Bruzda > Wola > Rozdz. 24
769

Dla wzrostu w życiu wewnętrznym i w apostolstwie bardziej niż uczuciowa pobożność jest potrzebna zdecydowana i wspaniałomyślna uległość woli wobec wymagań Bożych.


770

Bez Pana nie możesz postawić żadnego pewnego kroku. — Ta pewność, że potrzebujesz Jego pomocy, dopomoże ci bardziej zjednoczyć się z Nim, z silną i wytrwałą ufnością, w prawdziwej radości i pokoju, chociażby droga była wyboista i stroma.


771

Popatrz na wielką różnicę, która występuje między naturalnym i nadprzyrodzonym sposobem działania. W pierwszym przypadku rozpoczyna się dobrze, a potem słabnie. W drugim przypadku również zaczyna się dobrze, ale potem czyni się stale wysiłki, żeby szło jeszcze lepiej.


772

Nie jest złą rzeczą postępować dobrze ze szlachetnych pobudek ludzkich. — Ale... jaka różnica, kiedy człowiekiem kierują pobudki nadprzyrodzone!


773

Widząc radość podczas trudnej pracy ów przyjaciel zapytał: Ale czy wszystkie te prace wykonujecie z entuzjazmem? — I odpowiedziano mu z radością i pogodą: Z entuzjazmem?... Jeszcze co! Nie, my pracujemy per Dominum nostrum Iesum Christum! — przez Pana naszego Jezusa Chrystusa, który nas ustawicznie oczekuje.


774

Świat oczekuje, że przebudzimy ospałych, że ożywimy bojaźliwych, że poprowadzimy zabłąkanych; słowem, że ich włączymy w szeregi Chrystusa, ażeby nie tracić tyle energii.


775

Może również tobie przyda się owa nadprzyrodzona pomysłowość pewnego człowieka oddanego Bogu, który w obliczu różnych trudnych zadań powtarzał: "Nadszedł czas, byś się zdecydował rzeczywiście czynić coś, co warte jest wysiłku".


776

Jaką doskonałość chrześcijańską zamierzasz osiągnąć, jeżeli zawsze spełniasz swoje kaprysy, "co ci się żywnie podoba"? Logicznym owocem twoich nieprzezwyciężonych wad będą stale złe uczynki. A twoja wola — niezahartowana w wytrwałej walce — nie zda się na nic, kiedy nadejdzie trudna sytuacja.


777

Z wyglądu jest energiczny i krzepki. — Ale jakaż niemrawość i brak woli od wewnątrz!

— Staraj się mocno o to, aby twoje cnoty nie zamieniły się w maskę, lecz w nawyki, które określają twój charakter.


778

"Znam takich, którzy nie mają nawet sił, żeby prosić o pomoc" — powiadasz mi rozczarowany i zbolały. — Nie przechodź obojętny; twoja wola, żeby się zbawić i ich zbawić, może być punktem wyjścia do ich nawrócenia. Nadto, przypomnij sobie, że również tobie kiedyś podano rękę.


779

Ludzie o słabym charakterze, którzy uskarżają się na tysiące śmiesznych błahostek, nie umieją poświęcać się pośród tych codziennych drobnostek dla Jezusa, a tym bardziej dla innych.

Jaki wstyd, jeżeli twoją postawę — tak surową, tak wymagającą od innych! — cechuje tak wielka słabość w spełnianiu codziennych obowiązków.


780

Cierpisz wiele z tego powodu, że nie stoisz na wysokości zadania. Chciałbyś zrobić więcej i z większą skutecznością, ale często działasz zupełnie lekkomyślnie lub tchórzliwie się wycofujesz.

Contra spem, in spem! — Żyj pewną nadzieją, wbrew wszelkiej nadziei. Wesprzyj się o tę mocną skałę, a ona cię uratuje. Ta wspaniała cnota teologiczna ożywi cię w kroczeniu naprzód, bez obawy, że przebierzesz miarę, i nie pozwoli ci się zatrzymać.

— Nie patrz tak na mnie! Tak, pielęgnowanie nadziei oznacza umacnianie woli.


781

Kiedy twa wola słabnie pośród zwyczajnej pracy, przypomnij sobie zawsze tę uwagę: "Nauka, praca, jest zasadniczą cząstką mojej drogi. Kompromitacja zawodowa — konsekwencja lenistwa — udaremniłaby lub uniemożliwiła spełnienie mojego chrześcijańskiego zadania. Potrzebuję — tego chce Bóg — podnoszenia prestiżu zawodowego, ażeby przyciągnąć innych i pomóc innym".

