, jakiego Pan moe udzieli stworzeniu: za zdecydowane pragnienie osignicia peni mioci, w przekonaniu, e wito pord obowizkw zawodowych i spoecznych jest nie tylko moliwa, ale rwnie konieczna.

Rozwacie, z jak delikatnoci zaprasza nas Pan. Uywa sw ludzkich, jak zakochany: wezwalem cie po imieniu; tys moim!... Bg, ktry jest samym piknem, sam wspaniaoci, sam mdroci, oznajmia nam, e naleymy do Niego; e zostalimy wybrani jako przedmiot Jego nieskoczonej mioci. Potrzeba mocnego ycia wiary, eby nie zatraci tej wspaniaoci, ktr Opatrzno Boa skada w nasze rce. Wiary takiej, jak wiara Mdrcw: przekonania, e ani pustynia, ani burze, ani spokj oaz nie przeszkodz nam w dotarciu do wiecznego Betlejem: ostatecznego ycia z Bogiem.


33

Droga wiary jest drog powicenia. Powoanie chrzecijaskie nie wyrywa nas z naszego miejsca, wymaga jednak, ebymy porzucili to wszystko, co sprzeciwia si woli Boga. wiato, ktre si zapala, jest zaledwie pocztkiem; powinnimy za nim i, jeli pragniemy, aby ta jasno staa si gwiazd, a potem socem. Podczas gdy Mdrcy przebywali w Persji - pisze w. Jan Chryzostom - widzieli tylko gwiazd; kiedy jednak opucili swoj ojczyzn, ujrzeli samo soce sprawiedliwoci. Mona powiedzie, e nie mogliby duej widzie owej gwiazdy, gdyby zostali w swoim kraju. Pospieszmy si zatem i my; i chociaby wszyscy nam w tym przeszkadzali, biegnijmy do domu tego Dziecitka.

"Ujrzelimy bowiem Jego gwiazd na Wschodzie i przybylimy odda Mu pokon". Skoro to usysza krl Herod, przerazi si, a z nim caa Jerozolima. Jeszcze dzi powtarza si ta scena. Nie brakuje osb, ktre - zakopotane - dziwi si, a nawet gorsz, z powodu wielkoci Boga oraz powanych - z ludzkiego punktu widzenia - i gboko chrzecijaskich decyzji innych, by y w sposb spjny z wasn wiar. Mona by powiedzie, e nie pojmuj, i moe istnie inna rzeczywisto ni ta, ktra mieci si w ich ograniczonych, ziemskich horyzontach. Na widok hojnoci, jak dostrzegaj w postpowaniu tych, ktrzy usyszeli wezwanie Pana, umiechaj si z pogard, przeraaj si lub - w przypadkach, ktre wydaj si naprawd patologiczne - skupiaj cay swj wysiek na udaremnieniu witego postanowienia, ktre kto powzi w swoim sumieniu w sposb cakowicie wolny.

Byem czasami wiadkiem czego, co mona by nazwa powszechn mobilizacj przeciwko tym, ktrzy zdecydowali si odda cae swoje ycie na sub Bogu i ludziom. Istniej tacy, ktrzy s przekonani, e Bg nie moe nikogo wybra, nie proszc ich o pozwolenie; sdz, e czowiek nie jest w stanie posiada cakowitej wolnoci odpowiedzenia Mioci "tak” albo odrzucenia jej. Dla rozumujcych w ten sposb nadprzyrodzone ycie kadej duszy jest czym drugorzdnym; myl oni, e zasuguje ono na to, by powici mu uwag, ale dopiero wtedy, gdy zaspokojone zostan ciasne zachcianki ludzkiego wygodnictwa i egoizmu. Gdyby tak byo, c pozostaoby z chrzecijastwa? Czy pene mioci, a zarazem wymagajce sowa Jezusa s tylko po to, aby je usysze; czy te po to, aby je usysze i wprowadzi w czyn? On sam powiedzia: Bdcie wic wy doskonali, jak doskonay jest Ojciec wasz niebieski.

