 |
234 |
 |
Prosiłeś Pana, aby pozwolił ci cierpieć nieco dla Niego. Ale potem, kiedy nadchodzi cierpienie w tak naturalnej formie ludzkiej, tak normalnie... trudności i problemy rodzinne... czy te tysiąc drobiazgów życia codziennego trudno ci w tym wszystkim dostrzec Chrystusa. Podaj ulegle swe ręce pod te gwoździe... a twój ból zamieni się w radość.
|
 |
|