Droga > Miłość > Punkt 467
467

Książki. — Wyciągnąłem rękę, jak biedaczyna Chrystusa, i prosiłem o książki. Książki! są one pożywieniem dla umysłu wielu młodych studentów myślących po katolicku, apostolsku i rzymsku.

— Wyciągnąłem rękę, jak biedaczyna Chrystusa... i jakież rozczarowanie! — Dlaczego, o Jezu, nie rozumieją głębokiego sensu miłosierdzia chrześcijańskiego w tej jałmużnie, która jest skuteczniejsza od najlepszego, pszennego chleba?

[Drukuj]
 
[Wyślij]
 
[Palm]
 
[Zachowaj]
 
Tłumacz punkt na:
Poprzedni Czytaj cały rozdział Następny