 |
530 |
 |
Przekonał mnie ów kapłan, nasz wspólny przyjaciel. Mówił mi o swej pracy apostolskiej i zapewniał mnie, że nie ma zajęć mało ważnych. Pod tym polem kwitnących róż powiedział kryje się cichy wysiłek tylu dusz, które przez swoją pracę i modlitwę, przez swoją modlitwę i pracę, wyjednały w Niebie obfite deszcze łaski, która to wszystko użyźnia.
|
 |
|