Nasz Pan zwraca si do wszystkich ludzi, aby wyszli Mu na spotkanie, aby byli wici. Nie wzywa tylko Mdrcw, ktrzy byli uczeni i potni; wczeniej posa do pasterzy z Betlejem ju nie gwiazd, lecz jednego ze swych aniow. Ale ubodzy czy bogaci, uczeni czy mniej uczeni powinni wzmaga w swoich duszach pokorn gotowo, ktra pozwala sucha gosu Boga.

Rozwacie przypadek Heroda: by monym tego wiata i mia moliwo skorzystania z pomocy uczonych, zebra wic wszystkich arcykapanw i uczonych ludu i wypytywa ich, gdzie ma si narodzi Mesjasz. Jego potga i wiedza nie prowadz go do uznania Boga. Dla jego zatwardziaego serca potga i wiedza s narzdziami za: daremnego pragnienia zniszczenia Boga, pogardy dla ycia grupy niewinnych dzieci.

Czytajmy dalej wit Ewangeli: Ci mu odpowiedzieli: "W Betlejem judzkim, bo tak napisa Prorok: A ty, Betlejem, ziemio Judy, nie jeste zgoa najlichsze spord gwnych miast Judy, albowiem z ciebie wyjdzie wadca, ktry bdzie pasterzem ludu mego, Izraela". Nie moemy przeoczy tych szczegw Boego miosierdzia: ten, ktry mia odkupi wiat, rodzi si w maej, nieznanej wiosce. A to dlatego, e Bg nie ma wzgldu na osoby, jak nam to czsto powtarza Pismo wite. Kiedy zaprasza jak dusz do ycia w peni spjnego z wiar, nie zwraca uwagi na zasugi bogactwa ani na szlachetno rodziny, ani na wysoki stopie wiedzy. Powoanie uprzedza wszystkie zasugi, idzie przed nimi: A oto gwiazda, ktr widzieli na Wschodzie, sza przed nimi, a przysza i zatrzymaa si nad miejscem, gdzie byo Dzieci.

Powoanie jest pierwsze: Bg miuje nas, zanim jeszcze nauczymy si do Niego zwraca i daje nam mio, dziki ktrej moemy Mu si odwzajemni. Ojcowska dobro Boga wychodzi nam na spotkanie. Nasz Pan nie tylko jest sprawiedliwy, ale o wiele wicej: jest miosierny. Nie oczekuje, e do Niego przyjdziemy; wychodzi nam naprzeciw z wyranymi oznakami ojcowskiej czuoci.


34

Jeli powoanie jest pierwsze, jeli gwiazda wieci wczeniej, eby kierowa nas na naszej drodze mioci Boej, to nie ma sensu poddawa si zwtpieniu, kiedy czasem jej nie widzimy. W pewnych momentach naszego ycia wewntrznego, prawie zawsze z naszej winy, zdarza si to, co wydarzyo si w czasie podry Mdrcw: gwiazda znika. Znamy ju Boy blask naszego powoania, jestemy przekonani o jego ostatecznym charakterze, jednak moe kurz, ktry wznosimy podczas drogi - nasze ndze - tworzy gst chmur, ktra nie przepuszcza wiata.

Co wtedy robi? Pj w lady tamtych witych mw - i pyta! Herod posuy si wiedz, eby postpi w sposb niesprawiedliwy. Mdrcy posuguj si ni, by czyni dobro. My, chrzecijanie, nie potrzebujemy jednak pyta ani Heroda, ani mdrych tego wiata. Chrystus da swemu Kocioowi pewno nauki, strumie aski pyncej z sakramentw. Rozporzdzi te, aby byy osoby, ktre bd kierowa, prowadzi i cigle przypomina o drodze. Dysponujemy nieskoczonym skarbem wiedzy: Sowem Boym strzeonym przez Koci; ask Chrystusa, ktra udzielana jest w sakramentach; wiadectwem i przykadem tych, ktrzy yjc w sposb prawy obok nas, swoim yciem umieli wyznaczy drog wiernoci Bogu.

