Josemaría Escrivá Obras
95

Ten tydzie, ktry lud chrzecijaski tradycyjnie nazywa wielkim, daje nam raz jeszcze okazj do rozwaenia - i przeycia na nowo - chwil, w ktrych dopenia si ycie Jezusa. Wszystko, co w tych dniach przypominaj nam najrniejsze przejawy pobonoci, skierowane jest nieomylnie ku Zmartwychwstaniu, ktre jest podstaw naszej wiary, jak pisze w. Pawe. Nie przemierzajmy jednak zbyt prdko tej drogi; nie pozwlmy, eby odeszo w zapomnienie co bardzo prostego, co moe czasem nam si wymyka: nie bdziemy mogli mie udziau w Zmartwychwstaniu Pana, jeli nie zjednoczymy si z Jego Mk i mierci. eby towarzyszy Chrystusowi w Jego chwale na kocu Wielkiego Tygodnia, trzeba, abymy najpierw zagbili si w Jego caopalnej Ofierze i poczuli, e stanowimy jedno z Nim, umierajcym na Kalwarii.

Wspaniaomylne oddanie si Chrystusa przeciwstawia si grzechowi, tej rzeczywistoci trudnej do zaakceptowania, lecz niezaprzeczalnej: mysterium iniquitatis, niewytumaczalnemu zu stworzenia, ktre z powodu pychy powstaje przeciwko Bogu. Ta historia jest tak stara jak Ludzko. Przypomnijmy upadek naszych pierwszych rodzicw, a nastpnie cay ten acuch nieprawoci, ktre znacz wdrwk ludzi, a wreszcie nasze wasne bunty. Nie jest atwo rozwaa niegodziwo, jak stanowi grzech, i zrozumie wszystko, co mwi nam wiara. Musimy zda sobie spraw, e nawet w sprawach ludzkich wielko obrazy wyznacza kondycja obraonego, jego warto osobista, godno spoeczna, cechy charakteru. A czowiek obraa samego Boga: stworzenie odrzuca swego Stwrc.

Ale przecie Bg jest Mioci. Przepa za, ktre niesie ze sob grzech, zostaa pokonana przez nieskoczon Mio. Bg nie opuszcza ludzi. Boe plany przewidyway, e dla zadouczynienia za nasze grzechy, dla przywrcenia utraconej jednoci, nie wystarcz ofiary Starego Przymierza: konieczne byo oddanie czowieka, ktry jest Bogiem. Moemy sobie wyobrazi - eby w jaki sposb przybliy sobie t niezgbion tajemnic - e Trjca Przenajwitsza, w swojej staej, wewntrznej relacji niezmierzonej mioci, odbywa narad. I w wyniku tego odwiecznego postanowienia, Jednorodzony Syn Boga Ojca przyjmuje nasz ludzk natur, bierze na siebie nasze ndze i nasze cierpienia, a w kocu zostaje przybity gwodziami do drzewa.

Ten ogie, to pragnienie spenienia zbawczego postanowienia Boga Ojca wypenia cae ycie Chrystusa, poczwszy od Jego narodzenia w Betlejem. W cigu trzech lat, ktre uczniowie z Nim spdzili, syszeli, jak niestrudzenie powtarza, e Jego pokarmem jest peni wol Tego, ktry Go posa. Wreszcie, wczesnym popoudniem pierwszego Wielkiego Pitku, Jego ofiara si dopenia. Skoniwszy gow, odda ducha. Tymi sowami opisuje mier Chrystusa Aposto Jan. Jezus, pod ciarem Krzya ze wszystkimi winami ludzi, umiera z powodu siy i nikczemnoci naszych grzechw.

Rozmylajmy o Panu, od stp do gw okrytym ranami z mioci do nas. Uywajc okrelenia, ktre bliskie jest rzeczywistoci, chocia nie mwi wszystkiego, moemy powtrzy za autorem sprzed wiekw: Ciao Jezusa jest otarzem boleci. Na widok Jezusa tak sponiewieranego, ktry sta si bezwadnym ciaem zdjtym z Krzya i powierzonym swojej Matce; na widok tego Jezusa zmaltretowanego mona by doj do wniosku, e ta scena jest najbardziej oczywistym dowodem poraki. Gdzie s tumy, ktre za Nim szy i Krlestwo, ktrego nadejcie zapowiada? A jednak nie jest to poraka, lecz zwycistwo - teraz jest On bliej chwili Zmartwychwstania, ukazania si chway, ktr zdoby przez swoje posuszestwo, ni kiedykolwiek.


