 |
330 |
 |
Moje dziecko, ty biedny osiołku: jeśli Pan, z miłością, oczyścił twój grzbiet, stale brudny od nawozu, i założył na ciebie satynową uprząż, a na niej położy oślepiające klejnoty, to ty biedny osiołku nie zapominaj, że z własnej winy “możesz” zrzucić ten wspaniały ładunek na ziemię, ale ty sam “nie potrafisz” załadować go sobie ponownie na grzbiet.
|
 |
|