Josemaría Escrivá Obras
200

Starajmy się o większą pokorę, bo tylko pokorna wiara otwiera przed nami perspektywy nadprzyrodzoności. Tu na ziemi nie ma dla nas innej alternatywy: albo prowadzi się życie nadprzyrodzone, albo życie zwierzęce. Dla nas istnieć może tylko to pierwsze — życie zwrócone ku Bogu. Cóż bowiem za korzyść odniesie człowiek, choćby cały świat zyskał, a na duszy swojej szkodę poniósł? Na co zdadzą się człowiekowi wszystkie dobra ziemi, wszystkie ambicje jego inteligencji i woli? Co to jest warte, skoro wszystko przemija, wszystko ma swój koniec i skoro wszystkie doczesne bogactwa stanowią tylko teatralną niejako dekorację. Cóż bowiem będziemy z nich mieli, kiedy otworzy się przed nami wieczność na zawsze, na zawsze, na zawsze?

To małe słówko "zawsze” sprawiło, że święta Teresa od Jezusa stała się wielka. Kiedy jako jeszcze mała dziewczynka w towarzystwie brata Rodryga przekraczała bramę zwaną Adaja w murach rodzinnego miasta, chcąc udać się na ziemie Maurów i ponieść męczeństwo za Chrystusa, powtarzała bratu: na zawsze, na zawsze, na zawsze.

Ludzie kłamią, kiedy w sprawach doczesnych powiadają "na zawsze”. Prawdą, całkowitą prawdą jest "na zawsze” tylko w odniesieniu do Boga. Tak właśnie masz żyć ty: z wiarą, która na myśl o wieczności, tym prawdziwym "na zawsze”, pozwoli ci już tu, na ziemi, poznać przedsmak nieba.

Poprzedni Czytaj cały rozdział Następny