96

Przeywalimy przed chwil na nowo dramat Kalwarii, tego, co omielibym si nazwa pierwsz i najwaniejsz Msz, sprawowan przez Jezusa Chrystusa. Bg Ojciec wydaje swego Syna na mier. Jezus, Jednorodzony Syn, obejmuje drzewo, na ktrym mieli Go straci i Jego ofiara zostaje przyjta przez Ojca: jako owoc Krzya zostaje wylany na ludzko Duch wity.

W tragedii Mki dopenia si take nasze wasne ycie i caa historia ludzkoci. Wielki Tydzie nie moe sprowadza si tylko do zwykego wspomnienia, poniewa jest rozwaaniem tajemnicy Chrystusa, ktra znajduje swoje przeduenie w naszych duszach; chrzecijanin ma obowizek by alter Christus, ipse Christus, drugim Chrystusem, samym Chrystusem. Poprzez Chrzest wszyscy zostalimy ustanowieni kapanami swojego wasnego ycia, dla skadania duchowych ofiar, przyjemnych Bogu przez Jezusa Chrystusa, aby kady z naszych czynw wykonywa w duchu posuszestwa woli Boej, kontynuujc w ten sposb misj Boga-Czowieka.

Przeciwnie, ta rzeczywisto prowadzi nas do zatrzymania si na naszych nieszczciach, na naszych osobistych bdach. To rozwaanie nie powinno nas zniechca ani te sprawia, e przybierzemy sceptyczn postaw czowieka, ktry zrezygnowa z ambitnych pragnie. Pan bowiem wzywa nas takich, jakimi jestemy, abymy uczestniczyli w Jego yciu, abymy walczyli o bycie witymi. wito - ile razy wymawiamy to sowo tak, jakby byo pustym dwikiem! Dla wielu jest ona nawet nieosigalnym ideaem, ascetycznym banaem, a nie konkretnym celem, yw rzeczywistoci. Nie myleli w ten sposb pierwsi chrzecijanie, ktrzy uywali sowa "wici”, eby z ca naturalnoci bardzo czsto okrela nim samych siebie: pozdrawiaj was wszyscy wici; pozdrwcie kadego witego w Chrystusie Jezusie.

Teraz, kiedy na Kalwarii Jezus ju umar, a nie objawia si jeszcze chwaa Jego zwycistwa, jest dobra okazja, eby zbada nasze pragnienie ycia po chrzecijasku, witoci; eby zareagowa aktem wiary wobec wasnych saboci i ufajc w moc Bo, uczyni postanowienie wkadania mioci w nasze codzienne sprawy. Dowiadczenie grzechu powinno prowadzi nas do blu, do dojrzalszego i gbszego postanowienia bycia wiernymi, prawdziwego utosamienia si z Chrystusem i wytrwania - choby to wiele kosztowao - w tej kapaskiej misji, ktr On powierzy wszystkim swoim uczniom bez wyjtku, a ktra przynagla nas do bycia sol i wiatem wiata.


97

Rozmylanie nad mierci Chrystusa staje si zaproszeniem do podejcia z absolutn szczeroci do naszych codziennych zaj; do potraktowania powanie wiary, ktr wyznajemy. Dlatego Wielki Tydzie nie moe by witym epizodem wyrwanym z kontekstu ycia kierujcego si tylko ludzkimi sprawami: powinien by okazj do lepszego zrozumienia gbi Mioci Boga, eby mc sowem i czynem ukazywa j innym.

