 |
| 912 |
 |
Odwzajemnij się miłości Bożej swoją wiernością - wielką wiernością! - a w następstwie tej wierności, nieś otrzymaną Miłość innym ludziom, by także oni cieszyli się ze spotkania z Bogiem.
|
| 913 |
 |
Jezu, Panie mój, spraw, bym odczuwał Twoją łaskę i był jej uległy do tego stopnia, żeby moje serce wyzwoliło się całkowicie..., i napełniło Tobą, Przyjacielu mój, Bracie mój, mój Królu, mój Boże, Miłości moja!
|
| 914 |
 |
Jeśli nie będziesz wykazywał - swoją modlitwą, poświęceniem, swoim działaniem - stałej troski o apostolstwo, będzie to oczywistym znakiem, że nie jesteś całkiem szczęśliwy i że musisz wzmóc swoją wierność.
- Ten, kto posiada szczęście, dobro, stara się dawać je innym.
|
| 915 |
 |
Kiedy naprawdę zdepczesz własne ja i będziesz żył dla innych, wówczas będziesz odpowiednim narzędziem w rękach Boga.
Pan wzywał i wzywa - swoich uczniów, nakazując im: ut eatis! - idźcie szukać wszystkich.
|
| 916 |
 |
Postanów sobie rozpalić cały świat - potrafisz! - czystą miłością, by przynieść szczęście całej ludzkości, przybliżając ją naprawdę do Boga.
|
| 917 |
 |
In modico fidelis - wierny w drobnej rzeczy... - Twoja praca, synu mój, nie polega jedynie na zbawianiu dusz, lecz na ich uświęcaniu, dzień po dniu, udzielając im w każdej chwili - nawet w chwilach pozornie nic nie znaczących - porywu wieczności.
|
| 918 |
 |
Nie możemy oddzielać siewu nauki wiary od siewu pobożności. Jedynie będąc pobożny, w twojej pracy siewcy nauki potrafisz uniknąć zarazki, które ten siew czynią bezowocnym.
|
| 919 |
 |
Podobnie jak na skutek przerwania dopływu prądu zatrzymuje się bezsilnie wielka machina dziesiątek fabryk, również apostolstwo przestaje przynosić owoce, gdy zabraknie modlitwy i umartwień, które wzruszają Najświętsze Serce Jezusa.
|
| 920 |
 |
Jeśli będziesz wierny pobudkom łaski, przyniesiesz dobre owoce: owoce trwałe dla chwały Bożej.
- Być świętym oznacza być owocnym, chociaż święty może nie dotykać ani nie widzieć owoców.
|
| 921 |
 |
Czystość intencji polega na szukaniu “jedynie i we wszystkim” tylko chwały Boga.
|
| 922 |
 |
Apostolstwo - oczywisty wyraz życia duchowego - jest jak owo ciągłe machanie skrzydłami, które wynosi ku wyżynom nadprzyrodzonym każdy szczegół - duży lub mały - codziennego życia mocą miłości Boga, którą wkładamy we wszystko.
|
| 923 |
 |
Nosił zawsze, jako zakładkę do czytanych książek, kawałek papieru z następującym hasłem napisanym dużymi i zamaszystymi literami: Ure igne Sancti Spiritus! - można powiedzieć, że miast napisać wyrył to: wypalaj ogniem Ducha Świętego!
Pragnąłbym ten boski ogień pozostawić wyrytym w twojej duszy, rozpalonym w twoich ustach i rozpalającym twoje czyny, chrześcijaninie.
|
| 924 |
 |
Staraj posiadać świętą bezczelność dziecka, które “wie”, że jego Ojciec Bóg zsyła mu zawsze to, co jest najlepsze.
Dlatego kiedy mu zabraknie nawet tego, co zdaje się być najpotrzebniejsze, nie przejmuje się i pełne spokoju powiada: pozostaje ze mną Duch Święty.
|
| 925 |
 |
Staraj się modlić codziennie w następującej intencji: abyśmy my, wszyscy katolicy, byli wiernymi, abyśmy zdecydowali się walczyć o swoją świętość.
