 |
182 |
 |
Wypijmy do ostatniej kropli kielich cierpienia w tym nędznym życiu doczesnym. Jakie znaczenie ma cierpienie przez dziesięć, dwadzieścia, pięćdziesiąt lat..., skoro niebo jest na zawsze, na zawsze..., na zawsze!
A przede wszystkim propter retributionem a jest to jeszcze lepsza racja od powyższej. Czymże jest cierpienie jeśli się je znosi, by pocieszyć, by przypodobać się Bogu, naszemu Panu, w duchu wynagradzania, w zjednoczeniu z Nim na Krzyżu. Krótko jeśli się cierpi z Miłości?...
|
 |
|