Josemaría Escrivá Obras
121

Zauważcie: Odkupienie, które dokonało się, kiedy Jezus umarł w hańbie i chwale Krzyża, będąc zgorszeniem dla Żydów i głupstwem dla pogan, z woli Bożej będzie dalej się dokonywać, dopóki nie nadejdzie godzina Pana. Nie można żyć według Serca Jezusowego i nie czuć się posłanym tak jak On, peccatores salvos facere, aby zbawiać wszystkich grzeszników, w przekonaniu, że my sami potrzebujemy ufać Bożemu miłosierdziu każdego dnia bardziej. Stąd bierze się gorące pragnienie uważania się za współodkupicieli z Chrystusem, zbawienia wraz z Nim wszystkich dusz, ponieważ jesteśmy, chcemy być ipse Christus, samym Chrystusem, a On wydał siebie samego na okup za wszystkich.

Stoi przed nami wielkie zadanie. Nie można zajmować postawy trwania w bierności, ponieważ Pan oświadczył nam otwarcie: zarabiajcie, aż wrócę. Oczekując powrotu Pana, który wróci, aby posiąść w pełni swoje Królestwo, nie możemy siedzieć z założonymi rękami. Szerzenie Królestwa Bożego nie jest tylko oficjalnym zadaniem tych członków Kościoła, którzy reprezentują Chrystusa na mocy otrzymanych święceń. Vos autem estis corpus Christi, wy również jesteście ciałem Chrystusa - wskazuje nam Apostoł. I skierowany jest do nas konkretny nakaz zarabiania aż do końca.

Pozostaje tyle do zrobienia. Czyżby w ciągu dwudziestu wieków nic nie zrobiono? W ciągu dwudziestu wieków wiele zdziałano; nie wydaje mi się ani obiektywne, ani słuszne pomniejszanie pracy tych, którzy nas poprzedzili. W ciągu dwudziestu wieków wykonano ogromną pracę i częstokroć wykonano ją bardzo dobrze. Innym razem zdarzały się posunięcia chybione, regres. Również dziś są ludzie, którzy się wycofują, boją się, są lękliwi, a jednocześnie nie brakuje odwagi, hojności. Jednak rodzina ludzka ciągle się odnawia; w każdym pokoleniu należy kontynuować trud pomagania człowiekowi w odkrywaniu wielkości jego powołania dziecka Bożego; trzeba wpajać przykazanie miłości do Stwórcy i do naszego bliźniego.

Poprzedni Czytaj cały rozdział Następny