Pozwlcie, e wam co poradz: jeli kiedykolwiek utracicie jasno wiata, zwrcie si o pomoc do dobrego pasterza. Kto jest tym dobrym pasterzem? Ten, kto wchodzi przez bram wiernoci doktrynie Kocioa; kto nie zachowuje si jak najemnik, ktry widzc nadchodzcego wilka, opuszcza owce i ucieka, a wilk je porywa i rozprasza. Zauwacie, e Sowo Boe nie jest prne, a sposb wyraania si Chrystusa - widzicie, z jak czuoci mwi o pasterzach i o owcach, o owczarni i o stadzie? - jest praktycznym ukazaniem potrzeby dobrego przewodnika dla naszych dusz.

Gdyby nie byo zych pasterzy - pisze w. Augustyn - On nie ucilaby tego, mwic o dobrym. Kto jest najemnikiem? Ten, ktry widzc wilka, ucieka; ten, ktry szuka swojej chway, a nie chway Chrystusa; ten, ktry nie ma odwagi z wolnoci ducha gani grzesznikw. Wilk chwyta owc za szyj, diabe prowadzi wiernego do cudzostwa. A ty milczysz, nie ganisz. Ty jeste najemnikiem. Widziae, e nadchodzi wilk i ucieke. By moe, on mi powie: nie, jestem tutaj, nie uciekem. Ale ja odpowiem: ucieke, poniewa milczae, a milczae, poniewa si bae.

wito Oblubienicy Chrystusa przejawiaa si zawsze - podobnie jak przejawia si dzi - w obfitoci dobrych pasterzy. Jednake wiara chrzecijaska, ktra naucza, bymy byli proci, nie skania nas do bycia naiwnymi. S tacy najemnicy, ktrzy milcz, ale s te i tacy, ktrzy mwi sowa niepochodzce od Chrystusa. Dlatego jeli Pan dopuci, e ogarnie nas ciemno, choby w rzeczach drobnych; jeli poczujemy, e nasza wiara nie jest mocna - zwrmy si do dobrego pasterza, do tego, ktry wykorzystujc swoje prawo, wchodzi przez bram; ktry oddajc swoje ycie za innych, chce by w swoim sowie i postpowaniu dusz zakochan. Moe rwnie jest grzesznikiem, ale grzesznikiem ufajcym zawsze w przebaczenie i miosierdzie Chrystusa.

Jeli sumienie wyrzuca wam jaki grzech - nawet gdy nie wydaje si on wam ciki - jeli macie wtpliwoci, przystpcie do Sakramentu Pokuty. Idcie do kapana, ktry si wami opiekuje, ktry potrafi wymaga od was mocnej wiary, delikatnoci duszy i prawdziwego chrzecijaskiego mstwa. W Kociele istnieje cakowita wolno, jeli chodzi o wybr spowiednika, byle tylko mia odpowiednie pozwolenia. Jednake chrzecijanin postpujcy szczerze, zwrci si - z wasnej woli! - do tego, ktrego zna jako dobrego pasterza, ktry moe mu pomc podnie wzrok, eby znowu zobaczy w grze gwiazd Pana.


35

Videntes autem stellam gavisi sunt gaudio magno valde- mwi aciski tekst, stosujc zadziwiajce powtrzenie: gdy znowu ujrzeli gwiazd, rozradowali si bardzo wielk radoci. Dlaczego tyle radoci? Poniewa ci, ktrzy nigdy nie zwtpili, otrzymuj od Pana dowd na to, e gwiazda nie znika: przestali dostrzega j swoimi zmysami, ale zawsze widzieli j w duszy. Takie jest powoanie chrzecijanina: jeli nie traci si wiary, jeli podtrzymuje si nadziej w Chrystusie, ktry bdzie z nami a do skoczenia wiata, gwiazda pojawia si na nowo. A kiedy dowiadczamy raz jeszcze rzeczywistoci powoania, pojawia si wiksza rado, ktra wzmaga w nas wiar, nadziej i mio.