- To logiczne! Czegóż bardziej możemy życzyć tym, których kochamy; tym, którzy są z nami związani silnymi więzami wiary?
|
| 926 |
 |
Kiedy mówią mi, że są osoby oddane Bogu, które nie przykładają się z zapałem do świętości, myślę że - gdyby tak było - ich życie stałoby się jedną wielką klęską.
|
| 927 |
 |
Qui sunt isti, qui ut nubes volant, et quasi columbae ad fenestras suas? - Kim są ci, którzy lecą jak chmury i jak gołębie do okien swego gołębnika? zapytuje Prorok. A pewien autor wyjaśnia: “Chmury wywodzą się znad morza i rzek i krążąc w dłuższym lub krótszym locie wracają znowu do swego źródła”.
A ja dodam: winieneś być jak chmura, która użyźnia świat, by żył życiem Chrystusa... Te boskie wody skąpią i nasączą ziemię, a przepływając przez tyle brudnych warstw nie zabrudzą się lecz przefiltrują i wytrysną jako przeczyste źródła, które potem zamienią się w strumienie i wielkie rzeki, by zaspokoić pragnienie ludzkości. - Potem powróć do swej Przystani, do swego niezmiernego Morza, swego Boga, wiedząc, że nieustannie będą dojrzewać dalsze owoce dzięki nadprzyrodzonemu nawadnianiu twego apostolstwa, dzięki żyzności wód Bożych, które będą płynąć aż do końca czasów.
|
| 928 |
 |
Dziecko, ofiaruj Panu również smutki i cierpienia innych ludzi.
|
| 929 |
 |
Cierpienia?... Przeciwności z tego czy innego powodu?... Czyż nie widzisz, że tego pragnie twój Ojciec-Bóg..., a On jest dobry... i kocha cię - ciebie osobiście! - bardziej niż wszystkie matki świata razem wzięte mogą kochać swoje dzieci?
|
| 930 |
 |
Zbadaj szczerze, jak naśladujesz Nauczyciela. Zastanów się, czy twoje oddanie nie jest tylko formalne i oschłe, bez porywu wiary, czy w twoim codziennym życiu nie brakuje pokory, poświęcenia i czynów; czy jedynie zachowujesz pozory i nie zwracasz uwagi na konkretne wymogi danej chwili... słowem, czy nie brak ci Miłości.
Jeśli tak jest, nie dziw się, że brak ci skuteczności. Z pomocą Najświętszej Maryi Panny, zareaguj natychmiast!
|
| 931 |
 |
Kiedy będziesz miał jakąś potrzebę, spotkasz się z jakąś trudnością, małą czy dużą, wzywaj swego Anioła Stróża, by wraz z Jezusem rozwiązał twój problem, albo dopomógł ci w danym przypadku.
|
| 932 |
 |
Bóg jest obecny w samej głębi twojej i mojej duszy, i w głębi wszystkich ludzi będących w stanie łaski. A przebywa tam po to, abyśmy posiadali więcej soli i zdobyli dużo światła i byśmy na swoim miejscu w świecie umieliśmy rozdzielać te dary Boże.
A jakże możemy rozdzielać te dary Boże? Z pokorą, z pobożnością, ściśle związani z naszą Matką, Kościołem.
