Bruzda > Modlitwa > Punkt 461
461

Robiliśmy naszą popołudniową modlitwę na polu, kiedy zapadał zmierzch. Dla niewtajemniczonego przechodnia musieliśmy stanowić bardzo dziwny widok: siedzieliśmy na ziemi, w milczeniu przerywanym lekturą paru punktów rozmyślania.

Ta modlitwa w szczerym polu — "z mocnym szturmem do Boga" za wszystkich obecnych, za Kościół, za dusze — okazała się miła Niebu i owocna. Każde miejsce jest odpowiednie na takie spotkania z Bogiem.

[Drukuj]
 
[Wyślij]
 
[Palm]
 
[Zachowaj]
 
Tłumacz punkt na:
Poprzedni Czytaj cały rozdział Następny