 |
4 |
 |
Drugie czytanie z dzisiejszej Mszy przypomina nam, że mamy podjąć tę odpowiedzialność apostolską z nowym duchem, z zapałem, przebudzeni. Teraz nadeszła dla was godzina powstania ze snu. Teraz bowiem zbawienie jest bliżej nas niż wtedy, gdyśmy uwierzyli. Noc się posunęła, a przybliżył się dzień. Odrzućmy więc uczynki ciemności, a przyobleczmy się w zbroję światła.
Powiecie mi, że to niełatwe. I będziecie mieć rację. Nieprzyjaciele człowieka, czyli nieprzyjaciele jego świętości, starają się uniemożliwić to nowe życie, to przyobleczenie się w ducha Chrystusowego. Nie znajduję lepszego wyszczególnienia przeszkód dla wierności chrześcijańskiej niż to, które podaje nam św. Jan: concupiscentia carnis, concupiscentia oculorum et superbia vitae - wszystko, co jest na świecie, a więc: pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha życia.
|
 |
|