- Czy pamiętasz przypowieść o krzewie winnym i latorośli? Jakże płodna jest latorośl złączona z krzewem winnym! Jakże wspaniałe wydaje grona! A jak nieurodzajna jest latorośl odcięta, która usycha i traci życie!
|
| 933 |
 |
Jezu, niech moje biedne serce napełni się oceanem twojej miłości, falami, które oczyszczą i wyrzucą ze mnie całą moją nędzę... Przelej przeczyste i płomienne wody swojego Serca do mojego, aż zaspokoi się moje pragnienie kochania Ciebie, i moje serce nie wytrzymawszy ogromu boskiego żaru, pęknie - umrzeć z Miłości! - a wówczas ta Twoja Miłość niepowstrzymanymi, ożywczymi i urodzajnymi potokami popłynie ku innym sercom, które w zetknięciu się z tymi wodami, zabiją tętnem Wiary i Miłości.
|
| 934 |
 |
Przeżywaj Mszę Świętą!
- Pomoże ci powiedzenie pewnego rozmiłowanego kapłana: Czyż jest możliwe, mój Boże, żeby uczestniczyć we Mszy Świętej a nie być świętym?
- I dalej: Zgodnie ze swoim dawnym postanowieniem, coraz bardziej będę zagłębiał się w Ranie Boku Pana mojego!
- Spróbuj!
|
| 935 |
 |
Ile dobra możesz uczynić! Ale ile zła!
- Jeśli będziesz pokorny i potrafisz oddać się z radością i z duchem poświęcenia możesz dużo dobra zdziałać dla siebie, dla swoich braci-ludzi i dla Kościoła, tej dobrej Matki.
-Ileż złego jeśli pozwolisz by pycha kierowała tobą!
|
| 936 |
 |
Nie wpadaj w gnuśność, gdyż w takim przypadku będziesz przeszkadzał, staniesz się martwym ciężarem dla pracy apostolskiej innych, a przede wszystkim powodem bólu dla Serca Chrystusowego!
Nie porzucaj apostolstwa, nie zaprzestań wysiłków, by pracować możliwie jak najlepiej, nie zaniedbuj swego życia w pobożności.
- Resztę uczyni Bóg.
|
| 937 |
 |
Od czasu do czasu z duszami należy postępować ta jak z ogniem w domostwie: przy pomocy pogrzebacza i wygrzebuje żużel, który, chociaż najbardziej świeci, powoduje wygasanie ognia miłości Bożej.
|
| 938 |
 |
Pójdziemy do Jezusa, do Tabernakulum, by Go poznać, by przetrawiać Jego nauczanie, by ten pokarm przekazać innym duszom.
|
| 939 |
 |
Kiedy przyjmiesz Pana do swego serca i zakosztujesz szaleństwa Jego Miłości, obiecaj Mu, że postarasz się zmienić tok swego życia, na ile to będzie konieczne, by nieść Go tłumowi, który Go nie zna, któremu brak ideałów, który niestety żyje w zezwierzęceniu.
|
| 940 |
 |
“Gdzie miłość wzajemna i dobroć, tam znajdziesz Boga żywego” - śpiewamy w hymnie liturgicznym. Ktoś poczynił tu taką uwagę: “Jest wielkim i wspaniałym skarbem ta braterska miłość, która nie ogranicza się tylko do pocieszenia - często też potrzebnego- lecz daje pewność posiadania Boga i wyraża się w miłości tych, który nas otaczają i wobec nich”.
|
| 941 |
 |
Nie żyj na pokaz! Niech twoje życie zna Bóg, gdyż świętość przechodzi obok niedostrzeżona, choć jest wielce owocna.
|
| 942 |
 |
Staraj się nieść pomoc tak, żeby tego nie zauważano, żeby cię nie chwalono, żeby cię nikt nie widział... abyś przechodząc obok w ukryciu mógł jak sól przyprawiać swoje środowisko; i w ten sposób przyczyniać się do tego, że dzięki twemu chrześcijańskiemu wyczuciu wszystko będzie naturalne, miłe i smaczne.
|
| 943 |
 |
Aby ten świat szedł nurtem chrześcijańskim - jedynym, którym iść warto - winniśmy żyć w lojalnej przyjaźni z ludźmi, która wyrasta z uprzedniej lojalnej przyjaźni z Bogiem.
|
| 944 |
 |
Słyszałeś jak często mówiłem o apostolstwie ad fidem.
