 |
237 |
 |
Czyń rachunek sumienia: starannie, odważnie. Czyż twój nieuzasadniony zły humor i smutek nieuzasadniony pozornie nie wynika przypadkiem z braku decyzji, by zerwać subtelne, ale bardzo “konkretne” pęta, pozastawiane chytrze i z wymówkami przez twoją pożądliwość?
|
 |
|