Josemaría Escrivá Obras
837

Galopem, galopem! Działać, działać...! Gorączka, szaleństwo nieustannego ruchu... Wspaniałe budowle materialne... Ale z perspektywy duchowej to atrapy, tandetne szmaty, pomalowana tektura... Galopem! Działać! — I wielu ludzi biegających w tę i z powrotem. To dlatego, że pracują, mając przed oczyma tylko chwilę obecną: żyją zawsze w “czasie teraźniejszym”. — Ty... masz postrzegać wszystko w perspektywie wieczności: ogarniając w teraźniejszości przyszłość i przeszłość.

Opanowanie. — Pokój. —— Intensywne życie wewnętrzne. Bez pośpiechu, bez szaleńczej pogoni za ciągłymi zmianami. Z miejsca, które ci w tym życiu przypadło, niczym potężny generator energii duchowej, jakże wielu obdarzysz światłem i energią, nie tracąc przy tym swojej siły i swojego światła!

Poprzedni Czytaj cały rozdział Następny