Weszli do domu i zobaczyli Dzieci z Matk Jego, Maryj; upadli na twarz i oddali Mu pokon. My te klkamy przed Jezusem, Bogiem ukrytym w czowieczestwie. Powtarzamy Mu, e nie chcemy odrzuci Jego Boskiego wezwania; e nigdy si od Niego nie oddalimy; e usuniemy z naszej drogi wszystko, co mogoby by przeszkod dla naszej wiernoci; e szczerze pragniemy by ulegli wobec Jego natchnie. Ty w swojej duszy i ja rwnie - poniewa modl si w swoim wntrzu, woajc w milczeniu z gbi duszy - mwimy Dziecitku, e pragniemy peni swoj sub tak dobrze jak sudzy z przypowieci, aby i nam mg powiedzie: Dobrze, sugo dobry i wierny.

I otworzywszy swe skarby, ofiarowali Mu dary: zoto, kadzido i mirr. Zatrzymajmy si na chwil, eby zrozumie ten fragment Ewangelii witej. Jak to moliwe, ebymy my, ktrzy jestemy niczym i nic nie znaczymy, ofiarowali co Bogu? Pismo wite mwi: Kazde dobro [...] i wszelki dar doskonay zstpuj z gry. Czowiek nie potrafi nawet odkry w peni gbokoci i pikna Boych darw. O, gdyby znaa dar Boy - odpowiada Jezus Samarytance. Jezus Chrystus nauczy nas pokada ca nadziej w Ojcu, szuka najpierw Krlestwa Boego i jego sprawiedliwoci, poniewa wszystko inne zostanie nam przydane, a On dobrze wie, czego nam potrzeba.

W ekonomii zbawienia nasz Ojciec troszczy si o kad dusz z pen mioci delikatnoci. Kady otrzymuje wasny dar od Boga: jeden taki, a drugi taki. Daremne byoby wic zabieganie o to, by ofiarowa Panu co, czego by potrzebowa. W naszej sytuacji dunikw, ktrzy nie maj z czego odda, nasze dary byyby podobne do darw Starego Przymierza, ktrych Bg ju nie przyjmuje: ofiar, darw, caopale i ofiar za grzech nie chciae i nie podobay si Tobie, cho skada si je na podstawie Prawa.

Pan jednak wie, e dawanie jest rzecz waciw zakochanym i On sam wskazuje nam, czego od nas pragnie. Nie maj dla Niego znaczenia ani bogactwa, ani owoce, ani zwierzta yjce na ziemi, w morzu czy w powietrzu, poniewa wszystko to naley do Niego. Chce tego, co wewntrzne, duchowe, a co powinnimy Mu odda z wolnoci: Synu, daj mi swe serce. Widzicie? Nie zadowala si czci: chce wszystkiego. Nie zabiega o nasze rzeczy - powtarzam - chce nas samych. Tutaj, tylko tutaj, maj swj pocztek wszystkie dary, ktre moemy ofiarowa Bogu.

Dajmy Mu wic zoto, czyste zoto ducha - oderwania od pienidzy i dbr materialnych. Nie zapominajmy, e s to rzeczy dobre, pochodzce od Boga. Jednake Pan rozporzdzi, bymy ich uywali, nie pozwalajc, aby przywizao si do nich nasze serce, uywajc ich z poytkiem dla ludzkoci.

Dobra ziemskie nie s ze. Staj si ze, kiedy czowiek czyni z nich boki i przed tymi bokami si korzy; uszlachetniaj si, kiedy przemieniamy je w narzdzia czynienia dobra w chrzecijaskim dziaaniu dla sprawiedliwoci i mioci. Nie moemy zabiega o dobra materialne jak kto, kto poszukuje skarbu. Nasz skarb jest tu, zoony w obie - to Chrystus. I w Nim maj skupia si wszystkie nasze mioci, bo gdzie jest twj skarb, tam bdzie i serce twoje.


