 |
360 |
 |
Jakże się szlachetnie śmiałeś, kiedy ci poradziłem, abyś swoje młode lata oddał opiece św. Rafała! by cię jak młodego Tobiasza doprowadził do małżeństwa z kobietą zacną, urodziwą i bogatą powiedziałem trochę żartem.
A później, jakżeś się zamyślił!, gdy dalej ci radziłem, abyś również wziął sobie za patrona młodzieńczego apostoła Jana, a to na wypadek, gdyby Pan zechciał od ciebie czegoś więcej.
|
 |
|