Bruzda > Względy ludzkie > Rozdz. 2
34

Kiedy w grę wchodzi obrona prawdy, jak można pragnąć podobać się Bogu, a równocześnie nie narazić się środowisku? Są to rzeczy przeciwstawne: albo jedno, albo drugie! Trzeba, aby ofiara była całopalna: należy spalić wszystko... nawet owo "co powiedzą", nawet to, co zwą reputacją.


35

Jakże jasno widzę obecnie, że "święty nieskrępowanie" jest bardzo głęboko zakorzeniony w Ewangelii! Spełniaj Wolę Bożą..., pamiętając o Jezusie zniesławionym, o Jezusie oplutym i spoliczkowanym, o Jezusie prowadzonym przed sądy nędznych ludzi... i o Jezusie milczącym!

Postanowienie: Pochylić czoło przed zniewagami i — licząc się także z upokorzeniami, które niewątpliwie nastaną — pełnić dalej boskie zadanie, które Miłosierna Miłość Pana naszego zechciała nam powierzyć.


36

Przeraża myśl o krzywdzie, którą możemy wyrządzić, jeżeli z powodu strachu lub wstydu będziemy się krępować w dawaniu świadectwa w życiu codziennym.


37

Niektórzy, kiedy mówią o Bogu lub o apostolstwie, jakby czuli potrzebę bronienia się. Może dlatego, że nie odkryli wartości ludzkich cnót, natomiast są mają aż nadto zniekształcenia duchowego i tchórzliwi.


38

Daremna jest chęć podobania się wszystkim. Zawsze znajdą się niezadowoleni, ludzie, którzy się sprzeciwiają. Patrz, jak to pięknie ujmuje mądrość ludowa: "Gdy dobrze dzieje się barankom, źle dzieje się wilkom".


39

Nie zachowuj się jak ci, co się lękają nieprzyjaciela, którego jedyną siłą jest "napastliwy ton!"


40

Doceniasz pracę, którą się podejmuje, podoba ci się! Ale bardzo się starasz, żeby nie współpracować, a jeszcze bardziej, aby inni nie widzieli lub nie myśleli, że współpracujesz.

— Boisz się, aby cię nie uważano za lepszego niż jesteś — jak mi powiedziałeś. Czy nie dlatego, że się obawiasz, że Bóg i ludzie mogą wymagać od ciebie postawy bardziej wiarygodnej?


41

Wydawało się, że jest całkowicie zdecydowany... Wszakże kiedy wziął do ręki pióro, żeby zerwać ze swoją narzeczoną, przeważyło niezdecydowanie i zabrakło mu odwagi. Niektórzy uznali to za rzecz bardzo ludzką i zrozumiałą. Widocznie dla niektórych miłość ludzka nie należy do tych dóbr, których należy porzucić, aby całkowicie iść za Jezusem Chrystusem, kiedy On o to prosi.


42

Niektórzy błądzą z powodu słabości — z powodu kruchości gliny, z której zostaliśmy ulepieni — ale zachowują wierność nauce Kościoła.

To właśnie tacy przy pomocy łaski Bożej wykazują heroiczną odwagę i pokorę w uznaniu swego błędu i w obronie — z żarliwością — prawdy.


43

Niektórzy wiarę i ufność w Bogu uważają za nieroztropność i zuchwałość.


44

Szaleństwem jest pokładanie ufności w Bogu...! — powiadają. — A czy nie jest większym szaleństwem zaufanie sobie samemu lub innym ludziom?


45

Piszesz mi, że nareszcie dotarłeś do konfesjonału, i że doznałeś upokorzenia, kiedy musiałeś otworzyć przed człowiekiem szambo — jak powiadasz — swego życia.

— Kiedy pozbędziesz się tego próżnego mniemania o sobie? Wówczas pójdziesz do spowiedzi z radością, iż obnażysz się takim, jakim jesteś, przed tym człowiekiem, pomazańcem Bożym — drugim Chrystusem, samym Chrystusem! — który ci udzieli rozgrzeszenia, przebaczenia Bożego.


46

Miejmy odwagę żyć jawnie i ustawicznie zgodnie z naszą świętą wiarą.


47

Nie możemy być sekciarzami — powiedziano mi w duchu rzekomego obiektywizmu wobec stanowczości nauczania Kościoła.

Potem, kiedy im wyjaśniłem, iż ten, kto posiada Prawdę, nie jest sekciarzem, zrozumieli swą pomyłkę.


48

Aby się przekonać, jak śmieszną rzeczą jest traktowanie mody jako kryterium postępowania, wystarczy popatrzeć na niektóre dawne portrety.


49

Podoba mi się, że lubisz procesje, wszystkie zewnętrzne oznaki kultu naszej Matki, Kościoła Świętego, aby oddać Bogu należną cześć... i, że w nich prawdziwie uczestniczysz!


50

Ego palam locutus sum mundo: Ja przemawiałem jawnie przed światem, odpowiada Jezus Kajfaszowi, kiedy nadchodzi chwila złożenia swego życia za nas.

— I niewątpliwie, są chrześcijanie, którzy wstydzą się okazywania palam, — jawnie — czci Bogu.


51

Kiedy apostołowie się rozproszyli i rozszalały lud zionie nienawiścią do Jezusa Chrystusa, Najświętsza Maryja Panna podąża z bliska za swym Synem ulicami Jerozolimy. Nie odstraszają Jej okrzyki tłumu i nie przestaje towarzyszyć Odkupicielowi, kiedy wszyscy z orszaku w swej anonimowej masie stają się "tchórzliwie odważni" w ubliżaniu Chrystusowi.

Wzywaj Jej z mocą: Virgo fidelis! — Panno wierna — i proś Ją, abyśmy zwąc się przyjaciółmi Boga, byli nimi prawdziwie i o każdej porze.


[Drukuj]
 
[Wyślij]
 
[Palm]
 
[Zachowaj]
 
Tłumacz punkt na:
Poprzedni Następny