 |
556 |
 |
Dlaczego pytałeś mnie oburzony środowisko i instytucje apostolstwa mają być szkaradne, zaniedbane... i tak nieżyciowe? I dodałeś: Przecież to tyle samo kosztuje!
Twoje oburzenie wydało mi się bardzo rozsądne. I pomyślałem, że Jezus zwracał się do wszystkich i przyciągał wszystkich: ubogich i bogatych, mądrych i niewykształconych, radosnych i smutnych, młodych i starych... Jakże miła i naturalna nadprzyrodzona jest Jego postać!
|
 |
|