Nie zmieniłem zdania: wszędzie na świecie czeka na nas wspaniałe pole do pracy z ludźmi, którzy nie znają prawdziwej wiary a mimo to są szlachetni, szczodrzy i radośni!
|
| 945 |
 |
Często mam ochotę krzyczeć do ucha wielu ludziom, mężczyznom i kobietom, którzy w biurach, w działalności handlowej, w redakcjach gazet i na trybunach, w szkołach, w sklepach, w kopalniach i w polu, umocnieni życiem wewnętrznym i świętych obcowaniem, mają przynosić Boga do wszystkich środowisk, według nauczania Apostoła: “Chwalcie Boga waszym życiem i noście Go zawsze ze sobą”.
|
| 946 |
 |
My, którzy posiadamy prawdę Chrystusa we własnym sercu winniśmy wnosić tę prawdę w serca, umysły i życia innych. Inne postępowanie byłoby wygodnictwem i fałszywą taktyką.
Przemyśl jeszcze raz: Czy Chrystus poprosił cię o zgodę zanim wszedł do twojej duszy? - Pozostawił ci wolność co do pójścia za Nim, ale to On cię szukał, bo tak zechciał.
|
| 947 |
 |
Poprzez akty służby możemy zgotować Panu triumf większy od wjazdu do Jerozolimy... Gdyż nie powtórzą się sceny z Judaszem, ani scena w Gaju Oliwnym, ani owa ciemna noc... Doprowadzimy do tego, że cały świat zapłonie w płomieniach ognia, który On przyszedł rzucić na ziemię!... A światło Prawdy - nasz Jezus - oświeci umysły światłością dnia bez końca.
|
| 948 |
 |
Nie lękaj się! Jako chrześcijanin masz prawo i obowiązek powodowania w duszach zbawiennego kryzysu, by żyły zapatrzone w Boga.
|
| 949 |
 |
Módl się za cały świat, za ludzi wszelkich ras, języków i wiar: za ludzi, którzy mają zaledwie mgliste pojęcie o religii i za tych, którzy nie znają wiary.
- I ta żarliwa troska o dusze, która jest niewątpliwym i jasnym dowodem tego, że kochamy Jezusa, sprawi, że Jezus przyjdzie.
|
| 950 |
 |
Kiedy słuchali o pracy wśród dusz w dalekich krajach, jakże błyszczały im oczy! Miało się wrażenie, że byli gotowi przeskoczyć ocean jednym susem. Bo świat jest bardzo mały, kiedy Miłość jest wielka.
|
| 951 |
 |
Żadna dusza - żadna! - nie może być dla ciebie obojętna.
|
| 952 |
 |
Uczeń Chrystusa nigdy tak nie pomyśli: ”Ja staram się być dobry, a inni, jeśli chcą... niech idą sobie do piekła”
Taka postawa jest nieludzka, jest nie do pogodzenia z miłością do Boga, ani miłością do bliźniego.
|
| 953 |
 |
Kiedy chrześcijanin rozumie, co to jest katolickość i żyje nią, kiedy dostrzega pilną potrzebę głoszenia Dobrej Nowiny zbawienia wszystkim ludziom, wie, że - jak uczy Apostoł - należy stać się “wszystkim dla wszystkich, aby zbawić wszystkich”.
|
| 954 |
 |
Powinieneś kochać swoich braci ludzi do tego stopnia, żeby nawet ich wady - kiedy nie stanowią obrazy Boga - nie wydawały ci się wadami. Jeśli kochasz jedynie cechy dobre, które dostrzegasz u innych, jeśli nie potrafisz zrozumieć, usprawiedliwić i przebaczyć - jesteś egoistą.
|
| 955 |
 |
Nie możesz rujnować - swoim niedbalstwem lub złym przykładem - dusz swoich braci-ludzi.
