 |
297 |
 |
Świat jest oziębły, sprawia wrażenie zaspanego. Często patrzysz na niego ze swego obserwatorium z płonącymi oczami: Panie, niechaj się przebudzi!
Skieruj swą niecierpliwość na właściwą drogę: Bądź pewien, że jeśli potrafimy spalić nasze życie w ogniu Miłości zaniesiemy ten ogień do wszystkich zakątków świata... I wówczas widok się zmieni.
|
 |
|