Josemaría Escrivá Obras
377

Pan oczekuje od ciebie konkretnego apostolstwa, jak ten połów stu pięćdziesięciu trzech wielkich — a nie innych — ryb, złowionych po prawej stronie łodzi. A ty mnie pytasz: Jak to jest, że czując się rybakiem ludzi, żyjąc w kontakcie z wieloma kolegami, i wiedząc jasno, do kogo ma być skierowane moje szczególne apostolstwo, nie łowię...? Brakuje mi Miłości? Brakuje mi życia wewnętrznego? Posłuchaj odpowiedzi, która padła z ust Piotra podczas innego cudownego połowu: “Mistrzu, całą noc pracowaliśmy i nic nie ułowiliśmy. Lecz na Twoje słowo zarzucę sieci”. W imię Jezusa Chrystusa, zacznij od nowa. — Umocniony! Precz z tą gnuśnością!

Poprzedni Czytaj cały rozdział Następny