— Nie miej wątpliwości: jeżeli porzucasz swe zadanie, odsuwasz się i odsuwasz innych od planów Bożych!


782

Przeraziła cię droga dzieci Bożych, gdyż w imię Pana przynaglali cię, żebyś pracował, wyrzekał się siebie, wychodził ze swej wieży z kości słoniowej. Wymawiałeś się... i wyznam ci, że bynajmniej nie dziwi mnie ten ciężar, który odczuwasz. Masz w sobie tyle kompleksów i przebiegłości, tyle pruderii i skrupułów, że pozostajesz bezużyteczny.

Nie gniewaj się, jeżeli ci powiem, że wykazujesz słabszy charakter aniżeli ludzie zepsuci, odważni głosiciele zła.

Surge et ambula! — Wstań i chodź, zdecyduj się! Przecież możesz wyzwolić się od tego zgubnego ciężaru, jeżeli przy pomocy łaski Bożej spełnisz to, czego On wymaga, a nade wszystko, jeżeli będziesz z Nim współdziałał całkowicie i ochoczo!


783

Dobrze jest, że pożera cię ta niecierpliwość. — Ale nie śpiesz się. Bóg chce, żebyś poważnie przygotował się w ciągu niezbędnych lat lub miesięcy. — Nie bez racji był ów cesarz: "Czas i ja potrafimy pokonać wrogów".


784

Pewien prawy człowiek tak określił zazdrość lub zawiść: "Trzeba mieć bardzo złą wolę, żeby mącić tak jasną wodę".


785

Czy masz pozostać milczący i bezczynny?... Gdy chodzi o niesłuszną napaść na sprawiedliwe prawo — nie!


786

Z dnia na dzień stajesz się coraz większym "szaleńcem"... Widać to po tej pewności i niesłychanym opanowaniu siebie, co daje ci świadomość pracy dla Chrystusa.

— Już Pismo Święte mówi: Vir fidelis, multum laudabitur — mąż wierny ze wszech miar zasługuje na pochwałę.


787

Nigdy nie czułeś się tak absolutnie wolny jak obecnie, gdyż twoja wolność utkana jest z miłości i wyrzeczenia się, z pewności i niepewności: gdyż nic nie ufasz sobie, lecz całkowicie Bogu.


788

Czy widziałeś, jak zatrzymuje się wody w zaporach na czas suszy?... Tak samo i ty, żeby uzyskać równowagę charakteru, której potrzebujesz na czas trudności, winieneś gromadzić radość, jasne myśli i światło, które zsyła ci Pan.


789

Kiedy wygasają porywy pierwszego entuzjazmu, poruszanie się po omacku staje się męczące. — Ale ten postęp, który kosztuje, jest bardziej solidny. A później, kiedy najmniej tego się spodziewasz, zniknie ciemność i powróci entuzjazm i ogień. Wytrwaj!


790

Bóg chce, abyśmy jako Jego synowie stanowili siłę ofensywną. — Nie możemy pozostawać tylko w oczekiwaniu. Naszym zadaniem jest walka. Gdziekolwiek się znajdziemy, będziemy jak wojsko w szyku bojowym.


791

Nie chodzi o spełnienie twych zobowiązań w pośpiechu, ale o to, żeby je wykonywać do końca bez przerwy, rytmem Bożym.


792

Nie brakuje ci miłej ogłady inteligentnego rozmówcy... Ale również jesteś bardzo apatyczny. — "Przecież mnie nie szukają..." — wymawiasz się.

— Jeżeli się nie zmienisz — podkreślam — i nie wyjdziesz naprzeciw tym, którzy cię oczekują, nigdy nie będziesz skutecznym apostołem.


793

Oto trzy najważniejsze punkty, żeby przyciągnąć dusze do Pana Boga: żebyś zapomniał o sobie i myślał jedynie o chwale swego Boga Ojca; żebyś po synowsku podporządkowywał swoją wolę Woli Nieba, jak cię nauczył Jezus Chrystus; żebyś ulegle szedł za światłami Ducha Świętego.


794

Trzy dni i trzy noce poszukuje Maryja Syna, który się zgubił. Obyśmy mogli powiedzieć, ty i ja, że również nasza wola spotkania się z Jezusem nie zna odpoczynku.


[Drukuj]
 
[Wyślij]
 
[Palm]
 
[Zachowaj]
 
Tłumacz punkt na:
Poprzedni Następny