- Mimo swoich złych skłonności ponosisz odpowiedzialność za chrześcijańskie życie swoich bliźnich, za duchową skuteczność wszystkich, za ich świętość!
|
| 956 |
 |
Fizycznie oddalony, a jednak bardzo blisko wszystkich: bardzo blisko wszystkich!... - powtarzałeś z radością.
Byłeś zadowolony, dzięki owej w wspólnocie miłości, którą, jak ci mówiłem, powinieneś ożywiać niezmordowanie.
|
| 957 |
 |
Zapytujesz mnie, co mógłbyś uczynić dla twego przyjaciela, aby nie był samotny.
- Podpowiem ci to co zawsze, gdyż mamy do dyspozycji wspaniałą broń, która rozwiązuje wszystko: modlitwę. Najpierw należy się modlić. A następnie uczynić dla niego to, co chciałbyś, aby w podobnych okolicznościach uczyniono dla ciebie.
Bez upokarzania go trzeba mu pomagać w taki sposób, aby to, co wydaje mu się trudne, stało się dla niego łatwe.
|
| 958 |
 |
Postaw się zawsze w sytuacji swego bliźniego; wówczas obiektywnie spojrzysz na różne kwestie lub problemy, nie będziesz się denerwował, potrafisz być wyrozumiały, usprawiedliwić i zwrócić uwagę kiedy zaistnieje taka potrzeba. W ten sposób napełnisz świat miłością.
|
| 959 |
 |
Nie można ustępować w sprawach wiary; lecz nie zapominaj, że aby powiedzieć prawdę, nie potrzeba nikim poniewierać.
|
| 960 |
 |
Nie milcz, kiedy dobro bliźniego tego wymaga. lecz mów w sposób miły, bez uniesienia i gniewu.
|
| 961 |
 |
Nie jest możliwa ocena wydarzeń bądź poglądów z pominięciem osób... których jednak ty nie osądzasz: qui iudicat Dominus est - sądzi Bóg.
- Nie martw się, jeśli kiedyś zetkniesz się z rozmówcą o wypaczonym sumieniu, który w złej wierze lub z braku właściwego kryterium - oceni twoje słowa jako obmowę.
|
| 962 |
 |
Niektórym biedakom przeszkadza dobro, które czynisz; jakby dobro przestawało być dobrem, kiedy to nie oni je czynią bądź go nie kontrolują...
- Niech to niezrozumienie nie służy ci za wymówkę, byś miał się opuścić w swoich zadaniach. Teraz właśnie staraj się wypełniać je z większym zapałem. Kiedy brak ci oklasków, twój trud staje się milszy dla Nieba.
|
| 963 |
 |
Czasami traci się pięćdziesiąt procent wysiłku na walki wewnętrzne, których podłożem jest brak miłości, oraz obmowy i plotki między braćmi. Z drugiej strony dwadzieścia pięć procent wysiłku traci się na wznoszenie gmachów niepotrzebnych apostolstwu. Nie należy nigdy godzić się z obmową i nie należy tracić czasu na budowanie tylu domów, w ten sposób ludzie będą apostołami w stu procentach.
|
| 964 |
 |
Módl się za kapłanów, tych obecnych i tych, którzy przyjdą, by prawdziwie miłowali, swoich braci - ludzi, coraz bardziej i bez względu na osobę i by potrafili pozyskać ich miłość dla siebie.
|
| 965 |
 |
Z myślą o kapłanach całego świata pomóż mi modlić się o owocność ich apostolstwa.
- Księże, bracie mój, mów zawsze o Bogu, jeżeli jesteś całkowicie Jego, nie będzie nudy w twoich rozmowach.
|
| 966 |
 |
Słowo Boże to przepowiadanie, głoszenie Chrystusa “Ukrzyżowanego”.
Kapłani - winni przygotowywać się możliwie jak najlepiej do pełnienia tak boskiej posługi, której celem jest zbawienie dusz.
