 |
116 |
 |
Kiedyśmy rozmawiali, twierdził, że wolałby nigdy nie wychodzić z szałasu, w którym mieszka, ponieważ bardziej mu się podoba liczenie belek w swojej stajni aniżeli gwiazd na niebie.
Jest wielu takich niezdolnych do odcięcia się od błahostek, aby wznieść oczy ku niebu; Najwyższy czas, by uzyskali zdolność widzenia wyżej!
|
 |
|