 |
| 440 |
 |
Gdy zakończyłeś już własną pracę, zabierz się do pracy twego brata, pomagając mu dla Chrystusa z taką naturalnością i delikatnością, aby nawet ten, komu pomagasz, zdał sobie sprawy, że czynisz więcej, niż nakazuje sprawiedliwość.
Na tym polega subtelna cnota dziecka Bożego!
|
| 441 |
 |
Boli cię brak miłości bliźniego wobec ciebie. O ileż większy ból sprawiasz Bogu, gdy nie okazujesz miłosierdzia Miłości do Niego!
|
| 442 |
 |
Nie dopuszczaj o nikim złej myśli, chociażby jego słowa i czyny stanowiły do tego podstawę.
|
| 443 |
 |
Unikaj negatywnej krytyki; jeżeli nie możesz chwalić, milcz.
|
| 444 |
 |
Nigdy nie mów źle o swoim bracie, choćbyś miał aż nadto powodów. Idź najpierw do Tabernakulum, a następnie do Kapłana, twego ojca, i w rozmowie z nim daj upust swemu smutkowi.
I z nikim więcej.
|
| 445 |
 |
Obmowa jest brudem, który kala i utrudnia apostolstwo. Sprzeciwia się miłości, odbiera pokój i prowadzi do utraty łączności z Bogiem.
|
| 446 |
 |
Jeżeli sam jesteś tak nędznym, czemu się dziwisz, że inni mają też swoje nędze?
|
| 447 |
 |
Gdy zobaczyłem, czemu tylu ludzi oddaje swoje życie całe! (język, język, język ze wszystkimi skutkami) uznaję za bardziej potrzebne i milsze milczenie. I rozumiem doskonale, o Panie, iż zażądasz rachunku z każdego próżnego słowa.
|
| 448 |
 |
Łatwiej jest mówić, niż czynić. Czy ty..., który posiadasz ten cięty język jak siekiera spróbowałeś kiedykolwiek, choćby przypadkowo, zrobić “dobrze” to, co według twego “autorytatywnego” zdania, inni robią niedostatecznie dobrze?
|
| 449 |
 |
Nazywają to różnie: mąceniem, plotkarstwem, skarżypyctwem, niedyskrecją, obgadywaniem, paszkwilanctwem, donosicielstwem... oszczerstwem?, podłością?
Kto nie ma podstaw do sprawowania “funkcji osądzania”, ten łatwo popada w “babskie gadanie”.
|
| 450 |
 |
Jaki ból zadaje Bogu i jaką szkodę wyrządza wielu ludziom ale też jak bardzo może uświęcać innych ta niesprawiedliwość “sprawiedliwych”!
|
| 451 |
 |
Nie bądźmy sędziami. Każdy patrzy na sprawy z własnego punktu widzenia... według własnego rozumu, prawie zawsze ograniczonego: bardzo często nasze oczy bywają zaćmione lub zamglone mrokiem namiętności.
A ponadto, niektóre osoby, podobnie jak niektórzy nowocześni malarze, widzą rzeczy i sprawy w sposób tak subiektywny, a nawet chorobliwy, iż kreśląc dowolne linie twierdzą, że to jest nasz portret, nasza postawa...
Jakże mało warte są ludzkie osądy! Nie sądźcie bez przecedzenia waszych ocen przez sito modlitwy!
|
| 452 |
 |
Staraj się w razie potrzeby zawsze, od pierwszej chwili, przebaczać tym, którzy cię obrażają, bo choćby jak wielka była obraza i krzywda od nich doznana, Bóg ci przebaczył znacznie więcej.
|
| 453 |
 |
Narzekasz? W ten sposób tracisz właściwą postawę ducha, a jeżeli nie nauczysz się milczeć, każde słowo zbliży cię o krok do wyjścia z przedsięwzięcia apostolskiego, w którym uczestniczysz.
|
| 454 |
 |
Nie wydawajcie sądu bez wysłuchania obu stron. Nawet osoby, które uważają się za pobożnych chrześcijan, łatwo zapominają o tej elementarnej zasadzie roztropności.
|
| 455 |
 |
Czy zdajesz sobie sprawę z krzywdy, jaką możesz wyrządzić, gdy z zawiązanymi oczyma rzucasz daleko kamieniem?
Podobnie nie wiesz, jaką nieraz bardzo ciężką szkodę możesz wyrządzić lansując oszczercze opinie, które wydają ci się bardzo błahe ponieważ zaślepia cię głupota lub podniecenie.
|
| 456 |
 |
Krytykować, niszczyć nie jest trudno; byle czeladnik murarski potrafi uszkodzić szlachetny kamień pięknej katedry.