Wierni - winni słuchać z wielkim szacunkiem.
|
| 967 |
 |
Ucieszyło mnie to, co mówiono owym księdzu: “Głosi kazania z całej duszy... i całym ciałem”.
|
| 968 |
 |
Módl się w ten sposób, duszo apostolska: Panie, spraw bym potrafił “przycisnąć” ludzi i rozpalić wszystkich ogniem Miłości, która powinna być jedynym motorem naszych działań.
|
| 969 |
 |
My, katolicy, winniśmy iść przez życie jak apostołowie: ze światłem Bożym, z solą Bożą. Bez obawy, w sposób naturalny lecz z tak głębokim życiem wewnętrznym, w takim zjednoczeniu z Panem, byśmy mogli nieść światło i ustrzec się przed zepsuciem i mrokiem, byśmy mogli szerzyć wokół nas owoce spokoju i skuteczności nauczania chrześcijańskiego.
|
| 970 |
 |
Oto wyszedł siewca aby siać, rozrzucać ziarna na wszystkich rozdrożach ziemskich dróg... Jakże błogosławione jest nasze zadanie: troszczyć się oto, aby zawsze i wszędzie zakorzeniło się, wyrastało i dawało owoce słowo Boże.
|
| 971 |
 |
Dominus dabit benignitatem suam et terra nostra dabit fructum suum - Pan udzieli swe błogosławieństwo a nasza ziemia wyda swój owoc.
- Tak, to błogosławieństwo jest źródłem wszelkiego dobrego owocu, klimatem niezbędnym, by na naszym świecie mogli wyrastać święci mężczyźni i kobiety, należący do Boga.
- Dominus dabit benignitatem - Pan udzieli swego błogosławieństwa. - Zwróć jednak uwagę na to, że dalej jest powiedziane, iż On oczekuje na nasze owce - twoje i moje - i nie na owoce mizerne, wątłe z tego powodu, że nie potrafiliśmy się całkowicie oddać; lecz oczekuje obfitego plonu, gdyż obficie nam błogosławi.
|
| 972 |
 |
Rozmyślałeś, że twoje powołanie jest jak te skorupki, które kryją w sobie nasionka. Gdy nadejdzie chwila kiełkowania, wtedy ziarna zapuszczą korzenie licznie i jednocześnie.
|
| 973 |
 |
Pośród wielkiego tłumu ludzkiego - nas interesują wszystkie dusze - winieneś być zaczynem i odpowiadając na łaskę Bożą działać wszędzie jak drożdże, które dodają ciastu jakości, smaku i objętości, by następnie chleb Chrystusa mógł nakarmić inne dusze.
|
| 974 |
 |
Wrogowie Jezusa - i niektórzy co nazywają się Jego przyjaciółmi - okryci zbroją ludzkiej wiedzy, dzierżąc miecz władzy, wyśmiewają się z chrześcijan, jak Filistyńczyk pogardliwie wyśmiewał się z Dawida.
Także teraz zostanie powalony na ziemię Goliat nienawiści, fałszu, panowania, laicyzmu i obojętności..., a kiedy olbrzym tych fałszywych ideologii zostanie zraniony słabą na pozór bronią chrześcijańskiego ducha - modlitwą, pokutą, czynem - pozbawimy go zbroi jego błędnych doktryn, by wyposażyć naszych braci-ludzi w prawdziwą naukę: kulturę i życie chrześcijańskie.
|
| 975 |
 |
W kampaniach przeciwko Kościołowi działa wiele organizacji - czasem ręka w rękę z tymi, co to się nazywają dobrymi - które podżegają ludzi za pośrednictwem prasy, ulotek, paszkwili, oszczerstw, propagandy słownej. Następnie prowadzą ludzi, gdzie im się żywnie podoba: do samego piekła. Starają się, aby te masy były bezkształtne, jak gdyby ludzie nie mieli duszy... i są one godne pożałowania.
