 |
822 |
 |
Zwierzyłeś i się, że w swojej modlitwie otwierałeś serce przed Panem, mówiąc: “Myślę o swojej nędzy, która zdaje się zwiększać, pomimo Twoich łask, niewątpliwie z powodu braku odpowiedzi z mojej strony. Przyznaję, że jestem całkowicie nieprzygotowany do przedsięwzięcia, którego ode mnie się domagasz. I kiedy czytam w gazetach, że tak wielu szacownych, utalentowanych i bogatych ludzi przemawia, pisze i działa na rzecz obrony Twojego Królestwa... patrzę na siebie i widzę, że jestem nikim, takim ignorantem i nędzarzem, jednym słowem czym tak małym... że mógłbym płonąć ze wstydu gdybym nie wiedział, że Ty mnie kochasz właśnie takiego! Och, Jezu! Z drugiej strony, wiesz dobrze, jak chętnie złożyłem u Twoich stóp swoją ambicję... Wiara i Miłość: Kochać, Wierzyć, Cierpieć. Pod tym względem owszem, chciałbym być bogatym i mądrym, lecz nie mądrzejszym i nie bogatszym ponad to co Ty w swoim nieskończonym miłosierdziu mi wyznaczyłeś: gdyż muszę poświęcić cały mój prestiż i honor, aby wiernie wypełnić Twoją najsłuszniejszą i najłaskawszą Wolę”.
- Niech nie będą to jedynie dobre intencje - poradziłem ci.
|
 |
|