Josemaría Escrivá Obras
203

Ujrzawszy uschnięte drzewo uczniowie (...) pytali ze zdumieniem: "Jak mogło drzewo figowe tak od razu uschnąć?” Tych pierwszych dwunastu, którzy byli świadkami tylu cudów, raz jeszcze zostało zaskoczonych. Ich wiara nie była jeszcze płomienna. Dlatego Pan zapewnia ich: Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli będziecie mieć wiarę, a nie zwątpicie, to nie tylko z figowym drzewem to uczynicie, ale nawet jeśli powiecie tej górze: "Podnieś się i rzuć się w morze!”, stanie się. Jezus Chrystus stawia warunek, abyśmy żyli wiarą, gdyż wówczas będziemy mogli góry przenosić. Tyle rzeczy trzeba by w świecie przenieść, przesunąć, a przede wszystkim — w naszym sercu. Tyle jest przeszkód stawianych łasce! A więc wiara; wiara wsparta uczynkami, wiara z wyrzeczeniami, wiara z pokorą. Gdyż wiara przemienia nas w stworzenia wszechpotężne: Otrzymacie wszystko, o co na modlitwie z wiarą prosić będziecie.

Człowiek żyjący wiarą potrafi właściwie oceniać sprawy doczesne, wie, że wszystko na tym padole jest, jak mówi Matka Teresa od Jezusa, złą nocą w złej gospodzie. Odnawia ciągle swoje przekonanie, że życie doczesne jest czasem pracy i walki, czasem oczyszczenia, by spłacić dług należny boskiej sprawiedliwości z powodu naszych grzechów. Wie również, że dobra doczesne są środkami i używa ich wspaniałomyślnie, z heroizmem.

Poprzedni Czytaj cały rozdział Następny