36

Ofiarujemy kadzido: wznoszce si do Pana pragnienia prowadzenia szlachetnego ycia, ktre rozsiewaoby bonus odor Christi, mi wonno Chrystusa. Wypeni nasze sowa i czyny owym bonus odor oznacza szerzy zrozumienie, przyja. Niech nasze ycie towarzyszy yciu innych ludzi, eby nikt nie by ani nie czu si sam. Nasza mio ma by rwnie serdecznoci, ludzkim ciepem.

Tego naucza nas Jezus Chrystus. Ludzko od wiekw oczekiwaa przyjcia Zbawiciela, prorocy przepowiedzieli Go na tysic sposobw. Nawet w najdalszych zaktkach wiata - chociaby z powodu grzechu i ignorancji utracona zostaa znaczna cz Boego Objawienia si ludziom - zachowano tsknot za Bogiem i gorce pragnienie bycia odkupionymi.

Nadchodzi penia czasu i dla spenienia tej misji nie pojawia si jaki geniusz filozoficzny, taki jak Platon czy Sokrates; nie pojawia si te na ziemi jaki potny zdobywca, taki jak Aleksander. W Betlejem rodzi si Dzieci. Jest Odkupicielem wiata, ale zanim zacznie mwi, miuje czynem. Nie przynosi ze sob adnej magicznej formuy, bo wie, e zbawienie, ktre ofiaruje, powinno przej przez serce czowieka. Jego pierwsze czyny - to miech, dziecicy pacz, bezbronny sen wcielonego Boga: eby nas rozkocha, ebymy umieli wzi Go w ramiona.

Raz jeszcze zdajemy sobie spraw z tego, e to jest wanie chrzecijastwo. Jeli chrzecijanin nie miuje czynem, przegrywa jako chrzecijanin, czyli przegrywa rwnie jako osoba. Nie moesz myle o innych tak, jakby byli tylko liczbami albo stopniami, po ktrych ty moesz pi si w gr, albo tumem, ktry mona porywa lub upokarza, ktremu mona schlebia lub nim pogardza, zalenie od okolicznoci. Myl o innych - przede wszystkim o tych, ktrzy s obok ciebie - jako o dzieciach Boych, ktrymi s, z ca godnoci tego cudownego tytuu.

Powinnimy postpowa jak dzieci Boe wobec dzieci Boych: nasza mio ma by mioci ofiarn, codzienn, zoon z tysica drobnych gestw zrozumienia, cichego powicenia, oddania, ktrego nie wida. To wanie jest w bonus odor Christi, sprawiajcy, e ci, ktrzy yli wrd naszych pierwszych braci w wierze, mwili: patrzcie, jak oni si kochaj!.

Nie chodzi tu o jaki odlegy idea. Chrzecijanin to nie jest jaki Tartaren z Taraskonu, ktry z uporem poluje na lwy tam, gdzie ich nie mona spotka - w korytarzach swojego domu. Chc zawsze mwi o codziennym, konkretnym yciu: o uwiceniu pracy, o relacjach rodzinnych, o przyjani. Jeli tu nie bdziemy chrzecijanami, to gdzie nimi bdziemy? Mia wo kadzida jest wynikiem dziaania rozarzonego wgla, ktry w sposb niepozorny spala mnstwo ziarenek. Bonus odor Christi dostrzegany jest wrd ludzi nie dziki krtkotrwaemu pomieniowi krtkotrwaego ognia, lecz dziki skutecznoci aru cnt: sprawiedliwoci, lojalnoci, wiernoci, wyrozumiaoci, hojnoci, radoci.


37

Wraz z Mdrcami ofiarujemy te mirr - powicenie, ktrego nie powinno zabrakn w yciu chrzecijaskim. Mirra przywodzi nam na myl Mk Chrystusa - na Krzyu podaj Mu do picia mirr zmieszan z winem, mirr te namacili Jego ciao przed zoeniem do grobu. Nie sdcie jednak, e rozwaanie o potrzebie powicenia i umartwienia oznacza wprowadzanie odcienia smutku do tego radosnego wita, ktre dzi obchodzimy.

