 |
12 |
 |
Z powodu ślepoty spowodowanej z odejściem od Boga: ten lud czci mnie wargami, lecz sercem swym daleko jest ode mnie, tworzy się obraz Kościoła, który nie ma żadnego związku z tym, który założył Chrystus. Nawet Święty Sakrament Ołtarza odnowa Ofiary dokonanej na Kalwarii jest profanowany, albo redukowany do zwykłego symbolu, który zwą komunią ludzi między sobą. Co stałoby się z duszami, gdyby Nasz Pan nie był oddał się za nas aż do ostatniej kropli Swojej drogocennej Krwi! Jak to jest możliwe, że się wzgardza tym nieustannym cudem realnej obecności Chrystusa w Tabernakulum? Pozostał, abyśmy z Nim obcowali, abyśmy Go uwielbiali, abyśmy poznawszy przedsmak przyszłej chwały raz i na zawsze zdecydowali się iść Jego śladami.
Czasy te są czasami próby i winniśmy błagać Pana, wołaniem nieustannym, aby je skrócił, aby spojrzał miłosiernie na swój Kościół i udzielił na nowo nadprzyrodzonego światła duszom pasterzy i duszom wszystkich wiernych. Nie ma powodu, aby Kościół starał się schlebiać ludziom, ponieważ ludzie ani pojedynczo ani zbiorowo nigdy nie dadzą zbawienia wiecznego. Jedynym, który zbawia jest Bóg.
|
 |
|