 |
16 |
 |
Wiemy, że od wielu lat roztaczał Ksiądz opiekę duchową i ludzką nad kapłanami, w szczególności nad duchowieństwem diecezjalnym. Przejawiała się ona, póki było to możliwe, w intensywnej pracy kaznodziejskiej i kierownictwie duchowym. Ta troska pojawiła się zaraz, gdy tylko zaistniała możliwość, by księża należąc w pełni do diecezji i będąc podporządkowanymi swoim ordynariuszom tworzyli składową część Dzieła, jeśli poczują takie wezwanie. Interesowałoby nas poznanie okoliczności życia kościelnego, które niezależnie od innych powodów powodowały tę troskę księdza. Czy nadto mógłby Ksiądz powiedzieć nam w jaki sposób działalność ta mogła i może pomagać w rozwiązaniu niektórych problemów duchowieństwa diecezjalnego, bądź życia kościelnego?
Okoliczności życia kościelnego, które były i są powodem mojej troski i podjęcia przez Opus Dei zinstytucjonalizowanej pracy w tym kierunku nie są czymś o charakterze mniej lub bardziej przypadkowym, czy przejściowym, lecz wymogami stałymi. Są one blisko związane z potrzebami duchowymi i ludzkimi życia, i pracy kapłana diecezjalnego. Chodzi mi przede wszystkim o potrzebę pomocy, jaką odczuwa on w poszukiwaniu świętości osobistej, w wykonywaniu swego urzędu. To wsparcie ze względu na ducha i na środki nie zmienia jego pozycji diecezjalnej. Chodzi o to, aby kapłani byli duchem zawsze młodzi i coraz bardziej otwarci na łaskę Bożego powołania jaką otrzymali, aby umieli zapobiec stanowczo i odpowiednio szybko możliwym kryzysom duchowym i ludzkim. Kryzysy takie mogą spowodować różne czynniki: samotność, trudności w środowisku, obojętność, pozorny brak skuteczności ich pracy, rutyna, zmęczenie, lekceważenie doskonalenia ich intelektualnej formacji. Często również co jest głębokim źródłem kryzysu posłuszeństwa i jedności brak wizji nadprzyrodzonej w stosunkach z samym ordynariuszem, a nawet z pozostałymi braćmi w kapłaństwie.
Kapłani diecezjalni, którzy, korzystając z przysługującego im prawa do stowarzyszeń wstępują do Stowarzyszenia Kapłańskiego Świętego Krzyża, czynią to tylko i wyłącznie dlatego, że pragną otrzymać tę osobistą pomoc duchową, w sposób całkowicie zgodny ze swymi obowiązkami stanu i urzędu. W innym przypadku pomoc ta nie byłaby taką pomocą, a komplikacją, przeszkodą i nieporządkiem.
Istota duchowości Opus Dei polega na tym, że nie zabiera ono nikogo z miejsca, w którym się znajduje unusquique in qua vocatione vocatus est, in ea permanent (1 Kor 7,20) lecz prowadzi do tego, by każdy wypełniał zadanie i obowiązki właściwe swemu stanowi i swojej misji w Kościele i w społeczeństwie z możliwie największą doskonałością. Dlatego kiedy kapłan przyłącza się do Dzieła nie zmienia ani nie porzuca w żadnym razie swego powołania diecezjalnego poświęcenia się służbie Kościoła lokalnego, do którego jest przypisany, pełnej zależności od swego ordynariusza, jedności z innymi kapłanami itd. Wprost przeciwnie zobowiązuje się on w pełni żyć tym powołaniem, gdyż wie, że powinien poszukiwać doskonałości właśnie w wykonywaniu swoich obowiązków kapłańskich jako kapłan diecezjalny.
Ta zasada posiada w naszym Stowarzyszeniu cały szereg zastosowań praktycznych w porządku prawnym i ascetycznym, które długo można by wymieniać. Powiem tylko, dla przykładu, że w odróżnieniu od innych Stowarzyszeń, gdzie wymaga się ślubów bądź obietnicy posłuszeństwa przełożonemu zależność kapłanów diecezjalnych należących do Opus Dei nie jest jurysdykcyjna. Nie ma dla nich hierarchii wewnętrznej, ani tym samym niebezpieczeństwa podwójnych więzi posłuszeństwa. Jest to jedynie dobrowolna relacja dotycząca pomocy i wsparcia duchowego.
To, co duchowni ci znajdują w Opus Dei, to jest przede wszystkim stała pomoc ascetyczna, którą pragną otrzymać zachowując duchowość kleru diecezjalnego niezależnie od zmian personalnych i okoliczności, jakie mogłyby zaistnieć w zarządzaniu danym Kościołem lokalnym. Dodają w ten sposób do duszpasterstwa zbiorowego, jakie prowadzi biskup swymi kazaniami, swymi listami pasterskimi, rozmowami, instrukcjami dyscyplinarnymi itp., kierownictwo duchowe osobiste, staranne i ciągłe, wszędzie tam, gdzie się znajdą. To uzupełnienie duszpasterstwa prowadzonego przez biskupa, winno dokonywać się z całym szacunkiem należnym temu duszpasterstwu ponieważ jest ono istotnym elementem życia Kościoła. Drogą prowadzonego przez Opus Dei duszpasterstwa personalnego tak polecanego przez Sobór Watykański II i przez Urząd Nauczycielski Kościoła rozwija się w kapłanie jego życie w pobożności, jego pasterskie miłosierdzie, jego ciągłe kształcenie doktrynalne, jego gorliwość w stosunku do apostolatu diecezjalnego, miłość i posłuszeństwo jakie winien jest własnemu ordynariuszowi, troska o powołania kapłańskie, itd.
Jakie są owoce tej pracy? Są one przeznaczone dla Kościołów lokalnych, w których kapłani ci służą. I raduje się tym moja dusza kapłana diecezjalnego, gdy niejednokrotnie widzę radość i miłość, z jaką Ojciec święty i biskupi błogosławią i udzielają pomocy temu dziełu.
|
 |
|