Umartwienie - to nie pesymizm ani zgorzkniao. Umartwienie nie jest nic warte bez mioci: dlatego powinnimy szuka umartwie, ktre pozwol nam by panami siebie, a jednoczenie panami rzeczy ziemskich, bez umartwiania tych, ktrzy z nami yj. Chrzecijanin nie moe by dla innych ani okrutnym sdzi, ani skpcem. Jest on czowiekiem, ktry umie miowa czynem i ktry dowodzi swojej mioci w probierzu cierpienia.

Musz jednak powiedzie raz jeszcze, e to umartwienie nie bdzie zazwyczaj polega na wielkich wyrzeczeniach, ktre zreszt nie s czste. Bdzie si skada z maych zwycistw: umiechanie si do osb, ktre nam przeszkadzaj, sprzeciwianie si zachciankom ciaa w rzeczach zbednych, przyzwyczajenie sie do sluchania innych, wykorzystanie z pozytkiem czasu danego nam przez Boga... I tyle innych drobiazgw, z pozoru bez znaczenia - przeciwnoci, trudnoci, przykroci - ktre pojawiaj si w cigu kadego dnia, chocia ich nie szukamy.


38

Kocz, powtarzajc sowa z dzisiejszej Ewangelii: weszli do domu i zobaczyli Dzieci z Matk Jego, Maryj. Najwitsza Maryja Panna nie odcza si od swego Syna. Mdrcy nie zostaj przyjci przez krla wywyszonego na tronie, lecz przez Dziecitko spoczywajce w ramionach Matki. Promy Matk Bo, ktra jest nasz Matk, aby przygotowaa nam drog prowadzc do penej mioci: Cor Mariae dulcissimum, iter para tutum! Jej sodkie Serce zna najpewniejsz drog do spotkania z Chrystusem.

Trzej Krlowie mieli gwiazd, my mamy Maryj, Stella maris, Stella orientis. Mwimy Jej dzi: "wita Maryjo, Gwiazdo morza, Gwiazdo zaranna, wspomagaj swoje dzieci”. Nasza gorliwo o dusze nie powinna zna granic, poniewa nikt nie jest wyczony z mioci Chrystusa. Mdrcy byli pierwocinami spord pogan, jednak po dokonaniu Odkupienia nie ma ju yda ani poganina, nie ma ju niewolnika ani czowieka wolnego, nie ma ju mczyzny ani kobiety - nie istnieje adna dyskryminacja - wszyscy bowiem jestecie kim jednym w Chrystusie Jezusie.

My, chrzecijanie, nie moemy nikogo wyklucza ani segregowa czy klasyfikowa dusz. Wielu przyjdzie ze Wschodu i Zachodu - w sercu Chrystusa mieszcz si wszyscy. Jego rce - podziwiamy Go znowu w bku - s rkami Dziecka: s to jednak te same rce, ktre rozcignie na Krzyu, przycigajc wszystkich ludzi.

I ostatnia myl, ktr powic mowi sprawiedliwemu, naszemu Ojcu i Panu, w. Jzefowi, ktry w scenie Objawienia Paskiego przeszed jak zwykle niezauwaony. Wyobraam go sobie pogronego w kontemplacji, chronicego z mioci Boego Syna, ktry stawszy si czowiekiem, zosta powierzony jego ojcowskiej pieczy. Z cudown delikatnoci czowieka, ktry nie yje dla siebie samego, wity Patriarcha oddaje si hojnie subie zarwno cichej, jak i skutecznej.

Mwilimy dzi o yciu modlitewnym i o zapale apostolskim. Czy istnieje lepszy nauczyciel ni w. Jzef? Jeli chcecie rady, ktr powtarzam nieustannie od wielu lat, ite ad Joseph, idcie do Jzefa: on nauczy was konkretnych drg oraz ludzkich i Boskich sposobw zbliania si do Jezusa. I szybko omielicie si, podobnie jak on, nosi w ramionach, caowa, ubiera i strzec to Boe Dzieci, ktre si nam narodzio. Mdrcy w hodzie uwielbienia ofiarowali Jezusowi zoto, kadzido i mirr. Jzef ofiarowa Mu cae swoje mode, zakochane serce.


Poprzedni Nastpny