Josemaría Escrivá Obras
212

Ten Chrystus, którego ty widzisz, to nie Jezus. — To co najwyżej Jego kiepska podobizna, jaką mogą stworzyć twe zmętniałe oczy. — Oczyść się. Rozjaśnij swoje spojrzenie pokorą i pokutą. A wówczas... nie zabraknie ci czystego światła Miłości. Będziesz mieć doskonały wzrok. Twój obraz będzie rzeczywiście Jego obrazem: Nim samym!

Poprzedni Czytaj cały rozdział Następny