Josemaría Escrivá Obras
26

Nie zapominajcie, że czasami nie da się uniknąć kłótni między małżonkami. Nie sprzeczajcie się jednak nigdy przy dzieciach: sprawicie im cierpienie i staną po czyjejś stronie, przez co może bezwiednie przyczynią się do niezgody między wami. Jednak sprzeczki, o ile nie zdarzają się zbyt często, są również przejawem miłości, niemal potrzebą. Okazją do nich - nie powodem - jest zwykle zmęczenie męża wyczerpanego pracą zawodową, znużenie - oby tylko nie znudzenie! - żony, która musiała zmagać się z dziećmi, z obowiązkami albo z własnym charakterem, czasami niezbyt silnym. Chociaż wy, kobiety, jesteście dzielniejsze od mężczyzn, jeżeli to sobie postanowicie.

Unikajcie pychy, która jest największym wrogiem waszego życia małżeńskiego: w waszych drobnych sprzeczkach żadne z was dwojga nie ma racji. To, które jest bardziej opanowane, powinno powiedzieć parę słów, które powstrzymają na razie zły humor. A później - na osobności - kłóćcie się, a szybko się pogodzicie.

Wy, kobiety, zastanówcie się, czy nie zaniedbujecie trochę swojego wyglądu zewnętrznego. Przypomnijcie sobie przysłowie, które mówi, że zadbana kobieta odciąga mężczyznę od obcych drzwi: zawsze aktualny jest obowiązek bycia miłą, tak jak za czasów narzeczeństwa. Obowiązek ten wynika ze sprawiedliwości, ponieważ należycie do swojego męża. On zaś nie powinien zapominać o tym samym - że należy do was i że ma obowiązek przez całe życie być serdeczny jak narzeczony. Zły to znak, jeśli czytając ten fragment, uśmiechacie się ironicznie: byłby to oczywisty dowód na to, że wasza miłość małżeńska przemieniła się w zimną obojętność.

Poprzedni Czytaj cały rozdział Następny