 |
1004 |
 |
“A więc jesteś królem”... - Tak, Chrystus jest Królem, który nie tylko udziela ci audiencji wtedy, kiedy tego pragniesz, lecz w szaleństwie miłości nawet porzuca - wiesz, co mam na myśli - wspaniały pałac Niebios, do którego ty jeszcze nie możesz wejść, i oczekuje na ciebie w Tabernakulum.
- Czyż nie wydaje ci się absurdem fakt, że nie dążysz, aby udawać się tam w pośpiechu i częściej, by z Nim rozmawiać?
|
 |
|