Lecz ponieważ ludzie posiadają duszę, należy wyrwać ich ze szponów tych złych organizacji i wprzęgnąć ich w służbę Bogu.
|
| 976 |
 |
Znaczny procent osób, które przystępują regularnie do Sakramentów, czytają złą prasę...
W spokoju i z miłością Boga powinniśmy zaklinać i pouczać tych ludzi, aby nie czytali tych diabelskich papierzysk, które - jak mówią ze wstydu - kupuje ktoś z rodziny, choć, być może, czynią to oni sami.
|
| 977 |
 |
Broń prawdy z miłością i zdecydowaniem, kiedy chodzi o sprawy Boże. Ze świętą bezczelnością obnażaj błędy, które czasami są małymi intrygami, czasami wyrazem nienawiści lub czczej ignorancji, a zazwyczaj są objawem bezsilności ludzi, którzy nie są w stanie znieść płodności słowa Bożego.
|
| 978 |
 |
W chwilach ogólnego zamieszania, kiedy wołasz do Pana o dusze - o Jego dusze! - zdaje się, jakby ciebie nie słyszał, jakby udawał głuchego na twoje wołanie. A nawet zdarza ci się myśleć, że twoja praca apostolska jest daremna.
- Nie martw się! Pracuj nadal z tą samą radością, z tym samy porywem, z tym samym zapałem. - Pozwól, że podkreślę: kiedy pracuje się dla Boga, nic nie jest bezowocne!
|
| 979 |
 |
Synu: wszystkie morza tego świata należą do nas i tam, gdzie połów jest trudniejszy, jest także bardziej potrzebny.
|
| 980 |
 |
Swoim chrześcijańskim wykształceniem, prawym życiem i dobrze wykonywaną pracą powinieneś dawać dobry przykład w wykonywaniu swojego zawodu oraz wypełnianiu obowiązków, tym, którzy cię otaczają: twoim krewnym, przyjaciołom, kolegom, sąsiadom, uczniom... - Nie możesz być partaczem.
|
| 981 |
 |
Zażyłość z Chrystusem zobowiązuje cię do dawania owoców.
- Owoców, które zaspokoją głód ludzi, kiedy spotykają się z tobą w pracy, w towarzystwie, w środowisku rodzinnym...
|
| 982 |
 |
Kiedy ochoczo i wielkodusznie wypełniasz swoje obowiązki, uzyskujesz równie obfite łaski Pana dla innych dusz.
|
| 983 |
 |
Staraj się wnosić swego ducha chrześcijańskiego w świat, tak aby było wielu przyjaciół Krzyża.
|
| 984 |
 |
Oprócz Swojej łaski obfitej i skutecznej, Pan dał ci głowę, ręce, zdolności umysłowe, by twoje talenty przynosiły owce.
Bóg pragnie czynić ciągłe cuda - wskrzeszać martwych, przywracać słuch głuchym, wzrok ślepym, możliwości chodzenia kalekim... - poprzez twoje uświęcanie pracy zawodowej, która zamienia się w całopalną ofiarę miłą Bogu i użyteczną dla dusz.
|
| 985 |
 |
W dniu, kiedy już nie będziesz się starał zbliżyć innych do Boga - ty, który powinieneś być zawsze rozpaloną żagwią - przekształcisz się w godzien pogardy węgielek, w kupkę popiołu, którą rozwieje jeden podmuch wiatru.
- Winieneś nieść ogień, winieneś być czymś, co parzy, co płonie, co rozpala ogniska miłości Boga, wierności, apostolstwa.
|
| 986 |
 |
Wzywaj Najświętszą Maryję Pannę; nie przestawaj prosić Ją o to, by zawsze okazywała się twoją Matką: monstra te esse Matrem! aby za łaską Swego Syna oświeciła twój umysł zdrową nauką wiary a serce napełniła miłością i czystością po to, byś znał drogę do Boga i prowadził do Niego wiele dusz.
| |
 |
|