Jednak Pan okrela warunki. Jest takie jedno Jego owiadczenie, zachowane dla nas przez w. ukasza, ktrego nie mona pomin: Jeli kto przychodzi do Mnie, a nie ma w nienawici swego ojca i matki, ony i dzieci, braci i sistr, nadto i siebie samego, nie moe by moim uczniem. To twarde sowa. Z ca pewnoci hiszpaskie "nienawidzi” czy te "mie w nienawici” nie wyraa dobrze pierwotnej myli Chrystusa W kadym razie sowa Pana byy mocne, nie sprowadzay si do znaczenia: kocha mniej, jak czasem powcigliwie si je interpretuje, eby zagodzi to zdanie. To kategoryczne wyraenie jest tak szokujce nie dlatego, e oznacza postaw negatywn lub bezlitosn, bo ten Jezus, ktry teraz mwi, jest tym samym, ktry nakazuje kocha innych jak siebie samego i ktry oddaje swoje ycie za ludzi: to wyraenie wskazuje po prostu, e wobec Boga nie moe by niejasnych postaw. Mona by przetumaczy te sowa Chrystusa raczej jako kocha bardziej, kocha lepiej, nie kocha mioci egoistyczn ani o maym zasigu: powinnimy kocha Mioci Boga.

O to chodzi. Zwrmy uwag na ostatnie wymaganie Jezusa: et animam suam. ycie, wasna dusza - o to prosi nas Pan. Jeli jestemy zarozumiali, jeli troszczymy si tylko o swoj osobist wygod, jeli czynimy z siebie samych orodek ycia innych, a nawet wiata, nie mamy prawa nazywa si chrzecijanami ani uwaa si za uczniw Chrystusa. Trzeba odda si czynem i prawd, a nie tylko jzykiem. Mio Boa zaprasza nas do tego, abymy samodzielnie nieli krzy, abymy poczuli na sobie ciar caej ludzkoci i wypeniali - w okolicznociach waciwych dla stanu i pracy kadego z nas - wyrane, a zarazem pene mioci zamysy woli Ojca. W omawianym fragmencie Jezus mwi dalej: Kto nie nosi swego krzya, a idzie za Mn, ten nie moe by moim uczniem.

Przyjmijmy bez lku wol Bo, bez wahania uczymy postanowienie budowania caego swojego ycia zgodnie z tym, czego nas naucza i czego od nas wymaga nasza wiara. Moemy by pewni, e napotkamy walk, cierpienie i bl, ale jeli naprawd posiadamy wiar, nigdy nie bdziemy uwaa si za nieszczliwych: take pord trudnoci, a nawet oszczerstw, bdziemy szczliwi szczciem, ktre kae nam kocha innych, aby uczyni ich uczestnikami naszej nadprzyrodzonej radoci.


98

Bycie chrzecijaninem nie jest powodem do zwykego osobistego zadowolenia: ma charakter - natur - misji. Ju wczeniej wspominalimy, e Pan zaprasza wszystkich chrzecijan do tego, by byli sol i wiatem wiata. Idc za tym nakazem i posugujc si tekstami zaczerpnitymi ze Starego Testamentu, w. Piotr pisze sowa, ktre bardzo jasno wyznaczaj to zadanie: Wy za jestecie wybranym plemieniem, krlewskim kapastwem, narodem witym, ludem Bogu na wasno przeznaczonym, abycie ogaszali dziea potgi Tego, ktry was wezwa z ciemnoci do przedziwnego swojego wiata.

Bycie chrzecijaninem nie jest czym drugorzdnym; jest to Boa rzeczywisto, ktra przenika samo wntrze naszego ycia, dajc nam czyste spojrzenie i zdecydowan wol postpowania tak, jak chce Bg. W ten sposb uczymy si, e pielgrzymowanie chrzecijanina w wiecie powinno si przemienia w nieustann sub wiadczon na bardzo rne sposoby, zalenie od osobistych okolicznoci, ale zawsze z mioci do Boga i do bliniego. Bycie chrzecijaninem - to dziaanie bez mylenia o przyziemnych celach zwizanych z prestiem czy ambicjami, bez pobudek, ktre mog wydawa si bardziej szlachetne, jak altruizm albo wspczucie wobec cudzego nieszczcia; to podanie ku radykalnemu i ostatecznemu celowi, jakim jest mio, ktr Chrystus okaza, umierajc za nas.