Budować: oto zadanie, które wymaga mistrzowskiej ręki.
|
| 457 |
 |
Kim jesteś, że osądzasz decyzje przełożonego? Czy nie widzisz, że on ma więcej podstaw do osądu, niż ty; ma większe doświadczenie; ma prawych, mądrych i bezstronnych doradców; a przede wszystkim jest obdarzony większą łaską, tą szczególną łaską stanu, która jest światłem i potężną pomocą samego Boga?
|
| 458 |
 |
Zderzenia z egoizmem świata sprawią, iż bardziej będziesz cenił sobie braterską miłość swoich bliskich.
|
| 459 |
 |
Twoja miłość bliźniego jest... próżna. Z daleka przyciągasz bo błyszczysz. Z bliska odpychasz, ponieważ brakuje ci ciepła. Jaka szkoda!
|
| 460 |
 |
Frater qui adiuvatur a fratre quasi civitas firma Brat wspomagany przez brata jest mocny jak miasto obronne.
Pomyśl przez chwilę i postanów żyć w braterstwie, co stale ci zalecam.
|
| 461 |
 |
Jeśli przekonam się, że nie praktykujesz owego błogosławionego braterstwa, które stale ci głoszę przypomnę ci owe serdeczne słowa św. Jana: Filioli mei, non diligamus verbo neque linqua, sed opere et veritate Dzieci nie miłujcie słowem i językiem ale czynem i prawdą.
|
| 462 |
 |
Moc miłości! Wasza wzajemna słabość stanowi jednocześnie oparcie, które was podtrzymuje w wypełnianiu obowiązków, jeśli żyjecie w błogosławionym braterstwie; podobnie jak utrzymuje się domek z kart opartych wzajemnie o siebie.
|
| 463 |
 |
Miłość polega nie tyle na “dawaniu”, ile na “wyrozumiałości”. Toteż, jeśli obarczono cię obowiązkiem sądzenia, staraj się znaleźć usprawiedliwienie dla twego bliźniego. Zawsze się znajdzie.
|
| 464 |
 |
Czy wiesz, że dusza tej osoby znajduje się w niebezpieczeństwie? Nawet z oddali, poprzez swe życie w jedności z Bogiem możesz jej udzielić skutecznej pomocy. Więc pomagaj! i nie trać spokoju!
|
| 465 |
 |
Twoja troska o swoich braci wydaje mi się czymś dobrym: to świadczy o waszej wzajemnej miłości. Staraj się jednak, aby twoja troska nie przerodziła się w niepokój.
|
| 466 |
 |
Zazwyczaj piszesz mi ludzie są niezbyt szczodrzy, gdy chodzi o pieniądze. Dużo słów, nadmierny entuzjazm, obietnice, plany. Ale gdy nadejdzie godzina ofiary, niewielu “śpieszy z pomocnym ramieniem”. A jeśli nawet złożą ofiarę, musi się to łączyć z jakąś rozrywką balem, loterią fantową, kinem, przyjęciem albo z ogłoszeniem listy ofiarodawców w prasie.
Smutne to widowisko, ale bywają wyjątki. Bądź i ty jednym z tych, którzy kiedy dają jałmużnę, chcą, aby nie wiedziała lewica, co czyni prawica.
|
| 467 |
 |
Książki. Wyciągnąłem rękę, jak biedaczyna Chrystusa, i prosiłem o książki. Książki! są one pożywieniem dla umysłu wielu młodych studentów myślących po katolicku, apostolsku i rzymsku.
Wyciągnąłem rękę, jak biedaczyna Chrystusa... i jakież rozczarowanie! Dlaczego, o Jezu, nie rozumieją głębokiego sensu miłosierdzia chrześcijańskiego w tej jałmużnie, która jest skuteczniejsza od najlepszego, pszennego chleba?
|
| 468 |
 |
Jesteś zbyt naiwny! Mówisz, że niewielu jest ludzi, którzy wprowadzają w czyn miłosierdzie! Miłosierdzie nie polega na ofiarowaniu starej odzieży, czy kilku miedziaków...
Opowiadasz mi o swoim doświadczeniu i rozczarowaniu.
Mogę ci tylko to powiedzieć: ty i ja, w dawaniu nie skąpmy niczego, ani samych siebie. W ten sposób zaoszczędzimy innym tego smutnego doświadczenia.
|
| 469 |
 |
“Pozdrówcie wszystkich świętych. Pozdrawiają was wszyscy święci. Do świętych, którzy są w Efezie. Do wszystkich świętych w Chrystusie Jezusie, którzy są w Filippi! ” Prawda, że wzruszające jest to miano Święci! które stosowali wzajemnie wobec siebie pierwsi chrześcijanie?
Naucz się być bratem dla swych braci.
| |
 |
|