 |
896 |
 |
W chwili dziękczynienia po Komunii świętej, nie możesz się powstrzymać i pierwsze, co zjawia się na twych ustach, jest prośba...: Jezu, daj mi to albo tamto... Jezu, żeby ta dusza... Jezu, żeby owo przedsięwzięcie.
Nie przejmuj się i nie wpadaj w rozterkę. Spójrz na zachowanie się dobrego ojca i małego, a odważnego synka: dziecko jeszcze nie pocałowało ojca na powitanie, a już wkłada mu rączki do kieszeni w poszukiwaniu słodyczy. A więc...
|
 |
|