Spotyka si czasami postawy bdce wynikiem niezrozumienia tej tajemnicy Jezusa. Na przykad ci, ktrzy postrzegaj chrzecijastwo jako zbir pobonych praktyk lub uczynkw, nie dostrzegajc ich zwizku z sytuacjami codziennego ycia, z koniecznoci troszczenia si o potrzeby innych oraz starania si o zaradzenie niesprawiedliwociom.

Powiedziabym, e ci, ktrzy prezentuj t mentalno, nie zrozumieli jeszcze, co oznacza fakt, i Syn Boy sta si czowiekiem, e przyj ciao, dusz i gos czowieka, e dzieli nasz los a po rozdzierajce w najwyszym stopniu dowiadczenie mierci. Niektrzy, by moe niechccy, wci uwaaj Chrystusa za kogo obcego pord ludzi.

Inni - dla odmiany - wyobraaj sobie, e aby mc by ludzkimi, trzeba przemilcze niektre centralne aspekty doktryny chrzecijaskiej, i postpuj tak, jak gdyby ycie modlitewne, nieustanne obcowanie z Bogiem, stanowio ucieczk przed wasnymi obowizkami i porzucenie wiata. Zapominaj, e to wanie Jezus pokaza nam, do jakiego kraca powinny dochodzi mio i suba. Jedynie wtedy, gdy postaramy si zgbi tajniki mioci Boga, tej mioci a do mierci, bdziemy w stanie odda si cakowicie innym, nie dajc si pokona trudnociom czy obojtnoci.


99

To wiara w Chrystusa zmarego i zmartwychwstaego, obecna w kadej chwili naszego ycia, owieca nasze sumienia, pobudzajc nas do uczestniczenia ze wszystkich si w zmiennych kolejach i problemach ludzkiej historii. W tej historii, ktra rozpocza si wraz ze stworzeniem wiata i ktra skoczy si wraz z wypenieniem si wiekw, chrzecijanin nie jest apatryd. Jest obywatelem miasta ludzi, z dusz pen pragnienia Boga, ktrego mio zaczyna dostrzega ju w tym doczesnym yciu i w Nim rozpoznaje cel, do ktrego wezwani s wszyscy yjcy na ziemi.

Jeli interesuje was moje osobiste dowiadczenie, to mog powiedzie, e swoj prac kapana i duszpasterza pojmowaem zawsze jako denie do stawiania kadego czowieka wobec wszystkich wymaga jego ycia i wiadczenie mu pomocy w odkryciu tego, o co konkretnie prosi go Bg, bez ograniczania w jakikolwiek sposb tej witej niezalenoci i tej bogosawionej odpowiedzialnoci osobistej, ktre charakteryzuj chrzecijaskie sumienie. Ten sposb postpowania i ten duch opieraj si na szacunku dla transcendencji prawdy objawionej i na umiowaniu wolnoci istoty ludzkiej. Mgbym jeszcze doda, e opieraj si te na pewnoci co do braku determinacji historii, otwartej na wiele moliwoci, ktrych Bg nie chcia wyklucza.

Naladowanie Chrystusa nie oznacza szukania schronienia w wityni i pozostawania obojtnym na rozwj spoeczestwa, na trafne i bdne poczynania ludzi i narodw. Przeciwnie, wiara chrzecijaska prowadzi nas do postrzegania wiata jako dziea Pana; do doceniania wszystkiego, co szlachetne i co pikne; do uznawania godnoci kadej osoby uczynionej na obraz Boga i do podziwiania tego szczeglnego daru wolnoci, dziki ktremu jestemy panami wasnych czynw i moemy - z ask Nieba - budowa swoje wieczne przeznaczenie.

Byoby umniejszaniem wiary sprowadzanie jej do ziemskiej ideologii i podnoszenie polityczno-religijnego sztandaru dla potpienia - nie wiadomo w imi jakiego Boego nadania - tych, ktrzy nie myl w ten sam sposb w sprawach, ktre ze swej wasnej natury mog mie liczne i rne rozwizania.


