Josemaría Escrivá Obras
180

Wszyscy wleczemy za sobą nasze namiętności. Wszyscy, bez względu na wiek, przeżywamy te same trudności. Dlatego musimy walczyć. Przypomnijcie sobie, co pisze święty Paweł: Datus est mihi stimulus carnis meae, angelus Satanae, qui me colaphizet — Dany mi został oścień dla ciała, wysłannik szatana, żeby mnie policzkował — abym się nie unosił pychą.

Nie można prowadzić czystego życia bez pomocy Bożej. Bóg chce, żebyśmy uznając to byli pokorni i prosili Go o ratunek. Powinieneś z ufnością zwracać się do Maryi, natychmiast, w wypełnionej Bogiem ciszy swego serca, bez głośnych słów: Matko moja, moje biedne serce głupio się buntuje... Jeśli mnie Ty nie uchronisz... A Ona ci pomoże w zachowaniu czystego serca i podążaniu drogą, na którą powołał cię Pan.

Dzieci moje — pokory, pokory! Uczmy się być pokorni. Dla zachowania Miłości niezbędna jest roztropność. Musimy być czujni, ostrożni i nie możemy poddawać się strachowi. Wielu klasyków duchowości porównuje diabła do wściekłego psa uwiązanego na łańcuchu — jeżeli nie podejdziemy do niego, nie ugryzie, choć ciągle będzie szczekał. Jeżeli zachowacie w sercu pokorę, z całą pewnością zdołacie unikać okazji. Będziecie reagować na pokusę odważną ucieczką i będziecie codziennie wzywać pomocy z Nieba, aby dzielnie kroczyć tą ścieżką dla zakochanych.

Poprzedni Czytaj cały rozdział Następny