Josemaría Escrivá Obras
182

Jakież budzą w tobie współczucie...! Chciałbyś do nich krzyczeć, że marnują czas... Dlaczego są tak ślepi i nie widzą tego, co ty — nędzny — zobaczyłeś? Dlaczego nie mieliby chcieć tego, co najlepsze? — Módl się, umartwiaj, a potem — to twój obowiązek! — przebudzaj jednego po drugim, wyjaśniając im — również jednemu po drugim — że tak samo jak ty mogą znaleźć Bożą drogę, nie porzucając miejsca, które zajmują w społeczeństwie.

Poprzedni Czytaj cały rozdział Następny