 |
463 |
 |
Modlitwa twoja będzie czasami refleksyjna; kiedy indziej lecz raczej rzadziej będzie pełna żaru; a może wiele razy oschła, oschła, oschła... Ale ważne jest, żebyś ty przy pomocy Bożej nie upadł na duchu.
Pomyśl o wartowniku, który stoi na straży: nie wie, czy Król lub Głowa Państwa znajduje się w pałacu; nie wie, co czyni. A w większości przypadków, główna postać nie wie, kto stoi na straży.
Zupełnie inaczej jest z naszym Bogiem: żyje tam, gdzie ty żyjesz; troszczy się o ciebie; zna ciebie i zna twoje najskrytsze myśli... Nie zaniedbuj warty modlitwy!
|
 |
|