 |
212 |
 |
Ten Chrystus, którego ty widzisz, to nie Jezus. Co najwyżej jest to tylko niewyraźna postać zarysowana w twoich zmętniałych oczach... Oczyść się. Rozjaśnij swoje spojrzenie pokorą i pokutą. A wówczas... nie zabraknie ci czystego światła Miłości. Będziesz posiadał doskonały wzrok. Twój obraz będzie rzeczywiście Jego obrazem. Będziesz Nim samym!
|
 |
|