Josemaría Escrivá Obras
44

Uczynki Miłości są zawsze wielkie, nawet jeśli są to rzeczy z pozoru drobne. Bóg zbliżył się do ludzi, nędznych stworzeń, i powiedział nam, że nas miłuje: Deliciae meae esse cum filiis hominum - radością moją jest przebywanie wśród synów ludzkich. Pan pozwala nam poznać, że wszystko ma swoją wartość: zarówno czyny, które w oczach ludzi uchodzą za nadzwyczajne, jak i te, które dla odmiany uważamy za mało znaczące. Nic się nie marnuje. Żaden człowiek nie jest lekceważony przez Boga. Wszyscy - każdy na drodze własnego powołania: w swojej rodzinie, w swojej pracy umysłowej czy fizycznej, w wypełnianiu obowiązków własnego stanu, obowiązków obywatelskich, w korzystaniu ze swoich praw - jesteśmy wezwani do uczestnictwa w Królestwie Niebieskim.

Tego uczy nas życie św. Józefa: proste, normalne i zwyczajne, złożone z lat zawsze jednakowej pracy, z dni po ludzku jednostajnych, następujących jeden po drugim. Myślałem o tym wiele razy, rozmyślając o postaci św. Józefa i jest to właśnie jeden z powodów, dla których mam do niego szczególne nabożeństwo.

Kiedy w przemówieniu zamykającym pierwszą sesję Soboru Watykańskiego II, 8 grudnia ubiegłego roku, Ojciec Święty Jan XXIII ogłosił, że w kanonie Mszy wymieniać się będzie imię św. Józefa, pewna bardzo ważna osobistość Kościoła natychmiast zatelefonowała do mnie, aby mi powiedzieć: Rallegramenti! Gratulacje! Usłyszawszy tę wiadomość, natychmiast pomyślałem o księdzu, o radości, jaką to księdzu sprawi. Tak też było, ponieważ na zgromadzeniu soborowym, które reprezentuje cały Kościół zjednoczony w Duchu Świętym, ogłasza się niezmierną wartość nadprzyrodzoną życia św. Józefa, wartość prostego życia oddanego pracy w obliczu Boga i wypełnianiu we wszystkim woli Bożej.

Poprzedni Czytaj cały rozdział Następny