100

Dygresja, ktr wanie uczyniem, miaa jedynie na celu ukazanie pewnej zasadniczej prawdy: miaa przypomnie, e ycie chrzecijaskie znajduje swj sens w Bogu. Ludzie nie zostali stworzeni tylko po to, eby zbudowa jak najbardziej sprawiedliwy wiat; zostalimy bowiem umieszczeni na ziemi take po to, aby wej w komuni z samym Bogiem. Jezus nie obieca nam ani doczesnych wygd, ani ziemskiej chway, lecz dom Boga Ojca, ktry oczekuje nas na kocu drogi.

Liturgia Wielkiego Pitku zawiera przepikny hymn: Crux fidelis. W tym hymnie zaprasza si nas do wypiewywania i celebrowania chwalebnej walki Pana, zwycistwa Krzya, znamienitego tryumfu Chrystusa: Odkupiciel Wszechwiata, zoony w ofierze, zwycia. Bg, Pan wszelkiego stworzenia, nie utwierdza swojej obecnoci si broni ani nawet doczesn potg swoich wyznawcw, lecz wspaniaoci swej nieskoczonej mioci.

Pan nie niszczy wolnoci czowieka: to wanie On uczyni nas wolnymi. Dlatego nie chce wymuszonych odpowiedzi, chce decyzji wypywajcych z gbi serca. I oczekuje od nas, chrzecijan, e bdziemy y w taki sposb, aby ludzie, ktrzy z nami obcuj, pomimo naszych ndz, bdw i wad, dostrzegali echo dramatu mioci z Kalwarii. Wszystko, co mamy, otrzymalimy od Boga, eby by sol, ktra nadaje smak; wiatem, ktre zaniesie ludziom radosn nowin, e On jest Ojcem, ktry miuje bez miary. Chrzecijanin jest sol i wiatem wiata nie dlatego, e zwycia lub tryumfuje, lecz dlatego, e daje wiadectwo mioci Boga. Nie bdzie sol, jeli nie nada si do solenia; nie bdzie wiatem, jeli przez swj przykad i swoje nauczanie nie bdzie dawa wiadectwa o Jezusie, jeli utraci to, co stanowi racj jego ycia.


101

Wypada, abymy zgbili to, co nam objawia mier Chrystusa, nie zatrzymujc si na zewntrznych formach czy stereotypowych stwierdzeniach. Potrzeba, abymy weszli naprawd w sceny, ktre przeywamy w tych dniach: bl Jezusa, zy Jego Matki, ucieczka uczniw, odwaga witych niewiast, miao Jzefa i Nikodema, ktrzy prosz Piata o ciao Pana.

Zblimy si wic do martwego Jezusa, do tego Krzya zarysowujcego si na szczycie Golgoty. Ale zblimy si ze szczeroci, umiejmy odnale to wewntrzne skupienie, ktre jest oznak dojrzaoci chrzecijaskiej. W ten sposb Boskie i ludzkie wydarzenia Mki przenikn nasz dusz jak sowo, ktre kieruje do nas Bg, odkryj tajniki naszego serca i objawi nam, czego oczekuje On od naszego ycia.

Przed wielu laty widziaem pewien obraz, ktry wyry si gboko w moim wntrzu. Przedstawia Krzy Chrystusa, a obok niego trzech aniow: jeden paka niepocieszony; drugi trzyma w rku gwd, jakby po to, aby si przekona, e to prawda; trzeci by skupiony na modlitwie. Oto program zawsze aktualny dla kadego z nas: paka, wierzy i modli si.

Wobec Krzya - bl z powodu naszych grzechw, z powodu grzechw ludzkoci, ktre zaprowadziy Jezusa na mier; wiara, aby zgbi t wznios prawd, ktra przewysza wszelkie zrozumienie i zachwyci si mioci Boga; modlitwa, aby ycie i mier Chrystusa stay si wzorem i zacht dla naszego ycia i dla naszego oddania. Tylko w ten sposb bdziemy mogli nazywa si zwycizcami, bowiem Chrystus zmartwychwstay w nas zwyciy, a mier przemieni si w ycie.


Poprzedni Nastpny